Dodaj do ulubionych

pasty do chlebka

17.11.04, 10:34
Jakie lubicie pasty do chlebka. Ja uwielbiam taką z jajkiem ,serem
żółtym,szczypiorkiem i majonezem. Albo makrela wędzona z twarożkiem.mniam
mniam
Obserwuj wątek
    • poughkeepsie Re: pasty do chlebka 17.11.04, 10:37
      ja też ją bardzo lubię :) i z makreli, ogórka konserwowego i twarożku. Więcej
      propozycji tu:
      tinyurl.com/534k6
    • dorjana Re: pasty do chlebka 17.11.04, 10:38
      ser zólty starty na tarce,zgniecione lub starte zabki czosnku i majonez
      albo makrela wedzona,ogorek kiszony w kosteczke i majonez
      • Gość: Cynamoon Re: pasty do chlebka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:54
        Ja ostatnio jem na zmiane takie:

        Bialy ser, tunczyk, pieprz cytrynowy

        bialy ser, makrela, przyprawy

        bialy ser, podprazone orzechy wloaskie, odrobina smitany,grubozmielony pieprz.

        Ta ostatnia katuje od kilku dni z przyjemnoscia.
    • Gość: Qcharzowa Re: pasty do chlebka IP: *.ryder.krakow.pl 17.11.04, 12:11
      Ja lubię twarożek biały półtłusty wymieszany ze śmietaną, cebulką w kostkę,
      rzodkiewkami i szczypiorkiem. Pyszne do chleba z suszoną śliwką. Schłodzone i
      posolone.

      a jajeczną robię z jajek (np.5 ciu), szczypioru z dymki majonezu soli i pieprzu.

      albo łososiową: łososia wędzonego drobno posiekać, skropić cytryną, dodać: 1/4
      kubka śmietany, trochę pokrojonego szczypiorku i dwie łyżeczki chrzanu, posolić
      i popieprzyć do smaku.
    • czaroffnica24 Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:15
      Pasta jajeczna:
      -6 jajek
      -szczypiorek
      -1 mała cebula
      -pół opakowania majonezu
      -pól opakowania margaryny do chleba
      -sól+pieprz
      • poughkeepsie Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:19
        o boże, Ty jesteśw stanie to zjeść?pół opakowania margaryny i pół
        majonezu?:>przecież to sam tłuszcz, nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego
        smaku :)
        • czaroffnica24 Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:22
          Schodzi przez weekend. Mąż zjada 3/4.
          A w smaku jest pycha :)
          • invicta1 Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:35
            no nie wiem:0 ta margaryna mnie też odrzuca
            • Gość: Katka Re: pasty do chlebka IP: *.gjpoland.com.pl / *.gjpoland.com.pl 17.11.04, 15:23
              mimo że margaryny też nie jadam to do pasty jajecznej używam, może nie
              margaryny ale masła roślinnego, niestety z normalnym masłem po wyjęciu z
              lodówki nie dałoby się tego rozsmarować. A co do tłustości - hm, znam takich co
              jedzą tylko jogurty light, a potem zajadają się np smalcem domowym :) I jaka tu
              logika? Oczywiście jak się żołądek przyzwyczaji do samych "lightowych"
              produktów to potem boli nawet po odrobinie tłuszczu, dlatego ja nigdy nie
              odmawiam sobie tłustej pysznej śmietanki, pełnotłustego mleka, majonezu,
              salami, i innych dobrych, tłustych rzeczy na które akurat mam ochotę. W końcu
              życie jest po to żeby smacznie jeść a nie liczyć kalorie...:)
    • invicta1 Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:38
      ja lubię tę, ale proporcje zawsze na oko dobieram i na smak oczywiście:
      makrela wędzona-wyjąć ości, posiekać
      cebulka w kosteczkę pokrojona
      majonez
      odrobina musztardy
      sól i pieprz do smaku
      razem rozetrzeć i jeść w piątki, bo jeszcze w sobotę czadzi z buzi:)
    • Gość: joanna Re: pasty do chlebka IP: *.eckrakow.pl 17.11.04, 12:44
      a ja robię też tak: twarożek, puszka rybek w oleju razem z olejem (obojetnie
      jakich, najlepiej makreli, bo ma mało ości, może też byc tuńczyk), cebulka
      9zwykła żólta, lub czerwona, lub dymka ze szczypiorkiem), przyprawiam solą,
      pieprzem i papryką słodką. Można też spokojnie zamiast ryb w oleju dodać te w
      sosie pomidorowym - smakuje wysmienicie, wypróbowane!
    • qubraq Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:44
      Dziewczyny pomóżcie! Co jakiś czas kupuję okrawki u rzeźnika dla moich starych
      suczek na zachętę do jedzania suchego pokarmu. Często sa to ochłapy ale też
      ostatnio, przez sympatię, dostaję całkiem piękne kawały - piętki - szynek,
      baleronów, polędwic i schabów no i zrobiło mi się trochę tego żal i zacząłem
      pieskom podżerać! To znaczy zacząłem robić z tych lepszych kawałków przy pomocy
      handblendera Brauna bardzo drobny "grysik"; ale "to" jest sypkie chociaż bardzo
      smaczne i można łyżką jeść. Zmieszałem to raz z serkiem topionym kremowym - no,
      było takie sobie, rozsiekałem te wędliny z serem żółtym - no smaczne ale ciągle
      suche. Nie chcę sie opychać majonezem ale poradźcie, proszę co dodać do tego
      "obłoku pyroklastycznego" żeby powstała smaczna maziaja, czy to powinno być
      jakieś nabiałowe draństwo czy też raczej tłuszczowe. W kazdym razie ma to być
      pasta na chleb jako konkurencja dla twarożków, pasztetów, smażonek, tuszonek,
      smalczyków i im podobnych. Może to zrobic z jajami i grzybkami marynowanymi po
      wiedeńsku? No nie mam pomysłu! Pomóżcie bardzo proszę!
      Andrzej
      • poughkeepsie dygresja o diecie dla psa :) - do qubraqa 17.11.04, 12:52
        po pierwsze: nie karm psów resztkami wędlin! Zaszkodzą im te wszystkie przprawy
        w nich zawarte, przede wszystkim sól! Psy nie mogą jej jeść. Lepsze będą
        resztki surowego mięsa, które możesz im ugotować z ryżem i najlepiej marchewką,
        która jest bardzo dla piesków dobra, szczególnie tych starszych. To dieta
        skonsultowana z weterynarzem :)
        A jeśli chodzi o suchą karmę to powinna ona być tylko dopełniaczem, a nie
        podstawą psiej diety. I trzeba po prostu trafić na taką, która psom będzie
        smakować, mój też tak ma, że niekrórych nie rusza, a innymi wręcz obżera :)

        Ja też robiłam coś podobnego z resztek wędlin tak jak Ty, dodawałam fasolkę
        kidney z puszki z odrobiną zalewy i troszeńkę majonezu, nie za dużo, tylko dla
        smaku. I nie było suche :)
        • qubraq Re: dygresja o diecie dla psa :) - do qubraqa 17.11.04, 15:02
          Po pierwsze po pierwsze: jak mam wymawiać Twój Nick?
          ...po drugie: Poughkeepsie napisała:

          > ... nie karm psów resztkami wędlin!

          Nie karmię psów resztkami wędlin. Psy a konkretnie suczki dostają odrobinę
          drobno skrojonych wędlin na zachętę i nasz Pan Weterynarz akceptował taką
          zachętę. O niekarmieniu zwierząt domowych wędlinami z wielu powodów a również z
          powodu przypraw i soli wiem od bardzo dawna. Powiedzial mi to w 1945 roku we
          Lwowie rosyjski felczer kiedy pomagał nam przy szczeniącej sie akurat 9 maja
          naszej foxterierce.

          > ...Lepsze będą resztki surowego mięsa, które możesz im ugotować z ryżem i
          najlepiej marchewką, która jest bardzo dla piesków dobra, szczególnie tych
          starszych. To dieta skonsultowana z weterynarzem :)

          Przez dwanaście lat pieski były karmione mieszanką w równych częściach:
          - grubo zmielonych serc krowich lub wieprzowych,
          - twarogu domowej roboty z 2 litrów kwaśnego mleka i
          - startej na średniej tarce marchewki.
          I to była dieta nakazana przez naszego Pana Weterynarza Adama M.
          Od pięciu lat pieski czyli suczki przeszły na pokarm dla seniorek i na
          polecenie Pana Weterynarza dostają:
          - rano: jamniczki - po ćwierć kostki chudego sera a gordonka - pół kostki,
          razem z suchymi grzankami do czyszczenia zębów przy okazji chrupania sucharków,
          - około piątej po kolejnym spacerku: należną im wago-wiekowo porcję suchego
          pokarmu [lajt] lub [senior] typu Purina firmy Dako lub Dog Chow, okraszonego
          odrobinką drobno skrojonej kiełbaski czy parówki na zachętę. Pan Weterynarz -
          to prawda - nie był zachwycony ale doszedł do przekonania że takie niewielkie
          ilości im nie zaszkodzą. A propos ile lat ma Twój pies?

          > A jeśli chodzi o suchą karmę to powinna ona być tylko dopełniaczem, a nie
          > podstawą psiej diety. I trzeba po prostu trafić na taką, która psom będzie
          > smakować, mój też tak ma, że niektórych nie rusza, a innymi wręcz obżera :)

          Anienie, że tak powiem za Emką, Pan Weterynarz zna sie na tym i on decyduje co
          psy maja jeść, zgodzisz się?

          > Ja też robiłam coś podobnego z resztek wędlin tak jak Ty, dodawałam fasolkę
          > kidney z puszki z odrobiną zalewy i troszeńkę majonezu, nie za dużo, tylko
          > dla smaku. I nie było suche :)

          Rozumiem, ale ja nie lubię majonezu w każdym razie jakoś mi tu ten majonez nie
          idzie ale spróbuję za "Twoją namową do grzechu"!
          Dzieki Ci P.
          Andrzej
          • poughkeepsie kamień z serca :) 18.11.04, 09:49
            dopiero teraz przeczytałam Twoją odpowiedź, ale bardzo mnie cieszy to, że tak
            dbasz o swoje pieski, bo ja należe do klanu zatwardziałych miłośników zwierząt
            i bardzo nie lubię gdy są traktowane bez należnej atencji i troski :) ale
            widze, że Ty należysz do tego samego odłamu, więc witaj w klubie :)

            ja też specjalnym miłośnikiem majonezu nie jestem, ale przy woligotnej fasolce
            wystarczy dodać go odrobinkę tylko tak żeby się skleiło :) także da się
            przeżyć :)
      • invicta1 Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:52
        zrób pieczeń rzymską może, bo pasta żadna mi się nie kojarzy z mięsa
      • egipcjanka15 Qubraqu! 17.11.04, 13:00
        Ja troche nie do konca na temat, ale w trosce o Twoje psiny. Sucha karma jest
        zbilansowanym jedzeniem, czyli ma w odpowiednich proporcjach bialka, tluszcze,
        weglowodany, blonnik, sole mineralne, witaminy itd. Dodajac do niego "czyste
        zywe" mieso mozesz przebialkowac swoje pieski a to, zwlaszcza w starszym wieku,
        bardzo niewskazane. No i psy raczej nie powinny jesc wedlin. Maja stanowczo dla
        nich za duzo soli.

        W kwestji spoiwa do "ludzkiej" pasty: moze pomysl o czyms warzywnym. Nie wiem
        jak bardzo to jest sypkie, ale moze by to do ziemniaczanego pure domieszac.
        Albo do duszonego i rozdrobnionego tym samym urzadzeniem pora (no, to dosc
        plynne by byc moglo). Albo do cebuli duszonej, roztartej.
        • qubraq Re: Qubraqu! 17.11.04, 15:14
          egipcjanka15 napisała:

          > Ja troche nie do konca na temat, ale w trosce o Twoje psiny....

          Starałem sie wytłumaczyć juz powyżej więc przyjmij moje usprawiedliwienie z
          dobrodziejstwem inwentarza tego Forum, ok?

          > Sucha karma jest ...
          > zbilansowanym jedzeniem, czyli ma w odpowiednich proporcjach bialka,tluszcze,
          > weglowodany, blonnik, sole mineralne, witaminy itd. Jasne i dlatego dostają
          tylko to co opisałem, Buka, gordonka dostaje może ze dwa, trzy gramy maciupkich
          skraweczków ale jamniki tylko ciuteczkę - 1/3 małego plasterka podzieloną na 6
          cząstek!!!tylko tyle żeby sie obrażały na nas. Kto nie ma jamnika ten nie wie
          co to oznacza obrażony pies!!!

          > W kwestji spoiwa do "ludzkiej" pasty: moze pomysl o czyms warzywnym. Nie wiem
          > jak bardzo to jest sypkie, ale moze by to do ziemniaczanego pure domieszac.
          > Albo do duszonego i rozdrobnionego tym samym urzadzeniem pora (no, to dosc
          > plynne by byc moglo). Albo do cebuli duszonej, roztartej.
          Sprobuję zobaczę może jeszcze ktoś mi coś podpowie,
          Póki co dzięki serdeczne, Napiszę co zrobiłem!
          Andrzej
          • Gość: Sara Re: Qubraqu! IP: 5.5R* / 212.29.206.* 17.11.04, 15:27
            Ja robie dokladnie taka sama paste i nie dodaje majonezu, a oliwe z oliwek i
            kilka zabkow czosnku, ktore wyciskam wyciskarka.
            Pycha, zapewniam i nie sypie sie i mozna smarowac kanapki.
          • Gość: Katka Re: Qubraqu! IP: *.gjpoland.com.pl / *.gjpoland.com.pl 17.11.04, 15:56
            Nie wiem czy nie jadasz majonezu ze względów smakowych czy kalorycznych, ale
            jeśli nie straszne Ci kalorie to można by to podsmażyć razem z boczkiem i
            słoniną, doprawić i zrobić z tego coś w rodzaju smalcu... A na razie jamniki
            pewnie się cieszą że pan też musi suche jadać :) Pozdrowienia dla psiaków :)
            • qubraq Re: Qubraqu! 17.11.04, 18:26
              Gość portalu: Katka napisała:

              > Nie wiem czy nie jadasz majonezu ze względów smakowych czy kalorycznych, ale
              > jeśli nie straszne Ci kalorie to można by to podsmażyć razem z boczkiem i
              > słoniną, doprawić i zrobić z tego coś w rodzaju smalcu... A na razie jamniki
              > pewnie się cieszą że pan też musi suche jadać :) Pozdrowienia dla psiaków :)

              Dzięki Katko - psy tu sie kręcą i Cię wzajemnie pozdrawiają ogonami i
              wycieraniem mokrych (po piciu wody z miseczek w kuchni) pyszczków w moje ręce.
              Za majonezem nie przepadam ale czasem stosuję jako przyprawę na wędliny, do
              tatara, nie lubię zimnych sosów z majonezem natomiast uwielbiam jaja na twardo
              w majonezie, O! Moze zrobię toto z jajkami i majonezem.
              Jezu, jak ja lubię żarełko!!!
              Saro miła, Tobie też dziekuję, zrobię tak jak mówisz, ta oliwa to może być
              właśnie to!
              Andrzej
          • egipcjanka15 Re: Qubraqu! 18.11.04, 09:45
            Oczywiscie, jesli jest to odrobina na zachete, to nie ma problemu. Moja mala
            tez dostaje czasem kawaleczek kabanosa za dobre zachowanie (np. bezproblemowe
            wejscie pod prysznic; tak to polubila, ze czasem sama zaglada za kotarke i
            sprawdza, czy nie ma tam smakolyku). Dobrze, ze konsultujesz sprawe diety psow
            ze specjalista. Zbyt wielu ludzi nie wie jak karmic psy i robi im wielka
            krzywde, niestety.
            Duzo zdrowia dla Twoich psiakow!
            P.S. Sama wprawdzie nigdy nie mialam jamnika, ale wierz mi, spaniele tez
            potrafia sie obrazac cudownie ;-)
            • brunosch Re: Qubraqu! 18.11.04, 10:20
              A ja całkiem ad rem, znaczy o paście z wędlin:

              jeśli nie może to być majonez, to spróbuj wymieszać ze zmiksowaną fasolką z
              puszki (po odlaniu wody spod niej do jakiejś szklanki) jak byłoby zbyt suche,
              to podlewaj tym płynem.
    • barbamamaa Re: pasty do chlebka 17.11.04, 12:46
      Najprostsza jaka może być:

      jajka na twardo zmielone w maszynce
      majonez do uzyskania odpwiedniej konsystencji
      zielona pietruszka jako akcent smakowo-kolorystyczny
      sól, pieprz do smaku

      Jak chodziłam do szkoły i mama robiła mi kanapki z tą pastą, to musiałam
      chodzić jeść śniadanie na inne piętro, bo tak pachniała, że wszyscy
      chcieli "gryza" i dla mnie nic nie zostawało.
    • giezik Re: pasty do chlebka 17.11.04, 15:07
      -tapenada
      -wątróbkowa toskańska
      - pietruszkowo-cytrynowa (liban)
      - awokado-jajeczna (a moze awokaodowo ?0
      - coraz rzadziej z makreli
    • margala Re: pasty do chlebka 17.11.04, 15:10
      ****************************************************************************
      ostatnio robię rózne pasty na bazie roslin strączkowych [fasola, cieciorka,
      soja] z dodatkami ziół, ziaren [słonecznik, dynia], warzyw [marchewka,
      pietruszka] i oliwy.
      ***************************************************************************
      • siostraheli Re: pasty do chlebka 17.11.04, 16:16
        a moze zrobic ten groszek z czosnkiem zmiksowany Cynamoon i do tego wrzucic te
        skrawki wedlin, jak bakalie?
    • Gość: Jesienny Pan piure z grillowanego czosnku i olivy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 16:19
      czosnek grilowany oczywista w łupinie
    • Gość: mala biały ser + szprotki w pomidorach IP: 81.21.197.* 17.11.04, 19:39
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka