Dodaj do ulubionych

pasty 'bialkowe"

IP: *.sympatico.ca 24.04.02, 23:07
no kochane Ludziki, wiem ,ze wsrod nas sa niejadacze miesa.
Pomozcie:
pasty do chlebka
farsze
dodatki obiadowe

potrzebuje bialka, nie chce miesa.
Nie mam wstretu do tofu
pozdrowki
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: pasty 'bialkowe IP: *.chello.pl 25.04.02, 09:25
      Polecam stronę bezmięsną:www.puszkkka.spinacz.pl Może tam znajdziesz ciekawe
      przepisy.Pozdrawiam Gosia
      • Gość: roseanne Re: pasty 'bialkowe IP: *.sympatico.ca 25.04.02, 16:20
        Dzieki za stronke - dodalam do ulubionych
        • Gość: Marta Re: pasty 'bialkowe IP: *.pl 26.04.02, 17:48
          A ja polecam moją ulubione pasty do chleba:
          1.jajka na twardo, stary żółty ser, cebula może być jakaś zielenina (
          szczypiorek czy natka),majonez,musztarda, sól pieprz.Wszystkie składniki ( w
          dowolnych proprcjach) drobno pokroić zmieszać z majonezem i musztardą ,
          doprawić do smaku.Pycha!
          2.ser biały, rybki w puszce( dowolne najlepiej w pomidorach), jaka na
          twardo,cebula, zieleninka(jak wyżej), wszystko posiekać i wymieszać,doprawić do
          smaku.
          3.30 dkg wędzonej rybki, 2 kromki bułki namozone w mleku,pół szklanki oliwy,sok
          z 2 cytryn,sól, pieprz i tymianek.Rybkę rozdrobnić,ucierać w naczyniu łącząc ją
          z dobrze odciśniętą bułką.Ucierając dodawać powoli oliwę i sok z
          cytryn.Doprawić do smaku.
          Smacznego.
          • e.n.o.l.a Re: pasty 'bialkowe 28.04.02, 19:55
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > 2.ser biały, rybki w puszce

            A ryba to nie mieso? Chyba nie zrozumialam...
            • Gość: Marta Re: pasty 'bialkowe IP: *.pl 29.04.02, 13:02
              e.n.o.l.a napisał(a):

              > Gość portalu: Marta napisał(a):
              >
              > > 2.ser biały, rybki w puszce
              >
              > A ryba to nie mieso? Chyba nie zrozumialam...
              ---------------
              Wybacz Enola ale dla większości ludzi mięso kojarzy się z wędliną,kiełbasą,
              szynką,polędwicą itp.Jak dla ciebie ryba kojarzy się z mięsem to jest twój
              problem.

              • roseanne ryba =mieso? 29.04.02, 15:48
                jak dla mnie to ryby sa ok, wole od typowego mieska (ze zwierzecia z nogami)

                jednakze pasty te maja byc np do kanapek szkolnych, wiec "woniejace'odpadala.
                na kolacyjke tez tak lubie.
                Hitem sa sardynki w oleju z todatkiem papryczek tabasko
              • e.n.o.l.a Re: pasty 'bialkowe 03.05.02, 18:53
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > ---------------
                > Wybacz Enola ale dla większości ludzi mięso kojarzy się z wędliną,kiełbasą,
                > szynką,polędwicą itp.Jak dla ciebie ryba kojarzy się z mięsem to jest twój
                > problem.
                >

                Jak dla mnie, moglabys sobie oszczedzic agresywnej odpowiedzi.
    • e.n.o.l.a Re: pasty 'bialkowe' 02.05.02, 19:05
      Cos znalazlam. Lepiej pozno niz wcale, prawda, Roseanne? Co prawda jest to z
      ksiazki makrobiotycznej i przyznam sie bez bicia, ze nigdy nie wyprobowalam,
      ale moze bedzie cos warte ;-) Przypuszczam, ze olej mozna smialo zastapic
      maslem, a "mleko" sojowe zwyklym mlekiem.

      Pasta z drozdzy:

      25 dkg drozdzy (najlepiej piwne)
      3 lyzki oleju
      1 cebula
      2 zabki czosnku (roztarte)
      4 lyzki platkow owsianych lub kukurydzianych
      1 lyzka posiekanej pietruszki zielonej lub papryki
      3 lyzki mleka sojowego lub wody
      sol, majeranek do smaku

      Cebule posiekac i przyrumienic na oleju z mala iloscia wody, a nastepnie dodac
      drozdze. Po otrzymaniu plynnej konsystencji drozdzy dodac platki i gotowac
      jeszcze przez ok. 5 minut, ciagle mieszajac. Zdjac z ognia, dodac pozostale
      skladniki i dobrze wymieszac.
      °°°°°°°°°°°

      Pasta z soczewicy

      20 dkg soczewicy czerwonej lub zielonej
      2 lyzki oleju
      1 lyzka soku z cytryny
      1 uduszona na patelni duza cebula
      1 lyzka posiekanej natki pietruszki
      jarzynka

      Soczewice umyc, zalac wrzaca woda na ok. 2-3 godz. Ugotowac do miekkosci.
      Przepuscic przez maszynke do miesa lub przetrzec przez sito wraz z uduszona
      cebula, zmieszac z pozostalymi skladnikami i wlac odrobine plynu z gotowania,
      aby powstala miekka, puszysta masa. Calosc polozyc na polmisek i ochlodzic w
      lodowce. Podawac jako paste do pieczywa lub jako przystawke.
      (Moj przypisek - na moj gust zapomniano tu o soli... Ale moze jednak nie)
      °°°°°°°

      Pasta z pieczarek

      40 dkg pieczarek
      2 lyzki oleju
      1 cebula sredniej wielkosci
      2 zabki czosnku
      3/4 szkl. ugotowanej kaszy gryczanej
      jarzynka, sol

      Cebule lekko udusic na oleju, po chwili dodac oczyszczone i pokrojone
      pieczarki i smazyc az do odparowania plynu. Po ochlodzeniu zemlec w maszynce
      do miesa lub zmiksowac, dodac kasze gryczana, przyprawy i ukrecic na gladka
      mase, dodajac lyzke oleju. Przed podaniem ochlodzic.
      °°°°°°°°

      Pasta z fasoli

      2 szkl. ugotwanej fasoli
      2 cebule
      3 zabki czosnku
      1/3 szkl. wody
      sol, majeranek, przyprawy

      Ugotowana fasole przemielic w maszynce do miesa. cebule pokroic i udusic w
      malej ilosci wody, a nastepnie dodac zmiazdzony czosnek i polaczyc z reszta
      skladnikow. Starannie wymieszac i przyprawic do smaku.
      °°°°°°°°

      Pasta z soczewicy 2

      1 i 1/2 szkl. ugotowanej soczewicy
      1/3 szkl. mleka sojowego
      1/2 szkl. oleju
      sok z jednej malej cytryny
      majeranek, koper, puder czosnkowy, sol

      Soczewice zmiksowac z mlekiem iciagle miksujac dolewac stopniowo oleju.
      Uzyskana mase przelac (??? - powtarzam za ksiazka, sorry, jesli dziwnie brzmi)
      do salaterki i dodac sok z cytryny. Dobrze wymieszac i przyprawic do smaku.
      °°°°°°°°

      Pasta z zielonego groszku

      1 puszka groszku konserwowego
      1 lyzeczka masla (roslinnego)
      3 lyzki oleju
      pieprz ziolowy, czaber, sol

      Wszystkie skladniki dobrze zmiksowac w blenderze. Mozna dodac mala ilosc
      gotowanej wody.
      °°°°°°°°°°

      Pasta z pszenicy

      1 szkl. pszenicy
      3 zabki czosnku
      2 lyzki koncentratu pomidorowego
      1 lyzka masla (roslinnego)
      zielona pietruszka, sol

      Pszenice zalac woda na kilka godzin, a nastepnie ugotowac. Po ugotowaniu
      przepuscic przez maszynke, dodajac reszte skladnikow i dobrze wymieszac. Jesli
      pasta bedzie za sucha, dodac mala ilosc wody.
      °°°°°°°°°°

      Pasta z kokosu

      1 szkl. ugotowanego ryzu lub kaszy jaglanej
      3 lyzki oleju
      1/2 sloika brzoskwin razem z sokiem (lub 2 brzoskwinie i 1/2 szkl. wody z 1
      lyzka miodu)
      100 g wiorkow kokosowych

      Wszystkie skladniki (bez wiorkow) dobrze zmiksowac, po czym do uzyskanej masy
      dodac wiorki kokosowe i starannie wymieszac.
      °°°°°°

      Uff, alez sie naklepalam ;-) Jesli cos z tego wyprobujesz i bedzie dobre, daj
      znac, ok? Pozdrawiam, Enola.


      • e.n.o.l.a Tym razem tzw. dodatki do obiadow 02.05.02, 19:10
        O, a tu mam przepis na "gulasz ziemniaczany", "pieczen z grochu", placki
        selerowe, przystawka z pieczarek z proteina sojowa, rozne kotlety
        wegetarianskie i nawet sezamki ;-) Zrodlo to samo, czyli kuchnia
        makrobiotyczna.
        Ktos zainteresowany? ;-) Pozdrawiam raz jeszcze, Enola
        • roseanne sezamki 02.05.02, 19:37
          jestem chetna
          • Gość: max7760 Re: sezamki IP: 63.217.57.* 02.05.02, 19:58
            roseanne napisał(a):

            > jestem chetna

            Wow, powaznie??? Just kidding :-)

            Pozdr,

            Max
          • e.n.o.l.a Oto sezamki: 03.05.02, 18:47
            Te sezamki, uprzedzam, troche dziwnowate... Duzo bakalii w nich, ale sezam tez
            jest ;-)

            3 szkl. nasion sezamu
            1 i 1/2 szkl. wiorkow kokosowych
            1/2 szkl. masla orzechowego
            1/2 szkl. miodu
            1/2 szkl. melasy (mozna rowniez zastapic miodem)
            1 lyzeczka wanilii
            1/2 lyzeczki soli
            1/2 szkl. posiekanych orzechow
            1/2 szkl. rodzynek

            Wymieszac wszystkie skladniki razem. Ugniesc na natluszczonej blasze na
            grubosc ok. 1,5 cm. Piec w temp. 150°C przez 30 minut, az wszystko osiagnie
            zlotawo - brazowy kolor. Pociac na kawalki dlugosci ok. 5 cm i ochlodzic.
      • roseanne kuchnia makrobiotyczna 02.05.02, 19:36

        probowalam fasolowej, moim zdaniem ,to majeranek i czosnek to za malo - mdlawe
        zyskuje po dodaniu zielonego tabasko
        • Gość: Senin Re: kuchnia makrobiotyczna IP: *.prem.tmns.net.au 02.05.02, 23:45
          A moze ziolowa chutney???
          Ja robie z mlodziutkich lisci curry, ale w krajach o chlodniejszym klimacie
          mieta, coriander lub pietruszka beda bardzo odpowiednie.

          3 lyzki wiorkow kokosowych - skropic ok. 3 lyzkami wody (swiezy starty kokos
          bylby chyba nawet lepszy)
          60 g. posiekanego ziola
          6 lyzek posiekanego szczypiorku lub dymki
          1 zielone chili
          1 lyzeczka cukru
          1 lyzeczka soli
          pol lyzeczki garam masala
          60 ml soku z cytryny ( ok pol cytryny chyba)

          To wszystko do malaksera na wysokie obroty tak by wyszla bardzo "kremowa"
          (smooth) pasta
          Jest swietna jako dodatek do roznych rodzajow curry ( co do zawartosci bialka
          to hmmm...., moze nie najwyzsza, ale nastepnym razem sprobuje dodac groszku
          zielonego lub fasolki z puszki i troche wiecej przypraw)
        • e.n.o.l.a Re: kuchnia makrobiotyczna 03.05.02, 18:51
          Wydaje mi sie, ze makrobiotycy ogolnie slabo przyprawiaja. Nie znam z
          doswiadczenia, bo dostalam ta broszurke wieki temu od ciotki w jej
          makrobiotycznej fazie. Broszurka przelezala... Ja preferuje wegetarianska
          kuchnie indyjska, jest zdecydowanie bardziej pikantna ;-)
        • e.n.o.l.a Re: kuchnia makrobiotyczna 03.05.02, 18:55
          roseanne napisał(a):

          >
          > probowalam fasolowej, moim zdaniem ,to majeranek i czosnek to za malo - mdlawe
          > zyskuje po dodaniu zielonego tabasko

          hehe, tabasco to eliksir zycia mojego meza ;-) czerwone. Nie obedzie sie bez
          niego, na szczescie chleb z miodem oszczedza i nie kropi, lol. Poza tym kropi do
          wszystkiego nieslodkiego.
          • roseanne sosy tabasco 03.05.02, 20:57
            ci mezowie :o)
            swego czasu do dostania byly:
            czerwone
            czerwone czosnkowe
            zielone.
            Od roku nigdzie nie moge znalezc zielonego buuuu
            • e.n.o.l.a Re: sosy tabasco 09.05.02, 18:49
              roseanne napisał(a):

              > ci mezowie :o)
              > swego czasu do dostania byly:
              > czerwone
              > czerwone czosnkowe
              > zielone.
              > Od roku nigdzie nie moge znalezc zielonego buuuu

              Skarbie, u nas w Austrii... Przeslac Ci? :)
              • roseanne Re: sosy tabasco 09.05.02, 19:13
                czemu nie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka