Dodaj do ulubionych

Świąteczny numer "Kuchni"

30.11.04, 12:35
Przeglądam nowy numer i ślinka mi cieknie...Super zdjęcia. A te ciasta z
kakao wyglądają bardzo apetycznie. Ucieszyły mnie przepisy na kaczkę(właśnie
szukałam czegoś ekstra). Albo "cuda pod choinkę". Albo różne śledzie.
Albo......przeczytajcie sami! :)
Obserwuj wątek
    • marghot Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 12:38
      yfcia, a jaki przepis na te kaczuche?
      • yfcia Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 12:45
        Jest kaczka w galarecie, kaczka w miodzie, kaczka po staropolsku(z jabłkami),
        pasztet z kaczek z korzennymi pomarańczami. Albo jeszcze z drobiu gęś z
        suszonymi owocami, pieczony indyk, piersi indyka w żurawinie. Teraz się
        muszę "wgryźć" w te przepisy - może mnie coś natchnie :)
        • marghot Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 12:54
          dzięki
          ja ptactwo uwielbiam, wiec chyba skuszę się na ten numer kuchni :)
      • Gość: jacek1f Re: Świąteczna "Kuchnia" do marghot IP: 81.210.22.* 30.11.04, 14:46
        kobieta.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,2412179.html
        tu masz od razu dwa:-)
    • landsbergk Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 13:05
      Gdzie się kupuje kaczkę?
      Ja widuję tylko mrożone, gotowe do piekarnika, więc z przepisu skorzystać nie
      mogę ;(
      • marghot Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 13:07
        Nietstey nie poradzę Ci, gdyż moje kaczki przyjeżdzają z sąsiedniej wsi.
        Na pocieszenie dodam, że z mrożonej kaczki mięsko jest lepsze, gdyz nieco
        kruszeje.
        Gotowe do piekarnika - masz na myśli już nadziewane?
        • yfcia Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 13:12
          Ja biorę mrożoną.
      • Gość: jacek1f Re: Świąteczny numer "Kuchni" IP: 81.210.22.* 30.11.04, 13:15
        Kaczki i inne drobie: Warszawa, Hala Marymoncka, budka dokładnie naprzeciw tej
        słynnej z rybami, w dalszej części bazarku po Halą.
        Ale ja chetnie wybieram i przebieram w Kar Furze na Targówku, bo tam albo
        podzielone, albo same piersi na wierzchu :-), albo półgęski, tzn półkaczki itp
        itd. No i dobrze doskubane...
    • alchemilla Re: Świąteczny numer "Kuchni" 30.11.04, 17:12
      Dziś akurat pytałam w Piotrze i Pawle - zostały tylko udka, podobno bywają
      świeże i piersi, i całe ale mało, i szybko się kończą. Osobiście to poszukuję
      jagnięciny (w Poznaniu) - żeby nie była mrożona i nie kosztowała 50zł/kg.
    • Gość: zadowolona Re: Świąteczny numer "Kuchni" IP: 213.17.230.* 01.12.04, 08:43
      W końcu dziś rano kupiłam. Nie mam czasu - zajrzałam krótko. Jak tu wczoraj
      przeczytałam, faktycznie są przepisy o różnym ptactwie świątecznym podparte
      Radziwiłami. Trzymanie się kurczowo tylko karpia i tylko indyka nie ma sensu
      przecież. Przed laty, jeśli tylko komuś pozwalały warunki finansowe, tradycja
      kazała jeść w święta różne ryby i różne drobiowe wynalazki.
    • yfcia Re: Świąteczny numer "Kuchni" 01.12.04, 08:46
      po bliższym kontakcie z "Kuchnią" spodobały mi się okrutnie polędwiczki
      nadziewane wiśniami. Wygląda obłędnie. Mam tylko mały problem - moje dziecię
      nie znosi połączenia mięs z owocami. Bardzo nad tym ubolewam, bo ja KOCHAM
      takie zestawienie! Żegnajcie kaczki w pomarańczach i schabiki ze śliwką...:(
      • kaprysia Re: Świąteczny numer "Kuchni" 01.12.04, 13:23
        Czyli jak dziecie nie lubi, to ty tez nie możesz jeść??? Paranoja.
        • yfcia Re: Świąteczny numer "Kuchni" 01.12.04, 13:55
          Mogę jeść, ale wtedy muszę mieć dwa różne obiady :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka