Dodaj do ulubionych

romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!!

IP: *.aster.pl 20.01.05, 14:01
Poradźcie co moge przygotować na romantyczną kolację we dwoje?
Nie mam jakichś specjalnych zdolnści kulinarnych,ale dwóch lewych rąk też
nie...więc prosze o pomysły
Dodam że facet lubi wszystko,zwłaszcza mięsne...oprócz majonezu
Obserwuj wątek
    • jacek1f Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:05
      Tutaj było o tym smacznie, ale mozesz jeszcze poszukac glebiej...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19396956&a=19408612
      ...no i zawsze jest SPRAWDZONY kurczak w czekoladzie wg Giezika :-))))
      • Gość: zosik Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! IP: 212.160.165.* 21.01.05, 08:53
        A ja mam inny pomysł na kolację (również przy zapalonych świecach). Z nią każdy
        da sobie radę, nawet osoba o skromnych doświadczeniach kulinarnych, a ponadto
        przygotować można to danie wcześniej (przed przyjściem gościa), a czas
        pieczenia wykorzystać na coś innego (np. na zjedzenie jakies przystawki).
        Bierzemy dosyć gruby pokrojony plaster szynki (najlepiej mającej trochę
        tłuszczyku)i zawijamy w niego por (niezbyt gruby, trochę grubszy od kciuka) i
        układamy takie "zawijanki" na dnie wysmarowanego naczynia żaroodpornego. Możemy
        zalać smietaną, posypać startym serem żółtym i tak zapiec w piekarniku, albo
        kuchence mikrofalowej. Smakuje również bez tych ekstrasów. A do tego wino białe
        wytrawne lub półwytrawne i smacznego.. Zamiast pora można zastosować szparagi,
        ale wtedy danie to nie ma takiego pikantnego smaczku, raczej jest łagodne i
        delikatne...
    • dispell Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:05
      Na zimno - schab faszerowany w galarecie (przecież nie będziesz wiecznie do
      kuchni latać) barszczyk czerwony czysty (biorąc pod uwagę możliwość drżenia rąk
      to może być żurek) z pasztecikami, sałatka makaronowa z dużą iloscią bazylii,
      oliwą, fetą, ponidorkami koktajlowymi, rukolą itp....)))i swiece...ale nie do
      jedzenia...)))
      • jacek1f Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:07
        Dispell! Posunąłeś sie za daleko :-) z tymi świecami!

        Ale jak papuga powtórzę - truskawki z pieprzem i mały szmpanik dla dwojga na
        koniec! To to.
        • marghe_72 Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:08
          jacek1f napisał:

          > truskawki z pieprzem i mały szmpanik dla dwojga na
          > koniec! To to.

          ja bym zmnieniła - na truskawki z pieprzem , mały szampanik dla dwojga i
          koniec :)))
        • dispell Re: Coś Ty..taż to we dwoje ma być...)))n/t 20.01.05, 14:25
      • Gość: Martynka Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! IP: *.aster.pl 20.01.05, 14:09
        Dzieki, paszteciki to jest to! Bardzo je lubi w wykonaniu mojej mamy
        najbardziej ale mam nadzieje ze moje beda choc troche podobne...barszczyk tez
        lubi
        • jacek1f Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:10
          Barszczyk. Tylko czy masz czas na zakwas? 3-4 dni expresowo?
          • marghot Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:12
            jacek1f napisał:

            > Barszczyk. Tylko czy masz czas na zakwas? 3-4 dni expresowo?

            zawsze jest z torebki ;)))
            hihi - ale romantycznie
            • dispell Re: Nie czepiajmy się zakwasu 20.01.05, 14:27
              Koncentrat, odrobina soku z cytryny - oszuuuuka...))) A szampanik to już na po,
              lub przed - w trakcie coś innego...)))
        • kardamon1 Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:15
          nie czarujmy sie :)

          zestaw pasztecik + barszczyk to jest znakomita klasyka ale na romantyczna
          kolacje to bym wolal jednak tego szampanika - ale to tylko moje zdanie :)

          za to na sniadanie PO romantycznej kolacji to taki zestaw jest calkiem,
          calkiem...
          • jacek1f Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:16
            ooooo Kardamon opowie Ci o sekretach kurczaka w czekoladzie - tzn.
            kulinarnych :-)))
            • kardamon1 kurczak w czekoladzie 20.01.05, 14:20
              no coz, nie da sie ukryc. to dziala!

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=77&w=15999362&a=16002984


              tylko trzeba posiadac maliny, ktore o tej porze nie sa dosc popularne
              • jacek1f Re: kurczak w czekoladzie 20.01.05, 14:22
                Są, są tylko że w popularnych zamrażalnikach.
              • kardamon1 Re: kurczak w czekoladzie 20.01.05, 14:23
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15999362&a=16002984
                jeszcze raz bo linka zle wkleilem, sorry
    • marghe_72 Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:14
      zrób jakąs "inną"pomidorową - na dole masz sugestie
    • marghe_72 Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 14:14
      .. z lubczykiem ;-)
    • dispell Re: Przepis na romantyczną kolację w...piosence 20.01.05, 14:45
      Pani moja z lasu i pola,
      kiedy wrócę będzie już ciemno,
      A Ty mise parującą, pachnącą
      Wtedy postawisz przede mną...

      R:A mróz dzisiaj taki, że hej, że aż hej
      I konie parskają we mgle, w siwej mgle...

      Natarła skruszałe mięso,
      Czosnkiem, jałowcem, ziołami,
      Jeszcze papryką oprószy - pieczeń nad pieczeniami...

      Już kluski bulgocą i skwierczy słonina,
      Gdy wyjmuje z kredensu dwie szklanice do wina...

      On zjadł, wąsy obtarł
      Szczęśliwy, wesoły
      Z błyskiem w oczach się toczy
      pyszny odblask u stołu...

      Coraz szerzej, coraz częściej
      Zęby do niej wyszczerza
      Nieskończona jej się zdaje
      Ichwspólna wieczerza...)))
    • egipcjanka15 Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 15:03
      Nie no, jakos nie widze barszczu z pasztecikami jako szczytow romantyzmu.

      Z takich bardziej zimowych zup to moze francuska cebulowa zapiekana. Chociaz
      ona moze byc ciut niebezpieczna biorac pod uwage nastepujacy potem ciag dalszy.
      Wiec moze ziemniaczana zupa krem z wedzonym lososiem.

      A na drugie, jesli jak mowisz najbardziej lubi mieso, proponuje gulasz
      krolewski. Moj facet po nim w bardzo romantyczny nastroj wpada :-) wiec rzecz
      WYPROBOWANA podwojnie.

      Ladna wolowine, nie za tlusta, ale i nie calkiem bez tluszczu kroisz na
      niewielkie kawalki, obsmazasz szybko partiami na oliwie i zrzucasz do gara
      zostawiajac oliwe na patelni. Na tej oliwie smazysz spora ilosc posiekanej
      cebuli, dorzucasz do gara z miesem. Patelnie zalewasz niewielka iloscia wody i
      stawiaszna troche na malym ogniu mieszajac, zeby zebrac z patelni "smak".
      Dolewasz wode do gara (stojacego juz na ogniu), dorzucasz pieprz czarny, ziele
      angielskie, lisc laurowy, namoczone wczesniej (najlepiej poprzedniego dnia)
      suszone borowiki wraz z woda w ktorej sie moczyly, troche kory cynamonu, mozna
      jeszcze kilka straczkow kardamonu ew. I zalewasz czerwonym wytrawnym winem tak
      zeby prawie przykryc mieso. Nie zaluj wina! Przykrywasz garnek i gotujesz na
      wolnym ogniu ok 45 minut do godziny. Jak juz mieso prawie zmieknie zdejmujesz
      pokrywe, dosypujesz troche soli i zwiekszasz gaz. Danie ma lekko pyrkotac, nie
      buzowac na calego, bo otrzymasz miesna papke. Gotowac do odparowania nadmiaru
      plynu, ktoru ma przeksztalcic sie w gesty aromatyczny sosik. Ja podaje to danie
      z brazowym ryzem basmati, ale mysle, ze kazdy inni ryz lub kluski kladzione
      jesli wolisz albo dobry chleb tez bedzie swietnym dodatkiem.
      • jacek1f Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 15:17
        Egipcjanko! Mniam. Nie dziwie sie:-) Ale tylko te wode bym zamienił, brrr i na
        patelnie podlał od razu kapkę wina żeby zebrac!

        Bo z wodą, to żaby..."dobrze mówię, proszę Pana? " :-)))
        • egipcjanka15 Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! 20.01.05, 15:25
          Wody doslownie odrobinka, zeby sie tylko smak nie zmarnowal. Wino kiepsko go
          zbiera.
      • kardamon1 gulasz! 20.01.05, 15:52
        o rany, wprawdzie u mnie nie ma dzisiaj romantycznej kolacji w planie, ale
        chyba juz wiem co bede dzisiaj jadl.
    • Gość: bela Re: romantyczna kolacja - POMÓŻCIE!! IP: *.mostostal / *.mostostal-export.com.pl 21.01.05, 09:28
      Martynko a co myślisz o lasagne albo canneloni. PYCHOTKA, dość łatwa w
      upichceniu, mięsko jest....
      Ja polecam szczególnie lasagne z mięsem i cukinią, a canneloni z mięsem i
      pieczarkami, ale pomysłów może być więcej. Jeśli chcesz, to opiszę szczegółowo
      jak stworzyc to dzieło kulinarne.
      Smacznego, B
    • jswm jakie czerwone wino 21.01.05, 09:42
      kupujecie do gotowania? tu ten gulasz a jeszcze kurczak w winie mi sie marzy..
      Merlot? czy bardziej wytrawne?
      • jacek1f Re: jakie czerwone wino 21.01.05, 10:51
        JSWM: no u mnie sie nie kupuje specjalnie do gotowania...:-)
        Więc merlot ok, cabernety tez, ale ostatnio zakochani jestesmy w shirazach,
        wiec do mies i drobiu i w ogole gotowania jest to wino, ktore sie wypija:-)
        Czasem dobrze robi potrawie, a przewaznie dobrze wszystkim:-))
        • jswm Re: jakie czerwone wino 21.01.05, 11:04
          do kurczaka potrzeba ze 2L, jak wyczytałam, więc trzeba kupić specjalnie
          (dobrze by było nie przepłacić :)
          Jak jest przepis ze szklaneczką to nie ma problemu, zawsze jakieś się znajdzie
          i nie szkoda wlewać skoro cała reszta do wypicia.
          • jacek1f Re: jakie czerwone wino 21.01.05, 11:18
            aaa to przepraszam....
            Ja mam zawsze baterie El Cachorro - chilijskie wytrawne czerwone (21-26 zł).
            które jest pyszne "przy i do" gotowania. Przeciez nie podleję biednego ptaka
            Sofia:-(((

            Natomiast do ryb i drobiu w bialych winach, to w koncu stanelo na niemieckich
            Liebfraumilch.
            • jswm Re: jakie czerwone wino 21.01.05, 11:26
              to w koncu stanelo na niemieckich
              > Liebfraumilch.
              jeśli te Ci smakują to spróbuj Kendermansa Riesling Kabinett (pól wytrawne)
              trochę ma za mało mocy ale Liebfr. mi się już przejadło
              • jacek1f Re: jakie czerwone wino 21.01.05, 11:37
                Dzięki, spróbuje, a Ciebie namawiam do próby El Cachorra.
                (dla samej nazwy warto:-)))
                tutaj w środku w 4 rzędzie:
                www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1886
      • egipcjanka15 Re: jakie czerwone wino 21.01.05, 13:43
        Generalna zasada taka, ze nie podlewamy potrawy czyms, czego bysmy "na jarzyne"
        nie wypili. Nie ma co zalowac na wino, ktore idzie do garnka, w koncu i tak do
        naszych zoladkow trafi ;-).

        Ja tu wielkiego wyboru nie mam, czesto pije lokalnej produkcji Cabernet
        Sauvignon i to tez najczesciej idzie do gara. Do tego gulaszu az tak wiele nie
        trzeba. Zwykle na jakies poltora kilo miesa (jak juz go robie to w wiekszych
        ilosciach) niecala butelka. Akurat malutki kieliszek dla kucharza zostaje. Do
        jedzenia trzeba otworzyc kolejna butelke.
        • Gość: jswm Re: jakie czerwone wino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:58
          "generalna zasada" zrozumiała :)) , pytałam raczej o stopień wytrawnosci wina
          czy lepiej łagodniejsze czy bardziej cierpkie a co do "żałowania" to jednak
          wole do gara takie za 20 z hakiem, niż takie za 40 i więcej (a pijam oba :)
          • Gość: Martynka Do Beli ! IP: *.aster.pl 21.01.05, 15:09
            Moge prosić o przepis na lasagne i canneloni.Tylko taki dokładny ;)
            Moi znajomi zachwycaja sie lasagne,zwlaszcza faceci,czesto robia ja na
            romantyczne kolacje,obiadki dla swoich kobiet.
            Bede bardzo wdzieczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka