Gość: s.
IP: *.csk.pl
07.01.05, 20:38
hmmmm....nie wyobrażam sobie przesiedzenia w szkole ok. 8 godzin bez kanapki.
Zazwyczaj między razowy chlebek lub grahamke wkładam ser żółty/wędlinę i
koniecznie jakieś warzywko- teraz nadaje się raczej tylko kapusta pekińska,
czasem sałata, bo nie ma sezonu i inne się raczej nie mają smaku. Już mi
troche zbrzydły takie kanapki....co proponujecie? Co dajecie dzieciom, co
sami lubiliście na drugie śniadanie? Chętnie wypróbowałabym jakieś pasty lub
inne wegetariańskie opcje.