Dodaj do ulubionych

jakosc vs. ilosc

15.12.04, 20:01
Do jakiej frakcji nalezycie - ludzi idacych na "ilosc" czy raczej
na "jakosc"? Czy gotujecie/kupujecie duzo produktow aby bylo jak najwiecej
czy raczej mniej, ale rzeczy drozsze, rzadsze i robicie cos bardziej
eleganckiego. Przyklad: wolicie zrobic na impreze 5 roznych salatek, bo duzo
i tanio czy raczej podac kawalek dobrego lososia czy poledwicy aby sie
delektowac?
Ja stanowczo naleze do tej drugiej frakcji-tak w kuchni jak i w kazdym innym
aspekcie zycia. I nie chodzi tu ile kto ma pieniedzy, raczej jak nimi
gospodaruje. Ciekawa jestem Waszych opinii!
Obserwuj wątek
    • emka_1 jasne 15.12.04, 20:24
      że jakość, noale też nie tak, żeby poprzestawać wyłacznie na jednym dobrym.
      znaczy przykład 5 salatek vs łosoś nie trafia w sedno. różne, dobrej jakości,
      ale za to mniej:)
      poza tym ja wściekle wybredna jestem, noi dopuszczam taka myśl, że goście też
      tacy i niekoniecznie muszą zachwycać się wyłacznie tym, co mnie smakuje, więc
      wybór miłą rzeczą jest.
      kiedyś byłam na takiej kolacji, gdzie mili ludzie podali same niejadalne dla
      mnie potrawy. one ogólnie były dobre, nieśmieciowe, tylko ja ich nie przełknę:(
      poświęcałam się strasznie, jednak na nastrój to mi dobrze nie wpłynęło:(
    • marghe_72 Re: jakosc vs. ilosc 15.12.04, 20:51
      Jakość w rozsądnej ilosci :))
      • miska_malcova Re: jakosc vs. ilosc 15.12.04, 22:59
        u mnie jest zwykle duży wybór, ale nigdy nie ide po najmniejszej linii oporu i
        nie podaje badziewia
    • Gość: jo.hanna zdecydowanie jakosc IP: *.kabel.telenet.be 15.12.04, 23:46
      jakos do mnie nie przemawia zestawienie 4 pieczyste, 10 salatek i do tego ryba.
      Wole skomponowane posilki, tzn zakaska, glowne danie i deser ze soba wspolgraja.
      Rzecz wykonczam winami. Chociaz uwielbiamy robic przyjecia tylko z salatkami
      typu tapas czy mezes. Ale wtedy to juz inny klimat....A ty? Ilosciowec czy
      jakosciowiec?
      • emka_1 Re: zdecydowanie jakosc 15.12.04, 23:59
        no zestawienie 4 pieczyste może być bardzo dobrze skomponowane z sałatami,
        nawet rybą, tyle, że to będzie obiad 10 daniowy i raczej dworski. na raz tego
        nikt normalny na stół nie postawi. cat-lover miała na myśli rozważania więcj
        teoretyczne, ale przykład nie do końca sie udał, bo czym innym jest
        obiad/kolacja w gronie bliskich ( w tym bliskich znajomych) gdy wiemy, że to co
        podamy będzie gościom odpowiadało, a czym innym przyjęcie gdzie mamy element
        niepewności co do gustów zaproszonych. poza tym to co drogie nie koniecznie
        musi być smaczne, a to co tanie z kolei nie musi być złe.
        wg. mnie pytanie powinno brzmiec czy mamy skłonnność do powiększania objętości
        dań, zawartości półmisków zapychaczami gorszej jakości.

        no więc ja nie mam. nie lubię psuć dobrego. zdecydowanie wole mniej a dobre,
        niż dużo, a za to średnie czy wręcz podłe.


        • Gość: Hanna Re: zdecydowanie jakosc IP: 64.213.237.* 16.12.04, 00:13
          Jakosc i ladnie dobrane dodatki, dlatego nie lubie pot-luckow, bo ludzie
          nanosza takich roznych rzeczy co razem sie kupy nie trzymaja. Wole sama
          zaplanowac calosc!
    • nobullshit Re: jakosc vs. ilosc 16.12.04, 00:40
      Kogo Ty pytasz, Camille? Przecież my "postaw się, a zastaw się"
      mamy we krwi. (Przynajmniej hmmm nasze starsze pokolenie)
      Więc i ilość, i jakość, a potem JAKOŚ się do pierwszego dociągnie.
      • mysiulek08 Re: jakosc vs. ilosc 16.12.04, 04:09
        I zawsze sie JAKOS dociaga:)
        Trzymajac sie zasady mojej Babci, to co zjem to jest moje, wiec zdecydowanie
        JAKOSC, i domownicy sa najwazniejsi:))


        *******************************
        www.polcom.cl/patagonia
        www.polcom.cl/zloto
        smakosze.blox.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka