Dodaj do ulubionych

kurt nie ma polskiej babki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 18:07
W grudniowej Kuchni Kurt Scheller pisze, ze nie ma polskiej babki, wiec nie
jest obciazony tradycja (o my nieszczesnicy...), ktora kaze mu od pokolen co
roku przyrzadzac ten sam zestaw potraw (zgroza!) i co odwazniejszym (alez ze
mnie tchorz) radzi isc w swoje slady i w tym roku przygotowac wigilie w stylu
fusion, ktora laczy smaki wchodu i zachodu (tylko po co, skoro swieta BN to
element kultury chrzescijanskiej?) a tradycje traktuje aluzyjnie (w
programie: azjatyckie rozki z papieru ryzowego, sledz marynowany w curry,
zupa z soczewicy w chlebie, zapiekanka z ziemniakow, jambalaya z karpia z
ryzem, pieczony ananas - wigilia daleka od rutyny, jak to madrze okreslono).
IMHO bezsens!!! Takie kombinacje to ja sobie moge zjesc kiedy indziej, jakos
nie czuje potrzeby oderwania sie od tradycji. Co wiecej celebrowanie stalych
wigilijnych potraw (jadam je tylko ten jeden raz w roku i czekam nań
zawzięcie :)) wg starych rodzinnych receptur sprawia mi radosc i przywodzi
wspomnienia (wszak najsilniejsze i najtrwalsze wrazenia to te, ktore
odbieramy zmyslami, zwlaszcza, jesli kojarza sie nam z chwilami wyjatkowymi)
Powtarzane od wiekow rytaly (rowniez kulinarne) daja poczucie bezpieczenstwa
i sa przekazywane dzieciom jak swiateczny prezent... Maja gleboki sens dla
psychiki i dla spojnosci spolecznej - dookola jest chaos i pospiech, a dzieki
obyczajom czlowiek czuje pewien rodzaj ladu i porzadku. Czy tylko ja mam
takie konserwatywne podejscie do sprawy? ;)
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: kurt nie ma polskiej babki 04.12.04, 18:10
      Gość portalu: audreyka napisał(a):

      > obyczajom czlowiek czuje pewien rodzaj ladu i porzadku. Czy tylko ja mam
      > takie konserwatywne podejscie do sprawy? ;)

      nie, nie tylko. ja też. <ale ja etnograf jestem, to nie wiem czy się liczy :)>
      ten artykuł mnie zirytował.
      • lomas Re: kurt nie ma polskiej babki 04.12.04, 18:17
        Dobrze że mam polską Babcię, też mnie Kurt zirytował , skoro tak mu sie nasze tradycje nie podobają i skoro taki on odważny to co on u nas robi, tyle innych miejsc na świecie.
      • emka_1 Re: kurt nie ma polskiej babki 04.12.04, 18:17
        nie:) i do tego nie etnograf. za pomocą noża i widelca nie mam zamiaru odcinać
        się od korzeni.
        ale szczerze mówiąc równie irytujące sa artykuły nawołujące do przymusowego
        serwowania 12 dań, bo tak tradycja każe. tam gdzie było 12 niech będzie 12, ale
        jeśli było 4 albo 6? to co, nagle się musi rozmnożyć?:(
        wszyscy muszą kutię?
        • jottka mission 04.12.04, 20:54
          nie fusion, mojem zdaniem - trzeba oświecić zbłąkanego cudzoziemca i wyjaśnić
          mu, że polak tradycję wygryza własnymi zębami i tymiż bronić jej będzie do
          upadłego, nie będzie szwajcar (?) pluł nam w twarz i karpia ananasem plugawił


          poza tym kutia forewer, rzecz jasna, co mi tu emka bedzie podskakiwać, następna
          w kolejce do oświaty:)
          • brunosch Re: mission 04.12.04, 20:55
            a co to za fanaberie, Emka kutii nie lubi?
            • jottka Re: mission 04.12.04, 21:00
              no sam widzisz, że szczeka:( dostanie na wigilie sajgonki z keczupem, to
              pożałuje
              • brunosch Re: mission 04.12.04, 21:04
                a wróżyć będzie sobie mogła z frytek
            • emka_1 no co?:( 04.12.04, 21:04
              ja kutię poważam (najbardziej do rzucania), ale posiadam korzenia odpowiedniego
              noi i nie drę pyska jak taka jedna, co chłopu z podkrakowskiej wsi wymawiała,
              ze kutii u niego nie ma.
              i niech ona sajgonkami oczu nie zalepia:(
              • brunosch Re: no co?:( 04.12.04, 21:05
                do zalepiania oczu służą inne substancje?
                • emka_1 zależy 04.12.04, 21:06
                  od oczu:(
                  • jottka iii 04.12.04, 21:09
                    kutie należy szerzyć wszem i wobec, sama widzisz, co sie dzieje, jak tradycja
                    wigilijna trafia w macki kompletnie nieodpowiedzialnych biiiiiip biiiiiiiip z
                    redakcji warszawskich:(

                    chłop ze wsi natomiast winien poszerzać swe horyzonty kulinarne i jak skks zje
                    troche kutii, to mu sie rodowód nie zaćmi:)
                    • emka_1 on 04.12.04, 21:12
                      ma święte prawo zażarcie bronić swojej tradycji. kutię możesz mu przynieść w
                      święta. ale nie przyniesiesz, bo sama zeżresz:)

