Dodaj do ulubionych

pytanie do znawcow chinszczyzny

IP: *.atm2-0-77326.0x50a6e95a.bynxx15.customer.tele.dk 17.01.05, 20:54
mam pytanie do znawcow chinskiej kuchni, ktorych jest tu kilku

bedac dwukrotnie w chinach jadlam takie cus, czym doprawia sie ryz
podawane to-to bylo albo w miseczce albo w wielkim garze i tambylcy nakladali
tylko troszeczke na ryz
wygadalo to troche jak zmielone mieso, ktore bylo dlugo duszone w tluszczu
dosc pikantne i aromatyczne, podawane na cieplo
jadlam to w bardzo roznych miejscach, wiec chyba jest czyms pospolitym

czy ktos wie, co to moglo byc?
Obserwuj wątek
    • Gość: g Re: pytanie do znawcow chinszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:57
      Może lepiej nie pytaj:)))))))))))))))
      • jacek1f Re: pytanie do znawcow chinszczyzny 17.01.05, 21:00
        czyżby odmiana Marmita chińskiego :-))) Żart. Wołaj do Senin i Szopena!
    • ampolion Re: pytanie do znawcow chinszczyzny 17.01.05, 23:24
      A może to hoisin sos?
      www.khmerkromrecipes.com/recipes/recipe130.html
      • Gość: ewa102 Raczej miesny IP: 195.41.211.* 18.01.05, 07:58
        W jednym hotelu na sniadanie mieli taki elektryczny gar, w ktorym stalo tego
        kilka litrow i widac bylo dokladnie, ze jest to rozwarstwione na tluszcz i ten
        sos.
        mnie to wygladalo jak stopiona i podsmazona tuszonka albo plynny jeszcze smalec
        tyle, ze to wlasne spod byl inetersujacy
        bylo to czerwonawego koloru i tak jakby usmazone mielone mieso.

        smak byl dosc intensywny, tak ze tambylcy nakladali to na ryz raczej jako
        przyprawe, tylko ja walnelam sobie konkretna lyche, bo mnei to strasznei smakuje

        aha, dla komentatorow powyzej: mnie to by wcale nie przeszkadzalo, jesliby to
        byl sliczny i milusi dalmatynczyk
        jedynym problemem byloby, ze tego przepisu nie daloby sie zrobic w europie
        • Gość: szopen Re: Raczej miesny IP: 206.73.209.* 18.01.05, 08:54
          Sie przyznam ze nie kojarze.

          A gdzie dokladnie w Chinach to bylo, bo to duzy kraj i kulinarne zwyczaje w
          roznych miejscach zdecydowanie inne.
          • Gość: ewa102 gdzie w chinach IP: 195.41.211.* 18.01.05, 09:11
            dokladnie to jadlam to w pekinie, w roznych miejscach, zarowno miedzynarodowym
            hotelu jak i w przydroznej knajpce
            w prowincji yunnan oraz na taiwanie

            ze wzgledu na rozrzut tych miejsc przypuszczam, ze to cos bardzo polularnego
            niestety nie potrafie tego lepiej wytlumaczyc
    • koralik27 mapodofu? ;-) 18.01.05, 08:52
      jedyne, co przychodzi mi do glowy to mapo dofu (=mapodofu)
      members12.clubphoto.com/yang586220/1920643/guest_icons.phtml
      tu jest w japonskiej wersji (tofu w duzych kawalkach)
      blue_moon.typepad.com/blue_lotus/2004/10/1006_dinner_mab.html
      tu jest przepis
      www.gci-net.com/users/w/wildeman/Mapodofu.txt
      tanie, smaczne, popularne i bardzo chinskie

      pzdr,
      Koralik
      • Gość: ewa102 Re: mapodofu? ;-) IP: 195.41.211.* 18.01.05, 09:12
        dzieki za przepisy
        ale wydaje mi sie, ze nie bylo tam tofu

        tym niemniej brzmia bardzo zachecajaco, gdyby nie fakt, ze tofu to jedna z tych
        rzeczy, na ktora nie chce mi sie "marnowac przestrzeni w zoladku", czyli po
        ludzku = nie lubie
        • koralik27 Re: mapodofu? ;-) 18.01.05, 09:23
          ale mapodofu ma do siebie to, ze nie czuc w nim tofu ;-)
          tym bardziej, ze wystepuje tam w towarzystwie miesa i sprytnie je udaje, a i
          przyprawy robia swoje
          tak jak dobrze zrobione "tofu-burgery" - nie wiesz, co jesz, a to tofu ;-)

          szkoda, ze nie zapytalas dokladnie co to jest, gdy jadlas :-(
          albo idz do dobrej chinskiej knajpy teraz i zamow wlasnie mapodofu i zobacz,
          czy to to czy cos innego

          pzdr,
          Koralik
      • Gość: szopen Re: mapodofu? ;-) IP: 206.73.209.* 18.01.05, 10:27
        Mapodoufu to chyba nie, nie za bardzo sniadaniowe.

        Ale mogly to byc rozmaite pikle plus suszone warzywa z miesem razem
        smazone/gotowane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka