Dodaj do ulubionych

Wreszcie kupilam Marmite, ale...

09.12.04, 19:54
jest to marmite produkcji francuskiej!!!!
Pan w sklepie tlumaczyl, ze jest odrobine delikatniejszy w smaku, ale poza tym
taki sam.
No i ma brunatny kolor. Czy ten angolandzki nie jest przypadkiem czarny?
Jak to dokladnie jest? Ma ktos rozeznanie miedzy angielskim a francuskim
marmajtem?

Btw,wyglada na to, ze naleze do frakcji "Love it" ;-)))
Obserwuj wątek
    • cynamoon6 Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 09.12.04, 20:13
      E, juz wiem, ze jest prawidlowo brunatne ;-)
      • jacek1f Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 09.12.04, 20:36
        Witaj w tajnym stowarzyszeniu Marmitowców!!!! Tak tajnym, ze nikt nie wie
        dlaczego jest tajne... ale wszyscy lubieją or love Marmite.:-)
        Mowilem, ze Ci bedzie smakowaL:-)))
        Brunatny, a nawet czarniawy taki jest ten z Wyspy.
        • cynamoon6 Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 09.12.04, 20:38
          :-)))
          Nie moge przestac go jesc.
          Juz 4 kromki chleba z maslem i z tym wsunelam....
          • jacek1f Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 09.12.04, 20:44
            Nie zasol się nam kompletnie. Spokojnie.
            Sprobuj za jakis czas z zoltym serem na kanapce, potem nastepny stopien, to
            grzanki mmmmmm! Regularniena wedlinie...
            Ja doszedlem po latach do kurczaka w M., ale raz mi wystarczyl - uczy pokory
            :-))
          • akaala Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 10.12.04, 03:20
            ja tak wsuwam, jak mi brakuje witaminy B, np. jak jestem przeziebiona. Jak sie lepiej poczuje, to mi
            wystarczy 1-2 kromki.
        • ampolion Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 10.12.04, 03:38
          www.google.com/search?sourceid=navclient&client=lgtech-tb&ie=UTF-8&q=Marmite
          • Gość: pik Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: *.acn.waw.pl 12.12.04, 13:11
            Ampolion jak zwykle udawadnia, ze umie uzywac googli.... bravo!
    • ampolion Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 10.12.04, 03:34
      A czy ktoś może nam spisać wykaz składników tego smakołyku? Z nalepki...
      • Gość: dar_83 do ampoliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 07:44
        jest w drugim z podanych przez Ciebie linkow! The Marmite FAQ. sa skladniki i
        nawet skan nalepki :))
        • angieblue26 Marmite & marmiton 10.12.04, 08:00
          Wiem, ze "marmite" to po francusku dania "z kociolka" czyli z "marmiton".
          Nigdy nie slyszalam o istnieniu przyprawy "marmite".
          • angieblue26 Re: Marmite & marmiton 10.12.04, 08:10
            www.leguide.com/marmites.htm
          • angieblue26 Errata 10.12.04, 08:12
            angieblue26 napisała:

            > Wiem, ze "marmite" to po francusku dania "z kociolka" czyli z "marmite".
            > Nigdy nie slyszalam o istnieniu przyprawy "marmite".
            >
            • Gość: noida pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:19
              czy Marmite to jest to takie brazowe swinstwo zrobione z drozdzy?
              • Gość: kasica Re: pytanie IP: *.pwn.com.pl 10.12.04, 12:23
                tak, to jest wlasnie ten brazowy przysmak zrobiony z drozdzy :)
              • jacek1f tylko nie... 10.12.04, 12:32
                ... świństwo. Jak Ci nie smakuje, to poprostu naoisz, ze Ci nie smakuje. I nie
                obrazaj tu Marmitowców :-)))
                • Gość: kubissimo Re: tylko nie... IP: *.chello.pl 10.12.04, 14:29
                  to w ramach nieobrazania marmiteowcow powiem tylko, ze w zyciu nic gorszego nie
                  jadlem :)
                  bladzicie dzieci, bladzicie ;)
                • Gość: noida Re: tylko nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 13:08
                  Slowo "swinstwo" w mych ustach nie ma absolutnie wydzwieku negatywnego. Po
                  prostu to wyglada paskudnie i jest zrobione z drozdzy, to jak to mozna nazwac?
                  Na pewno nie cudem ;-) W moim jadlospisie figuruje cala masa roznych "swinstw",
                  poczynajac od wedliny z puszki a skonczywszy na fasolce po bretonsku, ktore
                  jednak zjadam z checia i ochota. A Marmite jadlam raz i pamietam tylko, ze bylo
                  strasznie slone, wiec odnosnie walorow smakowych tego specjalu nie moge sie
                  wypowiadac...
                  • Gość: Cynamoon Re: tylko nie... IP: *.it-net.pl 11.12.04, 14:31
                    Bo to tak juz jest z tyma marmajtem: love it or hate it ;-)))
                    • ona03 Re: tylko nie... 12.12.04, 00:32
                      marmite jest przepyszny z macą samą, lub z dodatkiem żółtego sera..pychotka
                      • tuliak Re: tylko nie... 12.12.04, 02:08
                        ani love it, ani hate it:-)
                        jadłem we wrześniu, brązowe coś :-), oryginalne, angielskie, niesłone wcale, no
                        może troszkę, lekko kwaśne; z pieczywem dietetycznym angielskim of course;
                        zakąska do Rowan V. po słowiańsku pitej, wcale, wcale... :-);takie to
                        kaloryczne oszczędności:-))
                        co mnie nie zabije to mnie wzmocni:-))
        • ampolion Re: do ampoliona 11.12.04, 03:02
          Zuważ te minuty dzielące moje dwa posty: najpierw było pytanie, a później link.
          Mimo wszystko skład jakoś do mnie nie przemawia...
          • staua Re: do ampoliona 11.12.04, 20:19
            Do mnie tez nie przemawia sklad, tym bardziej, ze jest taki, jak pozywek dla
            laboratoryjnych hodowli bakterii...
    • Gość: goldi Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 07:49
      Mam pytanie do Cynamoon.Gdzie jesli mozna wiedziec zakupilas ten Marmite?
      Dziekuje serdecznie za odpowiedz.
      • Gość: Cynamoon Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 10:45
        Kupilam to w sklepie wegetarianskim.
        Maciupenki sloiczek, wielkosci lakieru do paznokci za 6 zl
        • Gość: be Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 11:48
          najpyszniejsze jest w malej ilosci na tostach
          z maselkiem prawdziwym:)
          a na antypodach kazde dziecko obowiazkowo je to
          przed szkola, czesto na krakersach:0
          i nazywaja Vegemite
          • Gość: Viske Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: *.kabel.telenet.be 12.12.04, 14:08
            Wszystkim amatorim Marmite polecam Twiglets.
            Tylko uwazajcie,bo sa uzalezniajace ;)
            • Gość: Viske Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: *.kabel.telenet.be 12.12.04, 14:09
              Oczywiscie mialo byc "amatorom",pozdrawiam
    • Gość: lu Marmite - brytyjskie smarowidło-wg. Marty Gessler IP: *.acn.waw.pl 12.12.04, 13:13
      Brytyjczycy maja swoje marmite (czyt. marmajt), smarowidło w kolorze smoły o
      zapachu aspiryny. Nie ma nic pośrodku - marmite albo się kocha, albo
      nienawidzi. Komary nie znoszą marmite . Ale nie smaruj nim skóry. Sprzedawany
      jest w Wielkiej Brytanii w małych szklanych słoikach z charakterystyczną
      naklejką i żółtą nakrętką. Marmite uzależnia. Im więcej jesz, tym grubiej
      musisz smarować, aby uzyskać specyficzny efekt 'piekących ust'. Jest naturalnym
      półproduktem ubocznym drożdży browarniczych. Można smarować nim gorące tosty,
      chleb. Radzę cienko. Są amatorzy bananów i ostrych serów z marmite . Przypomina
      nieco przyprawę do zup Maggi. Można go dodawać do zupy. Marmite jest częścią
      brytyjskiej kultury. Bywa tematem dowcipów. Cały czas jest mało znany poza
      Wielką Brytanią.
      • femmefatale Re: Marmite - brytyjskie smarowidło-wg. Marty Ges 12.12.04, 23:46
        ojoj. to ja juz sie uzaleznilam, bo faktycznie o ile w Anglii, na poczatku
        naszej 'przygody' wystarczyla mi ociupinka na czubku noża, to teraz..
        grubo grubiej.
        znajomia smiali sie (angielscy), ze sloiczek starczy mi na pare lat..
        a tu koncze juz ostatni (wersja ta najmniejsza, bo mialo byc na prezenty.. ale
        jakos nie umialam sie z nimi rozstac..)

        a genialny jest na ciemnym chlebku (moze byc zgrzaneczniony) z maselkiem i na to
        pomidor... Hm. Bez pomidora tez. hm.
        ciekawe czy toto jest b tuczace ;) i niezdrowe
      • Gość: kasica Re: Marmite - brytyjskie smarowidło-wg. Marty Ges IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:24
        nie mam pojecia, skad pomysl, ze smakuje aspiryna...
        nie znosze aspiryny, a marmite ubostwiam
    • Gość: meliska Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: 80.48.107.* 13.12.04, 17:13
      aaaapel do warszawskich marmajtowcow! skonczylo sie marmite juz jakis czas temu,
      przez jakis czas nie bedzie mozliwosci zakupu gdzie indziej, powiedzcie prosze
      gdzie kupic w naszej kochanej stolicy. wiem na 100%, ze kiedys bylo w bomi w
      klifie. raz tam nawet kupowalam. niestety nie znalazlam kiedy tam bylam
      ostatnio! bylam w biegu co prawda i nie mialam czasu szukac, ale czy to mozliwe
      zeby tak skutecznie schowali?? prosze, gdzie jeszcze mozna kupic, a jesli ktos
      kupowal niedawno w bomi to prosze o dokladne koordynaty. bede wdzieczna
      • Gość: kasica Re: Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:23
        wg moich obserwacji w bomim skonczylo sie juz dawno... :(((
        • Gość: meliska Re: Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: 80.48.107.* 13.12.04, 17:32
          wlasnie, ja tam kupowalam daaawno :( no i co teraz? :(((
          • jacek1f spoko 13.12.04, 18:20
            Bracia w Marmicie:
            Cynamoon napisala:".......Kupilam to w sklepie wegetarianskim.
            Maciupenki sloiczek, wielkosci lakieru do paznokci za 6 zl.........."
            Przesłuchajcie Ją :-))
            • Gość: Cynamoon Re: spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:51
              Ale ja to kupilam w Lublinie.
              Mysle jednak, ze w Wawce w takich sklepach powinno byc tymbardziej.
      • Gość: i2h2 Re: Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.4kroki.pl 13.12.04, 21:27
        Mam wrażenie, że w "Piotrze i Pawle" w Blue City widziałam, ale to tylko
        wrażenie: mogę się mylić...
        • Gość: meliska Re: Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:28
          dziekuje za wszystkie odpowiedzi. czy ktos jeszcze ma jakies propozycje?
    • marghe_72 Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 10:40
      a ja swojego słoika nie mam odwagi otworzyć..
      • Gość: Renata Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... IP: 192.39.188.* 14.12.04, 14:32
        Marmite jest pyszny. Mam zapas dwóch słoików. Hurrrrraaaaaa!
    • kocio-kocio Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 14:40
      No dobra.
      Maggi nie lubię, więc pewnie Marmite też nie, ale może mnie ktoś zaprosi na
      gryza czegoś z tym wynalazkiem?
      Sprawdziłabym...
      • jacek1f Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 15:24
        No to ja sie wypowiem :-)
        Najwieszym bledem "potencjalnych" aczkolwiek potem straconych Marmitowców jest
        to, że inicjujący nie dobrze ich chroni i nie dobrze wprowadza... Jesli wezmnie
        taki jeden z drugi zalozy palec albo i reke w sloiczek i do ust korali zaraz
        potem, to to powali kazdego, a jakże!
        Polecam "paznokciowe" ilosci na grzance albo zoltym serku na kanapie (kanapce
        znaczy). A jak nie smakuje, to jeszcze lepiej dla Marmitowcoe, ktorzy sa wokol
        Was:-) Popytajcie kto chce i jak zobaczycie ten wyraz twarzy.... to bedziecie
        wiedzieli...:-)
        • kocio-kocio Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 15:26
          No to też właśnie pytam kto mnie grzanką poczęstuje? Na kanapie też ewentualnie
          może być ;o)
          • jacek1f Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 16:18
            Kociu... ja mam Ukochana juz jedną i ona wystarczy do końca :-0. Ale jak jesteś
            z Muranowa i bedziesz udawac "gościa" wigilijnego", to mozesz do ans wpasc...
            Nakrycie czeka, a nikt nie mowil, ze w Wigilie nie mozna grzanki z Marmitem
            zapodac :-)
            • kocio-kocio Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 16:26
              > Kociu... ja mam Ukochana juz jedną i ona wystarczy do końca :-0. Ale jak
              jesteś
              >
              > z Muranowa i bedziesz udawac "gościa" wigilijnego", to mozesz do ans wpasc...
              > Nakrycie czeka, a nikt nie mowil, ze w Wigilie nie mozna grzanki z Marmitem
              > zapodac :-)

              Zaproszenie bardzo miłe ;o)
              Na Ukochaną Twoją zamachów czynić nie zamierzam!
              Ale i Wigilijnym gościem raczej nie zostanę, bo moją Muranowską norkę w ten
              wieczór zaszczycą całe stada cioć i wujków (12 do 14 osób na 31 metrach...).
              Mnie, jako gospodyni imprezy, raczej nie wypada ich opuszczać i udawać Wędrowca
              w obcych domach żoliborskich ;o)
              Mimo wszystko: dziękuję!
              D.
              • jacek1f Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 16:32
                To ja zachowam na dnie słoiczka do Nowego Roku na wszelki wypadek jakieś jedno
                maźnięcie i tak :-))
                • kocio-kocio Re: Wreszcie kupilam Marmite, ale... 14.12.04, 16:46
                  No jakoś mi trudno uwierzyć ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka