23.11.04, 15:07
Wiecie co?
Tak się zastanawiam:
W iluś wątkach (ostatnio w tatarowym) pojawia się propozycja użycia maggi.
Ja sama znam takich co to leją maggi do wszystkiego począwszy od wszelkich
zup, na jajecznicy skończywszy.
Ja maggi nie lubię strasznie. Sam zapach po prostu mnie odrzuca, co sprawia,
że najmniejsza kropelka z potrawie natychmiast ją dyskryminuje (podejrzewam,
że to na podłożu psychicznym, bo zapach maggi kojarzy mi się z jakimś
ziołowym lekiem, który stosował mój dziadek w czasie kiedy byłam małym
dzieckiem i bałam się, że dziadek taki chory).

Ale do rzeczy:
Czy używanie maggi to takie samo "przestępstwo" kulinarne, jak używanie
vegety, czy ketchupu?
Obserwuj wątek
    • Gość: marghe_72 Re: maggi IP: *.acn.waw.pl 23.11.04, 15:09
      dla mnie takie samo jak vegety
      Ketchup czasami stosuję.. do tostów:))
      m.
      • kocio-kocio Re: maggi 23.11.04, 15:10
        Ja też :o)
        I czasami do hardcorowych kanapek z górą (kupnego) majonezu i jeszcze większą
        górą żółtego sera startego na tarce o grubych oczkach. Na to góra ketchupu
        oczywiście i gruba sól.
        To ma chyba jakiś związek z fazami księżyca...
        • Gość: marghe_72 Re: maggi IP: *.acn.waw.pl 23.11.04, 15:16
          dzis była taka kanapa :)

          szynka ser, ogórek kiszony, papryczki jalapeno, pomidr, majonez, musztarda i
          ketchup:))
          m.
          • kocio-kocio Re: maggi 23.11.04, 15:27
            to chyba ta sama faza księżyca :o)
            • monia_77 Re: maggi 23.11.04, 15:43
              A ja bym na taka kanapke wrzucila sos tatarski, ktorym sie ostatnio obzeram.
              Pozbywam sie nawyku plaster sera + musztarda, teraz sos tatarski i ser ;-))) a
              duupa rosnie ;-0
    • pini1 Re: maggi 23.11.04, 15:57
      Nie wyobrażam sobie gotowania bez maggi. A tatar bez maggi? To nie tatar.
      • Gość: perry Re: maggi IP: *.proxy.aol.com 23.11.04, 16:10
        a ja tam uwielbiam maggi, nawet se czasem pociagne maly lyczek prosto z butelki
        przy okazji uzywania jej np do rosolu, bo jak mozna jesc rosolek bez koncowego
        kleksu z maggi na talerzu? a tak serio to ma ona u mnie wszechstronne
        zastosowanie, a vegete tez mam a jakze, ale uzywam tylko sporadycznie, na
        zasadzie s.o.s bo zabraklo soli, a maggi jest super i pochodzi z lubczyka tak
        gwoli informacji
        • kocio-kocio Re: maggi 24.11.04, 12:59
          Wiem, że z lubczuku.
          Sprawdziłam: ten zapach, który mi przeszkadza, to lubczyk właśnie.
          Jest bardzo intensywny, dziwnie byłoby go czuć we wszystkim...
          • bazylia7 Re: maggi 24.11.04, 13:23
            kocio-kocio napisała:

            > Wiem, że z lubczuku.
            > Sprawdziłam: ten zapach, który mi przeszkadza, to lubczyk właśnie.
            > Jest bardzo intensywny, dziwnie byłoby go czuć we wszystkim...

            i bardzo zmyslowy....
            w przeciwienstwie do powszechnie zachwalanego tlusto mdlego majonezuuuuu...
    • Gość: Joanna Re: maggi IP: *.eckrakow.pl 24.11.04, 13:32
      Ja dodaję do wielu potraw, i nie uważam to za żadne przestępstwo!!!! Wręcz
      przeciwnie, moge sie pochwalić opinią znakomitej kucharki, jeden z moich
      znajomych powiedział mi kiedyś, ze w mojej zupie nie brakuje nawet jednego
      ziarenka pieprzu : ) A maggi oprócz zup dodaję do sosów, skrapiam nią świeżo
      usmazoną atróbke drobiową jeszcze na patelni, a nawet pierogi (ruskie, z
      mięsem) na talerzu - pycha kiedy się wymiesza z tłuszczykiem i przysmażona
      cebulka ....
      • Gość: jacek1f Re: maggi - teraz juz sos sojowy IP: 81.210.22.* 24.11.04, 13:58
        Uzywalem i kochalem :-) Tez z butelki pociagalem. Ale teraz przelaczylem sie na
        calym obszarze dzialania maggi na sos sojowy. (i tez potrafie lyknac z
        buteleczki.. - no, lae ja naleze do Maritowców ;-))
        • kocio-kocio Re: maggi - teraz juz sos sojowy 24.11.04, 14:20
          do kogo należysz?
          • Gość: jacek1f do kocio ...- teraz juz sos sojowy- MARMITE'owców IP: 81.210.22.* 24.11.04, 14:41
            Sorry, wyszła nazwa jakiejs nieznanej oragnizacji - powinno byc MARMITE'owców
            (takich co kiedys zawsze spijali maggi).
            • kocio-kocio Re: do kocio ...- teraz juz sos sojowy- MARMITE'o 24.11.04, 14:51
              nie tylko nieznanej, ale wręcz tajnej ;o)
              hihihi
    • em_es Re: maggi 24.11.04, 13:59
      Ketchup bardzo lubię, a maggi nie używam, wolę sos sojowy.
    • Gość: X Re: maggi IP: *.kabel.telenet.be 24.11.04, 14:21
      Maggi to moja ulubiona "potrawa"
      Ale tylko KNORR !
      Ruskich bez maggi to nawet sobie nie wyobrazam , rowniez makarony musza byc
      nia podprawione

      Dla smakoszy tego specjalu polecam
      Do surowki z marchewki i chrzanem
      Do salatki z ogorkow swiezych
      Do surowki ze swiezej kapusty
      do salaty lodowej
      Do kalafiora z wody zamiast tartej bulki i masla
      Do brokuly z wody
      Do fasolki szparagowej
      a nawet do twarozku z czymstam

      To nie tylko przyprawa do zup !
      Do zup musze przyznac rzadko uzywam
      • Gość: perry Marmite-owcy ? IP: *.proxy.aol.com 24.11.04, 14:51
      • Gość: perry Marmit'owcy? do Jacka IP: *.proxy.aol.com 24.11.04, 14:58
        od lat spijam maggi prosto z butelczyny kiedy sie da i nie wiedzialem, ze to
        sie nazywa byc marmitowcem, a tak za przeproszeniem to skad sie wziela taka
        nazwa dla maggoholikow, uuuum ciekawi mnie bardzo!!!!
        dla mnie Marmite to z francuska kociol i nie bardzo widze zwiazku wiec prosze o
        oswiecenie
        • Gość: jacek1f Re: Marmit'owcy? do perrego IP: 81.210.22.* 24.11.04, 15:18
          Juz wyjasniam. Na Forum toczyly sie dyskusje o Marmite - z pewnoscia znasz?
          Marmite jest to przyprawa brytyjska zrobiona na wyciagach z warzyw z dodatkiem
          specjalnych drożdży - symbol "brytyjskosci" he, he - w kuchni i smakach.
          Charakteryzuje sie baaardzo mocnym i charakterystycznym smakiem i odpoiwenim
          odwiecznym sloganem reklamowym - or love it or hate it. I tak bylo na Forum -
          jest grupa zagorzalych Marmitowców (zwykle spijali maggi w dziecinstwie z
          butelek :-)) i grupa "nienawidzacych, ktorzy epitetowali Marmite jako" wyciag
          ze smoly..., wywar solny... itp nieladne rzeczy mowili.
          Jesli jestes zainteresowany, to wrzuc w wyszukiwarke "marmite" i sam
          przesledzisz :-) A jesli lubisz maggi spijac, to jestes potencjalnym
          Marmitowcem i witamy!
          ps. masz racje - nazwa pochodzi z dawien dawna od kotła, gara w ktorym dluuuugo
          wazry sie i bulgoce ta nizwykla przyprawe :-)
          • Gość: perry Re: Marmit'owcy? do perrego IP: *.proxy.aol.com 24.11.04, 15:38
            jestem na tym forum od calkiem niedawna i zaraz pedze poszukac rzeczonej
            dyskusji, ale juz teraz moge sie przyznac,ze spijam maggi od dziecinstwa wiec
            chyba jestem wobec tego marmitowcem i wcale sie tego nie wstydze, choc moje
            otoczenie patrzy na to z oburzeniem, bo nie marmitowcy i juz!!!
            a czy jest juz jakis klube amatorow marmite? chetnie przystapie, no to lyk
            • monia_77 Re: Maggi 24.11.04, 15:46
              Uzywam maggi tylko do krupniku oraz fasolowej inaczej w ogole mi te zupki nie
              wchodza, w innych przypadkach zdecydowanie sos sojowo-grzybowy. Ale zeby tak z
              butelczyny pociagac chlopaki? Mysle ze sa lepsiejsze napoje ;-)
              • Gość: perry Re: Maggi IP: *.proxy.aol.com 24.11.04, 16:07
                achhh no wlasnie, napewno sa lepsiejsze napoje ale tak najlepiej smakuje, lyk
                do zupki i lyk do dziubka!!! ale na ten przyklad winiary nie trawie wogole,
                tylko oryginalna maggi, ktora nota bene ma swoje korzenie z Gdanska.
                • monia_77 Re: Maggi 24.11.04, 16:15
                  No ale tatar z maggi to juz nie jest tatar moim zdaniem, ja chce czuc mięsko a
                  nie przyprawę.
            • Gość: jacek1f Marmite'owcy? do perrego IP: 81.210.22.* 24.11.04, 16:28
              Nie mamy klubu, ani loży lecz jestesmy wszedzie :-)Witaj.
              Zła wiadomośc, że w W-wie nie ma obecnie Marmite, a był w BOMI, w Kifie. Musimy
              przywozić z Wyspy. pozdrawiam
              jf
              • Gość: peery Re: Marmite'owcy? do Jacka IP: *.proxy.aol.com 24.11.04, 16:38
                rozumiem, taki klub niewidzialnej czarnej reki, hihihi hahaha
                a szkoda....
                a ja ani z warszawy ani z wysp, wiec pozostaje mi pociagac ze starej,
                niezawodnej maggi, à votre santé!!!!!
                pozdrawiam rowniez
              • kocio-kocio Re: Marmite'owcy? do perrego 24.11.04, 17:18
                A w Piotrze i Pawle?
                Z moich doświadczeń wynika, że mają tam absolutnie wszystko.
                Marmite nie szukałam z wiadomych względów... ;o)
              • Gość: dobrota Re: Marmite'owcy? do perrego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:13
                a próbowaliście miso? nie próbowałam marmite, ale myślę, że fanom marmite miso
                by bardzo się spodobało - jest w sklepach ze zdrową żywnością. trochę kosztuue,
                więc na codzień używam dobrego sosu sojowego - shoyu. lubię na przykład jajko
                na miękko z shoyu....
    • Gość: X Re: maggi IP: *.kabel.telenet.be 24.11.04, 16:16
      No to sie okazalo , ze moj ojciec jest Marmitowcem
      Widzialam jak pociaga maggi z flaszki ale nie wiedzialam , ze nalezy do
      swiatowej organizacji :-)

      Winiary sa paskudne
      Najlepszy Knorr ale i ten polski rozni sie od zachodniego (oryginalny ma
      bardziej orzechowy smak)
      Zawsze jak jade do Polski to przywoze ze soba butelke tego magicznego plynu


      • Gość: szopen Re: maggi, zdziebko informacji IP: 204.79.89.* 25.11.04, 02:49
        Wymysli ta rzecz pewien gosc ktory sie zastanawial jak "dosmaczyc" potrawy
        ludzi ubogich, nie mogacych sobie na dodatek miesa pozwolic tak by mialy one
        miesny posmak.

        Potem zastosowania sie rozszerzyly.

        Co do obecnej sytuacji w Polsce to sprawa jest dosc ciekawa.
        Przed wojna w Poznaniu byla fabryka Maggi, po wojnie zostala znacjonalizowana i
        dalej ta przyprawe produkowala.
        Kiedy w ostatnich latach nastapil proces prywatyzacji firma Nestle do ktorej
        Maggi nalezy oczywiscie byla zainteresowana kupnem. jako, ze wydawalo im sie ze
        fabryka im sie po prostu nalezy zaoferowali bardzo niska cene. Wykorzystal to
        Knorr i oferujac duzo rozsadniejsza cene fabryke i firme kupili.

        To spowodowalo dosc smieszne skutki na rynku jako, ze ludzie dosc
        przyzwyczajeni do sytuacji chodzili do sklepu i prosili np o butelke Maggi
        Knorra, lub kostki Maggi Knorra. Nie wiem jak jest obecnie ale ci w Nestle nie
        uwazali sytuacji za zabawna.

        A tak wracajac do tematu.
        Chyba najlepszy dodatek do podsmazanych makaronow czy ryzu.
        Posmazanie pierogow (wszelakich nie tylko z serem): pierogi na wysokim ogniu
        przyrumienic, pod koniec dodac sporo maggi i lyzke zmielonego pieprzu lub
        mielonej chili, posmazyc 30 sekund i podawac.
        • kocio-kocio Re: maggi, zdziebko informacji 25.11.04, 13:25
          Poza częścią "historyczną" mogę się zgodzić ze wszystkim tylko nie z polewaniem
          pysznych, podsmażonych pierogów maggi.
          No po prostu nie mogę znieść tego smaku, zapachu itp.
          Popijający maggi z butelki powinni uważać, żeby tego nie robić przy mnie ;o)
    • Gość: bynight Tak tylko.. IP: 194.25.175.* 25.11.04, 13:36
      ... k'woli scislosc maggi to firma, ktora produkuje m.in przyprawe do zup, o
      ktora chyba sie tutaj wszystkim rozchodzi.

      Maggi, pampersy, addidasy.. wiekszosc z nas uzywa chyba tego nieswiadomie (to z
      autopsji). Mysle, ze teraz dzieci od malego ucza sie, ze nosza pampersa, na
      naogi zakladaja addidasy a mama do zupki dodaje maggi ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka