Dodaj do ulubionych

tajemnica pora

18.01.05, 08:10
wiwle osob w kuchni enie toleruje pora. rowniez nalezalem do tej grupy, dopoki mua zonka nie zrobila niegdys zupy porowej.
nagle sie okazalo, ze nie czuje tego dziwnego posmaku i co wiecej nie mam po nim zgagi.
Pozniej sam zaczalem eksperymentowac i teraz juz bez problemu korzystam z tego warzywa - z jednym, ale.... - uzywam wylacznie bialej czesci, i to najlepiej z malej rosliny.
Gdy czyta sie ksiazki wloskie czy francuskie, nie jest to nic dziwnego wrecz zaleca sie tylko uzywanie tej najbardziej smacznej i jedrnej koncowki. W Polsce jakos tak przyjelo sie, ze nalezy skroic cale warzywo, lacznie z niezbyt smacznymi i grubymi zielonymi elementami, co wiecej najlepiej jak bedzie to por gigant, ktory smakuje nierzadko jak drewno
Obserwuj wątek
    • marghot Re: tajemnica pora 18.01.05, 08:12
      tak, tak bialej czesci, a jesli ciut zielonkawej, to zawsze spazonej!
    • dispell Re: Widocznie mam 18.01.05, 08:22
      szczęście bo nikt, kogo znam nie używa innej części niż biała.Przypuszczam, że
      całego pora mogą skroić kuchenni nowicjusze...W przepisach też jest zaznaczane -
      por, biała część...)))
      • giezik Re: Widocznie mam 18.01.05, 08:35
        w kuchni trudno byc alfa i omegą. Co wiecej cału urok polega na subtelnych odkryciach. Na pierwszy rzut oka oczywistych, ale całą radość daje ten "błysk- tak to jest to"
      • skarolina Re: Widocznie mam 18.01.05, 21:28
        dispell napisał:

        > szczęście bo nikt, kogo znam nie używa innej części niż biała.Przypuszczam,
        że
        > całego pora mogą skroić kuchenni nowicjusze...W przepisach też jest
        zaznaczane
        > -
        > por, biała część...)))

        O, przepraszam, za nowicjusza kuchennego się nie uważam, a zielona część pora,
        drobno pokrojona jest dla mnie dodatkiem absolutnie niezbędnym do sałatki
        jarzynowej oraz do kanapek z pomidorem w lecie. To na surowo. W wersji
        duszonej - do filetów rybnych pod pomidorową kołderką oraz makaronu z
        tuńczykiem i porem.
        Oczywiście nie mam na myśli tych ciemnozielonych, starych, zgrubiałych łodyg,
        ale jeśli por jest dość młody, to jego zielona część jest jak najbardziej
        użyteczna.
    • lunatica a ja tam 18.01.05, 08:35
      polubiłam pora również przez przypadek i lubię jegobiałą jak i zieloną (nie
      całą) część skrojoną na talarki podduszoną, a nawet podsmażoną na masełku...
      pycha!
    • Gość: zorientowana Re: tajemnica pora IP: 213.17.230.* 18.01.05, 09:10
      Zawsze byłam przekonana, że tylko biała część się liczy. Ale kilka miesięcy
      temu widziałam jak niemiecki kucharz (Tim Maeltzer tv VOX - zaprzyjażniony z
      Jamie Oliver'em) zalecał do gotowania i smażenia branie również odrobiny
      zielonego. Faktycznie to zielone jest bardziej wyraziste i "porowe" w smaku. Do
      zupy daję liść - tyle zielonego co białego. Do przesmażenia idę nieco głębiej w
      zieleń niż dawniej. A do sałatki tylko białe. Robię też pory tak jak szparagi
      od wielu lat. Wtedy szukam cieńszych, zwłaszcza na początku sezonu. I gotuję
      tylko to co białe.
      :)
    • jswm Re: tajemnica pora 18.01.05, 09:44
      a ja w tym roku wyjątkowo, prawie ich nie jem. ciągle mam w oczach te robale
      jakie udało mi się wychodować w porach z mojego ogródka. można było obierać
      warstwa po warstwie a tu albo biały glutek albo czerwona grudka. bleeee
      • sagita_74 Re: tajemnica pora 18.01.05, 10:56
        o, matko jedyna.
        Pierwsze słyszę, to nawet pory są robaczywe????????
    • nobullshit Re: tajemnica pora 18.01.05, 10:17
      Białych części używam do gotowania, tzn. do różnych potraw.
      Z części zielonych - przecież nie wyrzucę - robię wtedy surówkę.
      (Tzn. nie "wtedy", tylko w następnych dniach, żeby się nie zaporować
      na śmierć.)
      A, no i do rosołu cały por idzie. Nazywałam go w dzieciństwie
      "jarzynką jak papier", bo zielona część się tak fajnie rozgotowywala.
    • brunosch Re: tajemnica pora 18.01.05, 10:26
      > najlepiej jak bedzie to por gigant
      > ktory smakuje nierzadko jak drewno

      Bo u nas tendencja taka, że warzywo musi być ogromne a nawet jeszcze większe!
      Cukinia - 1,2 m i waga ponad 3 kg, to samo kabaczek i por "tak pięknie
      wyrośnięty" a że najsmaczniejsze są młode warzywka, to nie jest istotne. Ja pora
      zjem w każdej postaci, ale nie ma nic lepszego nad cieńkie, lipcowe pory
      grubości palca.
      • emka_1 hehehe 18.01.05, 12:03
        powiedz to waliczykom:( por ma być dobrej odmiany, wtedy nawet gigant o
        przekroju 2 1/2 cala jest kruchy i smaczny.
    • baky Por jest warzywem genialnym! 18.01.05, 10:50
      Zielone części też dobre, zależy do czego... Oczywiście te miękkie i jędrne,
      bo kto by jadł te zdrewniałe kikuty?!?!

      Jak napisał Bruno: najlepsze (jednak)te młode, cienkie!
      • thiessa Re: Por jest warzywem genialnym! 18.01.05, 10:57
        Ja do potraw stricte porowych uzywam bialej czesci, natomiast zielonego nigdy
        nie wyrzucam, kroje drobno i do kazdej zupy dodaje. Do rosolu caly.
    • apolka Re: tajemnica pora 18.01.05, 11:10
      No cóż, jasnozieline, porowe "ptaszki" to według mnie niezbędny składnik
      morskiej zupki (oprócz owoców morza i ryb, rzecz jasna);
      Trzeba mieć fantazję ;o)
    • Gość: El Padre Są dwa rodzaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:18
      Przynajmniej. Jeden b. długi cienkawy dużo białęgo i to jest szmelc.
      Albo do drobnego pokrojenia lub jako dodatek na zupę. Są też takie krótsze
      i grubsze. Mniej białego i te trzeba kupować. One nie są takie żylaste.
      Oczywiście jak wszystko w tym kraju (vide ziemniaki) jak masz niefart
      to tak czy owak zenon nowak, zawsze trafisz na g...
      • kardamon1 Re: Są dwa rodzaje 18.01.05, 11:29
        okazuje sie, ze nawet por ma swoja tajemnice. nigdy bym go nie podejrzewal o
        takie wyrafinowanie :)

        zawsze uzywalem tylko tej bialej czesci, moze dlatego wydal mi sie warzywem
        raczej nieskomplikowanym w przeciwienstwie np. do brukselki, co do ktorej
        wykorzystania jestem do dzisiaj w glebokiej nieswiadomosci :)
        • kragmel Re: Są dwa rodzaje 18.01.05, 11:38
          hmm hmm rodzajów dwóch to ja pewnie nie rozróżnię. pora najbardziej lubię
          udusić razem z drobiem (z kaczką wyszło znakomicie). wtedy używam części białej
          i jasnozielonej, a reszta bum do kosza.
          por nadaje się też świetnie do śledzia zamiast cebuli. moja mama wkraja również
          do sałatki jarzynowej.
          • cat-lover Re: Uzywam! 18.01.05, 20:21
            Bardzo lubie pory, chociaz do jedzenia w salatkach, omletach, fritatach, etc
            uzywam tylko bialej czesci. Zielona zawsze zatrzymuje do wszelkich zup,
            zastepuje smialo cebule w wywarze.
    • paprotka-gd Re: tajemnica pora 18.01.05, 20:49
      Do zapiekanych porów używam prawie całych liści , odcinam zielone ,
      zdrewniałe końcowki na takiej długości na jakiej są one bardzo twarde ,
      por blanszuję i w kazdy liść zawijam słupek sera obsypany ziołami i
      zapiekam na maśle .
      Do surówek kroję białą część ale jeśli jest troszkę zielonego to wcale mi
      nie przeszkadza , do zupy cały por ale też pozbawiony " drewna " na
      zielonym końcu .
      • stella25b Re: tajemnica pora 18.01.05, 21:05
        A ja wlasnie jutro mam na obiad potrawke z pora i marchewki. Dziele sie
        przepisem, moze ktos tez zostanie "porowym fanem".

        400g Marchewki
        400g pora
        1/4 l rosolku ale jarzynowego
        250 g gotowanej szynki
        maslo do wysmarowania naczynia zaroodpornego
        Sol, pieprz
        200 g bialego sera homogenizowanego granulowanego
        pietruszka

        Marchewki i por w pociac w krazki. Marchewke gotowac 10 min w rosolku a pora4-5
        min. Szynke pociac w kostke. Naczynie zaroodporne wysmarowac maslem i odsaczona
        marchewki i pora przelozyc do naczynia. Wymieszac razem z szynka i serkiem.
        Zapiekac w piekarniku 5- 8 min w 225 stopniach C. Po wyciagnieciu z piekarnika
        obsypac posiekana pietruszka.
        • stella25b Re: tajemnica pora 18.01.05, 21:31
          Tak sie zastanawiam i....jest wlasciwie ten por czy ta pora?
          • jottka ten 18.01.05, 22:50
            por: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=46896

            ta pora może być porą dnia albo porą roku, za to w l mn te pory są i warzywami,
            i określeniem czasu:)
            • stella25b Re: ten 19.01.05, 08:57
              jottka napisała:

              > por: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=46896
              >
              > ta pora może być porą dnia albo porą roku, za to w l mn te pory są i
              warzywami,
              > i określeniem czasu:)


              Czyli por obiadowa pora. Dzieki:)
    • Gość: Xena Re: tajemnica pora IP: *.access.telenet.be 18.01.05, 23:36
      Por to troche po macoszemu traktowane warzywo w Polsce glownie jako wloszczyzna
      do zupy i przyznam sie , ze zwiazuje go i wyrzucam po ugotowaniu bo nie lubie
      tych rozmoczonych farfocli
      Ale...
      podpatrzylam u Grekow jakie swietne potrawy mozna zrobic z pora duszonego
      (skrojonego w calosci) i oddtad por stal sie nieodlaczny w mojej kuchni
      W Belgii tez czasem ciezko kupic pora na sztuki czesto sprzedaja caly pek
      wielkich porow (5-6 szt)
      Krotko duszone i odpowiednio przyprawione sa swietnym nadzieniem do
      nalesnikow, pitty , lasagne , jako jarzynka do miesa , zmieszane z ryzem , do
      plackow kartoflanych , ryby etc
      Surowe do surowek i salatki jarzynowej i zielone czesci najlepsze jako
      zielenina do posypania obiadu no i oczywiscie jako dodatek do zup ( to sie na
      uczylam na wietnamskich zupach) rowniez do pomidorowej , krupniku , barszczyku
      w polaczeniu z inna zieleninka nadaja pyszny smak
      Dlatego jak wybieram pora to patrze , zeby byl pol na pol bialo-zielony
      Pory z odcietym zielonym to inwalidzi


      • skarolina Re: tajemnica pora 19.01.05, 08:18
        > Krotko duszone i odpowiednio przyprawione sa swietnym nadzieniem do
        > nalesnikow, pitty , lasagne , jako jarzynka do miesa , zmieszane z ryzem , do
        > plackow kartoflanych , ryby etc

        Odpowiednio przyprawione czyli?
        • Gość: X Re: skarolina IP: *.access.telenet.be 19.01.05, 11:15
          Krotko obsmazyc aby nie zbrazowialy i podlac troche woda i przyprawiac do
          smaku
          mozna dodac maggi w plynie ,vegete , czosnek , oregano ,
          tymianek ,pieprz ,cajen,koperek lub moze wolisz inne ziola to wyprobuj
          mozna rozkruszyc w to fete lub danablue ,czy inny ostry ser plesniowy
          Taka masa wystudzona tez swietna jest do kanapek
    • ampolion pora na pora 19.01.05, 04:06
      Sekcja (5-6 cm) pora ugotowanego w rosole (ale wciąż spójnego) rozcięta wzdłuż
      na pół i owinięta plasterkiem prosciutto...
    • lis_ka Re: tajemnica pora 19.01.05, 09:17
      też to zauważyłam.
      Ja używam tylko białej części. A poza tym, Gieziku, pamiętasz jak kupowałeś
      kiedyś cukinie? Też wybierałeś największe, a okazuje się, że im mniejsze, tym
      smaczniejsze. Może ludziska rzucają się na wielkie pory, bo płaci się za
      sztukę? Hmn.
      • giezik Re: tajemnica pora 20.01.05, 06:15
        na szczescie kupowanie wielkich mnie ominelo. Ale fakt z dziecinstwa pamietam wielkie - i to ze byly niesmaczne. Dlatego szok pierwszy gdy taka mala kupilem
    • pitahaya86 Re: tajemnica pora 19.01.05, 10:11
      Uwielbiam pora, potrafie go tak pysznie wykorzystac, ze hej ho! Wezmy na
      przyklad taki makaron... Najlepiek kokardki (al dente), ale najpierw na
      rozgrzana oliwe z oliwek wrzucamy rozmaryn (suszony) i kawalki pora plus
      kawalki jedrnej wedlinki (albo boczku), dodajemy do tego ostra papryke albo
      pieprz cayane i dusimy przez moment. Nastepnie zapodajemy biala fasolke z
      puszki (z zalewa), czekamy 3min i na koniec makaron. Sol, pieprz do smaku.
      Enjoy!:))
    • argonia Re: tajemnica pora 19.01.05, 11:40
      A ja robię pyszną sałatkę,pora z częścią jasnozieloną drobno kroję i sparzam
      wrzątkiem,do tego drobno pokrojony bez skóry kiszony ogórek i rozdrobnione
      ugotowane na twardo jajo,trochę majonezu z jogurtem naturalnym,posolić do smaku
      i mniam.Pasuje jako oddzielna słatka i do obiadu.
    • Gość: marzena por, ale smażony, nie gotowany IP: 156.17.44.* 20.01.05, 07:41
      smażone jest rewelacyjny, gotowany aż mnie odrzuca
    • Gość: aniko Re: tajemnica pora IP: 62.29.248.* 20.01.05, 09:44
      Pozbawianie pora części zielonej to barbarzyństwo. Por to świetne, dalikatne
      warzywo. Pokrojony (byle nie z drobno) nadaje sie do każdej pieczeni. Kiedy
      mięso w brytfannie robi się miękkie dorzycam dużą ilość pokrojonej w grube
      plastry marchwi i właśnie pora, trochę później i jak mam to również cukinię i
      jak mam ochote na ziemniaki to i ziemniaki - wyłącznie w łupinkach. Świetna
      sprawa do pieczeni jagniecej albo cielęcej. Natomast surówek nie lubię i nie
      robię. Nawet z pora. Por nadaje się też doskonale do tart. Smaczne są też młade
      pory ugotowane w małej ilości wody i podane z solą i surowym masłem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka