iwu
13.01.05, 15:10
Dwie osoby ode mnie z pracy miały imieniny. Każda z nich przyniosła różne
ciasta, cukierki, banany i mandarynki. Tak jest za każdym razem, gdy ktoś ma
imieniny: tylko słodycze, ciasta, ciasta, słodycze na okrągło. A ja bym
zjadła jakąś sałatkę... Zjadłam kawałek ciasta przez grzeczność, bo się
odchudzam, ale sama na własne imieniny chciałabym przygotować coś innego.
Jak to wygląda u was w pracy? Czy w ogóle obchodzi się imieniny? I co
przygotować zamiast nieśmiertelnych ciast? Podajcie, proszę, przepisy (albo
linki) na niedrogie sałatki czy jakieś inne przekąski, które można podać
dwudziestu paru osobom w miejscu, gdzie nie można nic podgrzać. Jest tylko
czajnik. Byłoby super, gdyby nie były to przepisy typu: groszek, kukurydza,
coś tam jeszcze, majonez i do michy.