tapenada 17.01.05, 20:38 Hej hej, wlasnie kupilam zeberka na kolacje, i zastanawiam sie jak je zrobic. Zwykle smarowalam jej miodem i musztarda ale mam ochote na cos bardziej konkretnego w smaku.. Czekam na Wasze pomysly:) Tapenada Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dispell Re: Proszę bardzo: 17.01.05, 20:42 mojegotowanie.onet.pl/14287,ksiazka_przepis.html Odpowiedz Link Zgłoś
tapenada Re: Proszę bardzo: 17.01.05, 20:44 nie mam zmielonego kminku, w calosci moze byc? dispell napisał: > mojegotowanie.onet.pl/14287,ksiazka_przepis.html Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Proszę bardzo: 17.01.05, 20:45 Pewnie - musisz go tylko spażyć przed użyciem...))) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mala Re: Zeberka w... 17.01.05, 20:46 Składniki 1 kg żeberek sól pieprz olej Sos: 2 duże cebule 3 ząbki czosnku pół słoiczka przecieru pomidorowego 4 łyżki miodu sok z pół cytryny 30dkg suszonych owoców(gruszki, jabłka, figi, rodzynki, morele itp.) sól pieprz bazylia majeranek Żeberka pokroić na kawałki, posypać solą i pieprzem, zostawić na pół godziny. Potem zrumienić na gorącym oleju. Odłożyć do żaroodpornego naczynia. Przygotować sos. Na tłuszczu od smażenia żeberek dusić pokrojoną cebule i posiekany czosnek. Dodać miód, sok z cytryny, przecier, owoce i przyprawy według uznania. Dusić 15 minut. Sosem zalać żeberka, przykryć naczynie i dusić w piekarniku do miękkości (ok. 1,5-2 godziny) smacznego! mój facet uwielbia Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mala jak nie masz suszonych owoców 17.01.05, 20:48 to w samym miodzie ;) albo syropie klonowym tylko wtedy wlać trzeba więcej(jakieś 4 łyżki więcej) którejś ze słodkich cieczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tapenada Re: jak nie masz suszonych owoców 17.01.05, 20:52 mam, jablka, sliwki, morele i zurawiny , moga dac razem fajny smak :) ala_mala napisała: > to w samym miodzie ;) albo syropie klonowym > tylko wtedy wlać trzeba więcej(jakieś 4 łyżki więcej) którejś ze słodkich ciecz > y ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mala za wcześnie enter... 17.01.05, 20:58 ale owoce, masz idealny zestaw a żeberka palce lizać wychodzą, między innymi właśnie za nie mnie kocha :p Odpowiedz Link Zgłoś
tapenada :)) 17.01.05, 21:06 zrobie je dzisiaj, a nastepnym razem sprobuje ten przepis dispell :) mala_mala napisała: > ale owoce, masz idealny zestaw > a żeberka palce lizać wychodzą, między innymi właśnie za nie mnie kocha :p Odpowiedz Link Zgłoś
tapenada Re: Zeberka w... 17.01.05, 20:49 no wlasnie moj tez jeczy ostatnio ze chcialby zeberka, wiec moze mu takie zrobie :) mala_mala napisała: > > Składniki > 1 kg żeberek > sól > pieprz > olej > > Sos: > 2 duże cebule > 3 ząbki czosnku > pół słoiczka przecieru pomidorowego > 4 łyżki miodu > sok z pół cytryny > 30dkg suszonych owoców(gruszki, jabłka, figi, rodzynki, morele itp.) > sól > pieprz > bazylia > majeranek > > Żeberka pokroić na kawałki, posypać solą i pieprzem, zostawić na pół godziny. > Potem zrumienić na gorącym oleju. Odłożyć do żaroodpornego naczynia. Przygotowa > ć > sos. Na tłuszczu od smażenia żeberek dusić pokrojoną cebule i posiekany czosnek > . > Dodać miód, sok z cytryny, przecier, owoce i przyprawy według uznania. Dusić 15 > minut. Sosem zalać żeberka, przykryć naczynie i dusić w piekarniku do miękkości > (ok. 1,5-2 godziny) smacznego! > > mój facet uwielbia Odpowiedz Link Zgłoś
abm22 Re: Zeberka w... 18.01.05, 10:19 a ja z kolei przyprawiam na sucho żeberka wkładam do naczynia żaroodpornego i dokładnie klajstruję ajwarem firmy rolnik ( to pasta paprykowo- cukiniowo-jakaś tam).wkładam do pieca i wyjmuję jak są bardzo miękkie.Oczywiście dodaję duuużo czosnku bo uwielbiam.Dla mnie bomba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Zeberka w... IP: 212.160.172.* 18.01.05, 11:35 W ktoryms z felietonow Maklowicza i Bikonta czytalam, ze interesujace sa marynowane w coca coli... sama przymierzam sie do sprobowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosik Re: Zeberka w... IP: 212.160.165.* 18.01.05, 14:16 A ja robię żeberka podobnie jak kaczkę z jabłkami. Najpierw owe żeberka solę, pieprzę i posypuję słodką papryką oraz majerankiem. Póżniej między dwa kawałki żeberek wkładam jabłka pokrojone w plasterki (ile się da) i obwiązuję, lub spinam. W zależności od ilości można albo je smażyć i dusić na patelni, albo w przypadku większej ilości upiec w brytwannie. Są bardzo smaczne.... Odpowiedz Link Zgłoś