Gość: El Padre
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.04, 23:25
Czegoś tu nie rozumiem. Po co podgrzewać na wolnym ogniu przez 30 minut
uduszoną wcześniej cebulę, czosnek, listek laurowy tymianek i szałwię.
Po tym czasie wyłącznie można zeskrobać to do kosza lub wyrzucić razem
z patelnią by oszczędzić sobie roboty.
Wg tego przepisu zupę cebulową robi się cały prawie dzień.
Bo zsumujmy:
1. Topienie masła i duszenie samej cebuli 15 - 20 min
2. Potem kolejne 30 razem z czosnkiem i przyprawami
3. Dodaj 5 minut na duszenie z miodem
4. Wlewasz wino i odparowujesz ok. 10 - 15 min
5. Kiedy cały płyn odparuje dodajesz bulion i gotujesz kolejne 30 minut
6. Potem rozlewasz do żaroodpornych miseczke i zapiekasz circa 10 - 15 min
Razem wychodzi samej roboty ok 2 godziny. Wliczjąc czas na przelewnie
siekanie itp aranżacje co najmniej 30 - 40 minut można dostać od głodnego
męża (żony) po ryju i założyć sprawę rozwodową.
Sorry. Kogoś chyba pogięło.
W dodatku pod spodem piszą, że czas przygotowania - średni.
To ile to u nich jest długo - tydzień????
A bigos to chyba gotują dwa lata:)))