                      • jottka Re: on 04.12.04, 21:14
                        obecne tryndy zalecają ekumenizm - kutię do jadłospisu wprowadzić powinien:)
                        niekoniecznie moją, mojej na pewno nie starczy
              • Gość: Pichciarz Re: Kutia IP: *.nyc.rr.com 05.12.04, 16:24
                No ale kutia to ponoć potrawa tradycyjnie rosyjska, tak widziałem czarno na
                białym po angielsku przez rosjanina. No i barszcz, który jest tradycyjną zupą
                żydowską. Ale już pierogi(s), Polish Kielbasa i Polish Babka to nam są
                przypisywane w Stanach.
                Co Kurcik na to?
    • Gość: NIna Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.238.79.192.adsl.inetia.pl 04.12.04, 18:18
      Ja nawet sobie nie wyobrażam innej Wigilii.A co dopiero jęść w ten dzień
      takie "innośc".Przepraszam ale chyba nie umiem nazwać tych potraw Kurta inaczej
    • brunosch kurt nie ma wyczucia 04.12.04, 18:45
      Jaki on odważny, bezkompromisowy w łamaniu zgniłych stereotypów i można by
      nawet powiedzieć że "kontrowersyjny", gdyby to co mówi jeszcze miało
      jakikolwiek sens.
      • lis_ka Re: kurt nie ma wyczucia 04.12.04, 21:38
        brunosch napisał:

        > Jaki on odważny, bezkompromisowy w łamaniu zgniłych stereotypów i można by
        > nawet powiedzieć że "kontrowersyjny", gdyby to co mówi jeszcze miało
        > jakikolwiek sens.

        Właśnie! Ale on chyba nie ma nic ciekawego do powiedzenia, tylko mruczy.
        A może on proponuje dania typu fusion, bo nie potrafi ugotować 'po naszemu'?
        Nie pomyśleliście o tym?

        Już w jakimś innym wątku pisałam o tym, że jego program kulinarny był dla mnie
        żenujący. Ale na przykładzie Kurta, Steffena Muellera i jeszcze paru innych
        Kevinów potwierdza się reguła, że w Polsce wystarczy być cudzoziemcem, zeby
        robić niewiadomo jaką karierę. Mamy kompleksy. I tyle.
        • brunosch Re: kurt nie ma wyczucia 04.12.04, 21:44
          co Francuz opisze, to Polak polubi.
          • jottka Re: kurt nie ma wyczucia 04.12.04, 21:47
            nieno, no przecież właśnie nie lubi i protestuje rozgłośnie:)
            • lis_ka Re: kurt nie ma wyczucia 04.12.04, 21:50
              nie lubi, to nie musi jeść - jego prawo. Ale od kiedy Szwajcarzy są mistrzami
              kuchni?
            • brunosch Re: kurt nie ma wyczucia 04.12.04, 21:51
              Jakie "rozgłośnie"?

              Głos jednostki
              cichszy od pisku
              kto go usłyszy?
              Żona
              gdy pochyli się nisko...
              • jottka bruno 04.12.04, 22:11
                materiały propagandowe masz cokolwiek przestarzałe:(
                • brunosch Re: bruno 04.12.04, 22:14
                  nie, liryczny się zrobiłemi różne wierszyki mi się tłuką
    • Gość: julka Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 22:25
      Wigilia jest tylko raz do roku i potrawy muszą być związane z tradycją
      rodzinną, która zreszta też ulega zmianie- bo przeciez do rodziny wchodza nowi
      członkowie i bywa , że wzbogacają ,, tradycyjny spis" potraw. To jest przecież
      piękne gdy moja mama mówi swojej wnuczce , że takie pierogi robiła jej babcia
      na wigilie kilkadziesiat lat temu. Mm nadzieje , że ja tez tak powiem swojej
      wnuczce. Wigilia przecież nie ma byc trendy ani fusion ani feng shui tylko
      właśnie wigilią, taką jaką każdy pamiętaz domu rodzinnego. Biedny ten
      Kurt,jeżeli tego nie zna i musi biedaczyna wymyślać takie dania. Tylko po co to
      nazywac wigilią? Nie prościej kolacją ? Ciekawa jestem czy Amerykanom w Dzień
      Dziękczynienia zaproponowałby np. gęś przeciez to też drób . A pamiętacie film
      Rozmowy Kontrolowane( chyba ) a może Miś - tam byłą też taka fusion wigilia z
      piosenką - Podmoskiewskie wieczory. Jakos nie podobała mi się a nowa tradycja.
      • lis_ka Re: kurt nie ma polskiej babki 04.12.04, 22:29
        ja też jestem w tym względzie tradycjonalistką. Sentymentalną, może czasem do
        przesady. KUltywuję stare tradycje, przechowuję przepisy i zwyczaje mojej
        babci. Chcę zachować zapach i smak świat. Na codzień mogę być nowoczesna, ale w
        święta lubię skosztować odrobinę kulinarnej tradycji.
    • Gość: nutria Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 23:22
      Nie wiem, jakie Kurt ma tradycje z dzieciństwa, bo o tym nie wspomina nigdy,
      ale jego pomysł na Wigilię "wg Kurta" w żaden sposób nie kojarzy mi się z
      Wigilią. Myślę, że możemy być dumni z naszego polskiego celebrowania Wigilii,
      bo jest to jedna z niewielu rzeczy, która jest naprawdę nasza i nas wszystkich
      ciągle jeszcze łączy. Skąd więc pomysł, by tę wartościową tradycję zastąpić
      substytutem McDonald'sa? Przy azjatyckich rożkach z papieru ryżowego trudno się
      wzruszyć, a przy dzieleniu się opłatkiem ..... sami oceńcie :-).
      • siostraheli Re: kurt nie ma polskiej babki 05.12.04, 11:40
        a McKaczor powinien na te okolicznosc zaserwowac McKarpia i Paja makowego
        • linn_linn Re: kurt nie ma polskiej babki 05.12.04, 13:37
          Wydaje mi sie, ze taka propozycja Schellera wyglada na wtracanie sie miedzy
          wodke i zakaske. Wielel potraw wigilijnych ma specyficzny smak wlasnie dlatego,
          ze jemy je tylko raz w roku. Jesli zrezygnujemy, kiedy bedzi inna okazja? To,
          co proponuje Scheller, je caly swiat i przez caly rok. Moglby sobie
          zaoszczedzic takiego "wystepu".
    • Gość: jacek1f to redakcja dala ciala IP: *.chello.pl 05.12.04, 15:23
      Zgadzam sie z wszystkimi, ze Kurt nie ma wyczucia i pieprzy jak potluczony -
      taki tekscik, to zawsze wiwszedziae sie moze pokazac, ale porazajace jest, z to
      REDAKCJA dala ciala drukujac mu to w grudniowym numerze z Wigilijnymi
      perzepisami :-( On moze sobie na swoja Wigilje jesc co chce, choc pokazuje ten
      tekst, ze nie zalapal o co chodzi z tą Polską ;-))ale KUCHNIA? Zgroza.
    • Gość: jswm a może już osiagnął swój cel... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:30
      zobaczcie jakie wywołał poruszenie, może to taki sposób auto-antyreklamy?
      (a tak na marginesie to dla mnie liczy sie tylko TRADYCYJNA WIGILIA)
      • giezik Re: a może już osiagnął swój cel... 05.12.04, 15:53
        wiesz, ta pseudoprzewrotnosc reklamy - WAZNE BY WYWOLAC PORUSZENIE - nie wazne czy mowia dobrze czy zle, to chyba juz dawno przestala dzialac.
      • Gość: nimsay Re: a może już osiagnął swój cel... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:56
        ta "prowokacja" kurta jest drastycznie glupia: swiadczy o niezrozumieniu, czym
        jest polska tradycja wigilijna, czy tradycja w ogole - watpie, by byla
        zamierzona.
    • Gość: Toja Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 17:17
      A mnie się tekst podobał. Nie można niewolniczo trzymać się tradycji i raz na
      jakiś czas można coś zmienić. Więc nie przesadzajmy z tą krytyką tym bardziej,
      że on nic nikomu nie KAŻE a tylko PROPONUJE!
      • linn_linn Re: kurt nie ma polskiej babki 05.12.04, 17:26
        Jeszcze by tego brakowalo... Artykul mozna sobie wydrukowac: przyda sie na
        Wielkanoc, na Andrzejki, na imieniny cioci, na przyjecie wsrod przyjaciol... Z
        tym, ze przed Bozym Narodzeniem i Wielkanoca dobrze byloby uzgodnic dania z
        zaproszonymi goscmi. Na wszelki wypadek...
      • Gość: butrus84 Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 18:43
        Gość portalu: Toja napisał(a):
        > A mnie się tekst podobał. Nie można niewolniczo trzymać się tradycji i raz na

        Rzecz w tym, ze ja nie czuję się niewolnicą piekac co roku makowiec mojej
        prababci (wyczekiwany przez cala rodzine).

        > jakiś czas można coś zmienić. Więc nie przesadzajmy z tą krytyką tym
        bardziej,
        > że on nic nikomu nie KAŻE a tylko PROPONUJE!

        Zwroc uwage na to, ze sposob w jaki proponuje to kpina, ponieważ tradycja nie
        jest obciążeniem tylko czyms pieknym. W sumie zal mi ludzi, ktorzy nie sa w
        stanie tego zrozumiec i uszanowac.
        • Gość: Maria Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 213.199.253.* 05.12.04, 19:48
          Kto tak pięknie napisał?
          Jest w moim kraju zwyczaj,
          że w dzień wigilijny
          przy wzejściu pierwszej gwiazdy
          Wieczornej na niebie
          Ludzie gniazda wspólnego łamią
          Chleb biblijny,
          Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
          • Gość: mika Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 20:52
            Wrzucilam w wyszukiwarke i znalazlam b. sensowny tekst:

            "Słowa te napisał Cyprian Kamil Norwid, najlepiej chyba oddając atmosferę tego
            wieczoru. Tak niezwykle uroczyście obchodzonego od wieków tylko w Polsce, gdzie
            prastare słowiańskie tradycje pogańskie splotły się z chrześcijańskimi, bowiem
            Boże Narodzenie zaczęto świętować dopiero w czwartym wieku naszej ery i stało
            się ono najpiękniejszym, owianym cudowną atmosferą dniem.
            Wigilia to jedyny w roku dzień, kiedy staramy się wrócić pamięcią do świata
            dawno minionego, do kultywowania starych zwyczajów; to symbol trwania pewnych
            tradycji, przynależności kulturowej, wspomnień o tych, którzy odeszli, budzenia
            w naszych dzieciach świadomości tego, co było, jest i będzie. Temu zwłaszcza
            służy Wigilia i wszystkie związane z nią obyczaje. Wieczerza to główny akcent
            kulinarny polskich świąt Bożego Narodzenia, to najpiękniejszy dzień w roku i
            największe najgłębiej przeżywane święto rodzinne."

            "W ten jedyny wieczór nikt nie stara się olśnić gości jakąś oryginalną nową
            potrawą. Wszystko musi być jak kiedyś u mamy, babci, a często obyczaje sięgają
            jeszcze dalej."

            Warto przeczytac calosc:
            www.piotrkow.pl/kulinaria/ciekawostki.html




            • linn_linn Re: kurt nie ma polskiej babki 06.12.04, 10:01
              Wlasnie to mialam na mysli... Przygotowujac Wigilie wg wskazowek Schellera
              mozna sprawic ogromna przykrosc zaproszonym osobom, a tego nikt nie chcialby.
              Oczywiscie ci, ktorzy mieszkaja za granica / znam to / maja inne problemy: jak
              postawic na stole chocby kilka dan tradycyjnie polskich.
    • i.nes dla porównania... 05.12.04, 21:04
      Jakże inna - piękna! - jest opowieść "Na krawędzi dwóch światów" Stasysa
      Eidrigevičiusa...
    • Gość: Hanna Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 64.213.237.* 05.12.04, 22:01
      Ludzie, kto to jest ten Kurt, i dlaczego sie tak przejeliscie jego artykulem?
      Nie ma obawy, tradycje nasz nie zginie.... a przeciez u mnie nie ma pierogow,
      kutii i co-moja tradycaj gorsza niz Wasza? Nie trzymam sie tez 12 dan-bo po co
      sie obzerac? Kazdy ma jakis poglad, ale to nie wplaywa na nasze tradycej. Niech
      mowi co chcew, jego prawo. Czy jest on jakas alfa i omega kuchni?
      • jottka to 05.12.04, 22:09
        nie chodzi o artykuł iksa czy igreka, tylko - jak to już bruno napisał - o
        kompletny brak wyczucia sytuacji i pogardliwy ton tekstu

        a że został on opublikowany w jednym z popularniejszych pism kulinarnych, to
        sie ludzie zajeżyli, bo redakcja też sie, najłagodniej mówiąc, nie popisała.
        • Gość: szadoka Re: to IP: 212.160.172.* 06.12.04, 15:49
          ale jak widac redakcji to wisi albo zupelnie nie czyta tego forum (co byloby
          glupie)bo nie zauwazylam ani jednego slowa wyjasnienia czy pokajania sie.
          Dla mnie Pan Kurt nie jest zadna wyrocznia i wiglia z pewnoscia bedzie u mnie
          tradycyjna, bez miesa i cudow na kiju.
      • Gość: :) Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:18
        Hanno, do tego co slusznie napisala Jottka dodam jeszcze, ze nie chodzi nam o
        polskie roznice regionalne, czy tez ilosc potraw (wiadomo, ze nie w kazdym domu
        jest 12), albo, ze Kurt zdola zmienic nasza tradycje (ROTFL), lecz o to, ze
        nazywanie sugerowanego przezeń zarcia wigilijnym, żałośnie mija sie z celem.
        • Gość: szopen Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 204.79.89.* 06.12.04, 05:13
          No ja tez nie wiem kto to ten Kurt ani zamiaru szukac kto on jest tez nie mam.

          Przyznam sie ze troche zaskoczylo mnie poruszenie jakie jego wypowiedz wywolala.

          Nie widze nic zlego ani godnego nagany w podawaniu innych niz tradycyjne potraw
          w czasie swiat.
          Nie uwazam, ze swieta dookola jedzenia sie obracaja i zawsze musi byc to samo,
          tak samo, tyle samo.

          Moze to dlatego, ze moja rodzina jest mieszana kulturowo, moze dlatego ze dawno
          z Polski wyjechalem ale ja akurat w czasie swiat przyzadzam po prostu dania
          ktore sa smaczne (mam nadzieje) i ktore akurat mi do glowy przyszly.

          Wiec i karp w curry moze sie trafic i pieczone mieso i inne fusion dania.
          • Gość: wini3 Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 07:25
            Wigilia to nie tylko potrawy, to ta cała otoczka która sprawia , że czujemy
            przynależność do tych ludzi którzy kiedyś tu żyli, byli nam bliscy. Nie ważne
            gdzie jesteśmy w jakim kącie świata, ale w ten dzień czujemy się przynależni do
            kogoś i czegoś. Kosmopolici tego mogą nie rozumieć. To dla nich wigilia
            p. Kurta. Dlatego męczymy się , pieczemy, gotujemy, obżeramy, sprzątamy,
            ubieramy choinki, śpiewamy kolędy. Można bez tego wszystkiego obejść się,
            byłoby zdrowiej ale chcemy pozostawić po sobie to wspomnienie jakie mamy z
            domów rodzinnych i ani mieszane małżeństwa, ani miejsce zamieszkania tego u
            niektórych nie mogą zmienić. To nasze bogactwo i obcy tego nie zrozumie.
            Pielęgnujmy tradycję a na codzień zrozummy inny świat i wzbogacajmy swoje
            życie.
            • Gość: szopen Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 204.79.89.* 06.12.04, 07:35
              Ale cala ta otoczka mozliwa jest tez bez tych wlasnie tradycujnych potraw.
              • Gość: swiety mikolaj Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 08:14
                A czy te tradycyjne potrawy nie mialy przypadkiem w tym wszystkim jakichs
                znaczen i historii? Cala ta swiateczna krzatanina wbrew wszelkim pozorom zbliza
                do siebie cala rodzinke. Dla moich zmyslow smak i wachanie (aromatyczne
                korzenie, moczony mak, pomarancze, bakalie, kompot z suszu, pierozki z
                grzybami, wielokrotnie podgrzewana kapusta, smazona ryba, parujacy barszcz z
                uszkami) tradycyjnych potraw wigilijnych sa rownie istotne jak sluchanie w tym
                czasie koled i innych utworow swiatecznych, spogladanie na uroczo oswietlona i
                ozdobiona ciasteczkami choinke oraz uklucia na stopach, kiedy nadepne na
                igielki z drzewka ;)
                • Gość: szopen Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 204.79.89.* 06.12.04, 08:29
                  No fakt.

                  Ale: u mnie maku, suszu, polskich grzybow, czerwonych burakow=> barszcz, sledzi
                  itd po prostu njet.
                  A choinki tylko sztuczne za to wybor (tudziez choinkowych dekoracji) ogromny.

                  Poza tym nie ma swiat BN jako takich i sa to normalne dni pracy, ot w wigilie
                  moze sobie wezme wolne popoludnie.
                  Z drugiej strony to czesc tych potraw tradycyjnych nie za bardzo podchodzi
                  mojej rodzinie a sam nie bede wszystkiego jadl.
                  Dlatego pisze ze najwazniejszy jest nastroj (o ktory i tak ciezko) a jesli na
                  stole sa kraby czy krewetki zamiast karpia (ktory tutaj do cenionych ryb nie
                  nalezy) to nie zmienia to wiele.

                  Pewne tradycje nie jest latwo przeszczepic w nienaruszonej formie.
                  Powstajace fusion zarowno kulinarne jak i obyczajowe tez mozna zaakceptowac.
                  • ka2 Re: kurt nie ma polskiej babki 06.12.04, 08:43
                    był taki film " Rozmowy kontrolowane " i w nim jeden pan w Wigilię jajkiem się
                    dzielił, no przecież nastrój się liczył
                    a w tą samą Wigillię jego sąsiad dziecku na imię Tradycja dawał, bo tradycja
                    rzecz swięta
                  • Gość: swiety mikolaj Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 08:52
                    Piszesz o specyficznej sytuacji. Nie jest latwo przeszczepic, poniewaz nie sa
                    bliskie ich kregu kulturowemu, nie maja zwizanych z tym wspomnien. W takim
                    akurat przypadku kompromis bywa zapewne mozliwy.
                    • Gość: szopen Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 204.79.89.* 06.12.04, 08:55
                      Kompromis bywa mozliwy prawie zawsze.

                      Powstaja nowe ciut inne tradycje, mniej lub bardziej zmutowane.
                      Np. noszenie czerwonych majtek w wigilie.
                      • Gość: swiety mikolaj Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 09:02
                        > Np. noszenie czerwonych majtek w wigilie.

                        ...w Polsce bedace tradycja studniowkowa ;)
                        • Gość: szopen Re: kurt nie ma polskiej babki IP: 204.79.89.* 06.12.04, 09:21
                          W Chinach obowiazkowo na Chinski Nowy Rok ich odpowiednik naszego Bozego
                          Narodzenia.
                        • Gość: senin Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 06.12.04, 09:23
                          a ja myslalam, ze 1-szo majowa ;))
                      • Gość: mwookash Ale IP: *.man.polbox.pl 06.12.04, 13:29
                        Ale jambalaya z karpia nie jest ani amerykańska, ani polska, ani tym bardziej
                        wigilijna.
                        I kompromis to dodawanie potraw z własnej rodziny gdy wchodzi się do innej, to
                        modyfikacja (niewielka) potraw wigilijnych, których w Polsce jest taka ilość,
                        że Szef kuchni w znanym hotelu Szwajcar Kurt Sheller nie musi proponować
                        nowych. I to w tak drażniący sposób. Wigilia jest raz w roku. I wieczerza
                        Wigilijna jak żadna inna ma swoje tradycje.

                        PS W moim rodzinnym domu bez problemu w święta zamiast flaków wołowych podaje
                        się tak zwaną chińszczyznę (wieprozwinę między innymi z pędami bambusa i
                        grzybami mun). Ale sajgonki w Wigilię? Nie.
    • poughkeepsie to zostaje tylko współczuć 06.12.04, 09:39
      że nie ma polskiej babki, która by mu przekazała tradycje wigilijne. Jak widać
      szwajcarska tradycja nie jest warta szerzenia, skoro biedny Kurt jest skazany
      na popularyzowanie obchodzenia najbardziej tradycyjnych świąt w stylu fusion.
    • basia553 Re: kurt nie ma polskiej babki 06.12.04, 09:56
      Wigilia bez tradycyjnych zapachöw, oczekiwania,tradycyjnych potraw,
      pöjscia na Pasterke (kto ma zyczenie), wspölnej Wieczerzy (kolacji)
      ze wspominaniem tych co odeszli, tych co za Odra itd ?
      Strach sie bac! Na co bym miala caly rok sie cieszyc?
      I tak jak ktos juz powiedzial: mimo wielu przygotowan nie czuje sie niewolnica
      tej tradycji, ciesze sie na te przygotowania bo one po prostu tez
      naleza do tradycji:))))
    • Gość: zadumana Wybór potraw... IP: 213.17.230.* 06.12.04, 13:01
      A ja sądzę, że Kurt nie załapał (a redakcja zaryzykowała zamieścić) mimo już
      dość długiego pobytu w Polsce, że potrawy wigilijne Polacy dziedziczą a nie
      znajdują ich w książce kucharskiej. Wzbogacenie menu odbywa się poprzez
      połączenie dwóch rodzin i wtedy następuje ewentualne przejęcie czegoś, żeby
      zrobić komuś przyjemność. A chociaż i tak panie przygotowują wigilię siłą
      rzeczy potrawy idą głównie "po kądzieli" - i kto to teraz Kurtowi przetłumaczy?
      Różne regiony i różne środowiska mają dość różne potrawy w obrębie jednej i tej
      samej Polski. Od klusek z makiem po faszerowanego szczupaka. Jedna jest w tym
      wszystkim myśl wspólna - ma być coś z makiem, ma być ryba, ma być opłatek... i
      ma być ten porządek właśnie, którego rodacy szukają często poza granicami
      kraju, gdzie ubrana palma potrafiła nie raz "robić" za choinkę. I ponieważ
      współna wszystkim Polakom jest ta myśl i wieloletnia kolej wigilijnej rzeczy,
      to próba zmiany jest jakby nie na miejscu, bo tylko na pozór dotyka "tylko"
      jadłospisu.
    • Gość: Zdziwiony O co tyle krzyku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:57
      O co tyle krzyku? Przecież ważne żeby potrawy na Wigilii były smaczne i żeby
      rodzina była w komplecie. A czy się je pierogi z kapustą czy z mięsem czy kutię
      czy np. tiramisu to ma akurat najmniejsze znaczenie! Opanujcie się z
      tym "świętym" oburzeniem!!
      • Gość: mwookash Widać nie rozumiesz IP: *.man.polbox.pl 06.12.04, 14:07
        że dla wielu osób potrawy wigilijne są bardzo ważne. Oczywiście jako część
        całęj tradycji wigilijnej.
        Smaczne potrawy to powinny być zawsze. A te wigilijne mają ten niepowtarzalny
        smak bo tylko raz w roku łączą się smaki właśnie w ten sposób. I w żaden inny
        dzień.
      • Gość: zadumana Re: O co tyle krzyku? IP: 213.17.230.* 06.12.04, 14:52
        Jak świat długi i szeroki w wielu krajach i kulturach z pewnymi świętami łączą
        się pewne określone potrawy. Najprzyjemniejsze jest to dla tych, którzy w tym
        wyrastali. Najstraszniejsze dla tych, którzy wydarci z jednego układu nie
        wrośli w drugi i pozostają niby neutralnie i kulturalnie pośrodku, ale chyba z
        podświadomym syndromem braku czegoś, czego kupić się nie da.
        W tym sęk, że wigilii i potraw swojego środowiska wigilijnego kupić się nie
        da. Oby więcej takich spraw, które są autentycznie bezcenne.
      • brunosch Re: O co tyle krzyku? 06.12.04, 15:26
        Masz rację - o co ten krzyk.
        Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamiast opłatkiem dzielić się
        papierem ryżowym (a dlaczego nie?)

        Podać jakąś zupę-krem (pieczarkową?) do tego makaron z frutti di mare, tiramisu,
        ciastko z wróżbą i podać to wszystko z coca-colą. Nie zapomnijmy o frytkach!
        Choinkę zastąpić aromatem w aerozolu (identyczny z naturalnym).
        Przecież w całym tym hokus-pokus chodzi tylko o prezenty. nessepa?
        • giezik bruno, zapomniałes... 06.12.04, 15:30
          o prezenty kupione w supermarkecie, koniecznie przy okazji jakiejs promocji
          • brunosch Re: bruno, zapomniałes... 06.12.04, 15:37
            się rozumie. I żeby z santaklauzą na opakowaniu było, to najważniejsze.
            • Gość: Zdziwiony Re: bruno, zapomniałes... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:41
              A jeśli ktoś po prostu NIE ZNOSI karpia pod żadną postacią (jak ja) dlaczego
              nie może zjeść frutti di mare?

              I co to za idiotyczne chamskie tekściki o spupermarkecie i prezentach z
              wyprzedaży?! Ten frajer który to pisał pewnie sam gania po marketach. Ja tam
              nie chodzę.
              • giezik Re: bruno, zapomniałes... 06.12.04, 15:45
                nie mialy byc chamskie, raczej obserwacyjne. Jesli tak to odebrales to przykro mi bardzo.
                Chodzi o to, zeby znalezc zloty srodek, z postow wynika, ze nie chodzilo o propozycje tylko pewien pogardliwy ton
                Tez nie znosze karpia i robie "dookola" rybne potrawy.
                Na jedna z pierwszych wspolnych wigilli w 3 osoby (mua zonka i dziecko) zrobilem zupe piwną i dorsza w ciescie francuskim, chocby dlatego, ze dla 3 osob 12 potraw i poswiecenie calego dnia na lepienei pierogow nie mialy sensu. Ale nie bede tonem z wysoka mowil wszystkim dookola, zrezygnujcie z pierogow i karpii, nie badzcie tacy zasciankowi.
                • Gość: Zdziwiony Re: bruno, zapomniałes... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:57
                  Z pierogów to ja bym akurat nigdy nie zrezygnował mimo, że jem je okrągły rok.
                  Ale z rybami smażonymi czy w cieście to mam naprawdę problem. W zasadzie
                  wyłącznie co najwyżej pstrąg a to już przecież NIE tradycja. Ponieważ u mnie
                  wszyscy antyrybni i nawet pstrąga by nie ruszyli, więc nie raz już żeby poczuć
                  choć posmak były krewetki królewskie (bo większe i nie przypominają larw
                  muchy ;))
                  Wracając do tematu ja u Kurta pogardy nie wyczytałem. A tutaj jakby to jest
                  główna linia ataku.
                • poughkeepsie otóż to 06.12.04, 16:11
                  chodziło o ton artykuły. Tę pogardę dla tych obciążonych polską babką i
                  straszną polską tradycją wigilijną. Gdyby artykuł był napisany w stylu
                  alternatywy do tradycyjnej wigilii
            • Gość: szadoka Re: bruno, zapomniałes... IP: 212.160.172.* 06.12.04, 15:56
              i śtucznym sniegiem przypruszone...
    • magdusia8 Re: kurt nie ma polskiej babki 06.12.04, 18:00
      Artykuł mnie zdenerwował, bo nie lubię, gdy ktoś się ze mną licytuje, czyja
      babka lepsza. Zapiekanki z ziemniaków nie zrobię, ale śledzia marynowanego w
      curry DODAM do wigilijnego menu, i duchy przodków powinny być z tego
      zadowolone. Wszyscy lubili smacznie zjeść ;-D
      W przeciewieństwie do wielu osób, Kurta Schellera bardzo poważam za ogromny
      profesjonalizm w kuchni. Pana Makłowicza uwielbiam, bo jest ciekawy, zajmujący,
      dowcipny, każdy program przygotowuje w innym miejscu, ale przyznajmy szczerze:
      sporo mógłby się od K.S. nauczyć.
