cat-lover
15.12.04, 20:01
Do jakiej frakcji nalezycie - ludzi idacych na "ilosc" czy raczej
na "jakosc"? Czy gotujecie/kupujecie duzo produktow aby bylo jak najwiecej
czy raczej mniej, ale rzeczy drozsze, rzadsze i robicie cos bardziej
eleganckiego. Przyklad: wolicie zrobic na impreze 5 roznych salatek, bo duzo
i tanio czy raczej podac kawalek dobrego lososia czy poledwicy aby sie
delektowac?
Ja stanowczo naleze do tej drugiej frakcji-tak w kuchni jak i w kazdym innym
aspekcie zycia. I nie chodzi tu ile kto ma pieniedzy, raczej jak nimi
gospodaruje. Ciekawa jestem Waszych opinii!