Gość: jo.hanna
IP: *.kabel.telenet.be
20.11.04, 19:44
dzisiaj zagniatalam ciasto makaronowe z twardej (Linn, czy dobrze
napisalam?:-)) czyli semoliny, maki. Boze, toc to zmora. Reczne robienie
chleba to przy tym drobiazg. No i walkowanie...pewnie jutro nie bede mogla
ruszyc reka.... Za to rezultaty przeszly moje wyobrazania. Rzeczywiscie,
recznie robione tagliatelle to najwspanialsza potrawa!