      • Gość: hmm Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 18:16
        spokojnie, w tym watku nikt nie porownuje maklowicza z schellerem. a tak btw,
        to profesjonalniej byloby, gdyby kunszt kulinarny szedl jeszcze w parze z
        dyplomacja.
        • magdusia8 Re: kurt nie ma polskiej babki 06.12.04, 18:29
          Z dyplomacją? A to już chyba nie do końca te same bajki, i nie ma takiego
          wymogu ;-D
          • Gość: hmm Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 18:46
            chodzi mi o to, ze jesli powazam kogos za talent kulinarny, to nie przeszkadza
            mi to w skrytykowaniu danej osoby na innym polu, jesli uznam, ze zaszla akurat
            taka potrzeba. fajnie, ze scheller dobrze gotuje, szkoda tylko, ze braknie mu
            wyczucia sytuacji...
    • ramotswe Re: kurt nie ma polskiej babki 06.12.04, 19:26
      Fusion, to ja mam samochod, a na święta chcę kutię, śledzie, kapustę z grzybami
      i inne pyszności, które jemy raz w roku.
    • Gość: annamariav Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 19:53
      Ja tez nie rozumiem, po jakiego grzyba mung mialabym w wigilie nawiazywac
      potrawami do kultury azjatyckiej... Nie widze podstaw. Ten jedyny w swoim
      rodzaju wieczor bez naszych tradycyjnych dań stracilby wiele ze swego uroku.
      Papier ryzowy, cukinia, curry, ser zolty, ananas i truskawki (albowiem na
      stronie obok sa jeszcze truskawki z pianka kokosowa posypane makiem - zapewne
      aluzja do makowca, kutii i łazanek ;)) nijak sie maja do tego, co moje kubeczki
      smakowe wyniosły z dziecinstwa...
    • Gość: Karolina Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.crowley.pl 06.12.04, 21:17
      I mnie pan Kurt zdenerwował. To, że mamy swoją tradycję, nie musi chyba od razu
      oznaczac że jesteśmy jej "niewolnikami"? Panie Scheller, my te pierogi po
      prostu lubimy, naprawdę nie trzeba nas od nich wyzwalać azjatyckim rożkiem!
      Sama do tradycji wigilijnych podchodzę z dystansem i nie zmuszam się np. do
      jedzenia karpia, którego nienawidzę, ale to nie znaczy że mam całą resztę
      bojkotować. I po wuja mi smaki wschodu w wigilijny wieczór? Może jeszcze pokaz
      tańca brzucha zamiast pasterki, będzie jeszcze bardziej fusion i trędi. Aha,
      naprawdę nie mam też nic do zapiekanki z ziemniaków, ale jednak wolę jak
      wigilia się czymś różni od zwykłej kolacji!
      • Gość: senin szukam i szukam tego artykulu i znalezc nie moge IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 06.12.04, 21:59
        czy to o to chodzi
        kobieta.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,2412183.html ????

        tu nawet miejsca na ton nie ma, codopiero "pogardliwy"..
        no chyba ze gdzie indziej jest ten artykul
        • Gość: senin Re: szukam i szukam tego artykulu i znalezc nie m IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 06.12.04, 22:01
          no moze ten ton jednak jest... nie tego ;(((
        • Gość: :) Re: szukam i szukam tego artykulu i znalezc nie m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:22
          tak, to wlasnie ta wypowiedz (a reszta przepisow jest tylko w namacalnej wersji
          Kuchni).
    • Gość: Vixen Re: kurt nie ma polskiej babki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:22
      otworzylam listopadowy nr kuchni na zapowiedziach grudniowych:
      wigilia w trzech stylach, m.in. "fantazyjna tradycja kurta schellera"
      - aluzyjnie to sie ma ta zapowiedz do artykulu, bowiem fantazja calkowicie
      przeslonila mu pojecie tradycji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka