Ciagle za mna ten tunczyk

01.12.04, 17:54
lazi, szukalam jakis sosow do makaronu, ale znalazlam jeden ze smietana,
czyli odpada, drugi z pomidorami, czyli pasuje, ale znow pomidory??. To juz
kolejny obiad zawierajacy pyszne ale juz troche nudne pomidory. To jak,
podsmazyc cebulke, dodac czosnku, wrzucic tunczyka i juz do makaronu?
*******************************
www.polcom.cl/patagonia
www.polcom.cl/zloto
smakosze.blox.pl
    • krasnowo Re: Ciagle za mna ten tunczyk 01.12.04, 18:34
      Lubie tuńczyka w sosie oliwno - czosnkowo - ziołowym, podgrzewam oliwę,
      wkładam tuńczyka, gdy tuńczyk się dobrze zagrzeje, wrzucam sporo posiekanego
      czosnku i ulubione zioła, chwila i gotowe - mieszam z makaronem i na talerzach
      posypuję szczodrze pieprzem cytrynowym i parmezanem.
      • krasnowo Re: Ciagle za mna ten tunczyk 01.12.04, 18:37
        z prawdziwego tuńczyka będzie jeszcze lepsze - u nas niestety żadko trafiam
      • kragmel Re: Ciagle za mna ten tunczyk 01.12.04, 22:03
        robię niemal identycznie jak krasnowo. z tuńczyka zapuszkowanego w sosie
        własnym. w roli ziół - mieszanka prowansalska (jakoś mi się dobrze komponuje).
    • marghe_72 Re: Ciagle za mna ten tunczyk 01.12.04, 21:50
      Carbonara z tunczykiem

      1 zabek czosnku obsmazyc na oliwie. Zdjac z patelni, dodac 160 g tunczyka w
      sosie własnym (osączonego i rozdrobnionego)
      W miseczce rozbełtać 2 zóltka stopniowo dodając 3 łyzki startego parmezanu.
      Dodac sporo drobno posiekanej natki, sól i pieprz.
      Makaron wrzucic na patelnie, w której jest tunczyk, zalac masą jajeczno serową
      i chwilkę smazyc ciagle mieszając

      albo
      Gotowac kluchy
      szalotki lub dymkę posiekać (moze być i zwykła cebula- raczej biała), podsmazyc
      na oliwie, zetrzec skórkę z cytryny, wrzucic tunczyka (w sosie włsnym. Chwilkę
      poddusić. Podlać białym, winem i odparowac. NA patelni wymieszac kluchy z
      sosem , wcisnąc sok z 1/2 cytryny, porwac troche listków bazylii, dodac.
      Doprawic
      Jesc.

      albo
      tunczyk + czosnek + pesto
      albo
      cebula + pomidory + tuńczyk (ew. + oliwki)

      a swiezy bywa.. tzn mrozony :) ale z braku laku..
    • mysiulek08 Re: Ciagle za mna ten tunczyk 02.12.04, 03:44
      dziekuje jak nie wiem co:)) W piatek przystapie do tworczosci, na jutro
      zaplanowane nalesniki z pomidorami, bo mam wiecej czasu:)
      Tunczyk bedzie z puszki, swiezy jest do kupienia, jesli akurat nie poszedl w
      eksporty, na centralnym targu rybnym, gdzie bywam rzadko, w markecie tez bywa,
      ale jakos mnie w tym miejscu kupowanie ryb nie pociaga, a juz tunczyka w
      szczegolnosci. dzien pierwszy: lezy ryba, dzien drugi: lezy ryba przepolowiona,
      dzien trzeci: ciagle lezy, tyle ze w innym miejscu, dzien czwarty: ryba juz nie
      lezy, ale w lodowce obok zapakowane, pokrojone filety, dzien piaty: te same
      filety, ale juz w zamrazarce. To ja juz wole puszkowany, i dziwna rzecz
      najlepszy jest z Ekwadoru:))

      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      www.polcom.cl/zloto
      smakosze.blox.pl
      • mysiulek08 Re: Ciagle za mna ten tunczyk 02.12.04, 03:45
        Nic nie poradze, nalesniki przeszly w glosowaniu:)

        *******************************
        www.polcom.cl/patagonia
        www.polcom.cl/zloto
        smakosze.blox.pl
Pełna wersja