IP: 217.149.244.* 28.01.05, 22:06
mam wątpliwości...
Niedawno ( na ciepłym zimowym urlopie ) gotowałam często różnej maści
mięczaki. w przepisach podają, żeby nieotwarte muszle wyrzucić. A co zrobić z
tymi, co się otworzyły, ale tylko troszkę?. Miałam wątpliwości, więc
wyrzucałam- może niepotrzebnie, robiłam to z wielkim żalem- nie z powodu
ceny (tanie jak barszcz), tylko z powodu smaku.
Może wypowie się jakiś spec od muszli?
Dziękuję za odzew i pozdrawiam
elka
Obserwuj wątek
    • invicta1 o w mordę! 28.01.05, 22:35
      to nie jest na odwrót:)?
      • nobullshit Re: o w mordę! 28.01.05, 22:37
        Na odwrót jest po ich ugotowaniu.
    • nobullshit Re: muszle 28.01.05, 22:36
      Spece gdzieś sobie poszli, więc powtórzę, czego się tu od nich dowiedziałam.
      Taką trochę otwartą stuknąć o zlew. Jeśli się zamknie, znaczy żywa i świeża,
      i można zjeść. Jeśli się nie zamknie, nie płakać i wyrzucić.
      • Gość: elka Re: muszle IP: 217.149.244.* 28.01.05, 22:56
        chodziło mi o muszle ugotowane
        co zrobić z tymi, co po ugotowaniu tylko się lekko "uchyliły"
        Przepraszam, myślałam, że to jasne, ze chodzi o ugotowane
        • nobullshit Re: muszle 28.01.05, 23:00
          Gość portalu: elka napisał(a):
          > Przepraszam, myślałam, że to jasne, ze chodzi o ugotowane

          Było jasne, tylko ja mam guziki zamiast oczu. I ja przepraszam. :))

          Ja takie lekko uchylone jadłam i żyję, ale nie zamierzam Cię namawiać.


          • jacek1f Re: muszle 28.01.05, 23:41
            1, jak masz swieze, to kazda otwarta po ugotowaniu (nawet "uchylona") - OK;
            2. jak masz mrozone, to odwrotnie - otwarte po ugotowaniu - be!
            odezwij sie PO na wszelki wypadek :-)
            • invicta1 Szanowny Jacku 28.01.05, 23:45
              uratowałeś nas przed jedzeniem zewłok miast zdrowych okazów!
              fękja za "szczególy ogólne":)
    • el_padre Re: muszle 28.01.05, 23:59
      Świeże.
      Wyrzucamy otwarte. Takoż zgniecione, obłupane itp.
      Po ugotowaniu.
      Wyrzucamy zamknięte na głucho.
      Ta pierwsza selekcja (jeśli muszle były dobrze przechowywane) jest decydująca.
    • hania55 Re: muszle 29.01.05, 16:32
      Zrobiłaś bardzo dobrze. Gotować można tylko te szczelnie zamknięte.
      • nobullshit Re: muszle 29.01.05, 17:00
        hania55 napisała:
        > Zrobiłaś bardzo dobrze. Gotować można tylko te szczelnie zamknięte.

        Następna z oczami z guzików. Ja byłam pierwsza. :))



        • jacek1f guziczki... 29.01.05, 17:05
          ....chodziło mi o muszle ugotowane
          co zrobić z tymi, co po ugotowaniu tylko się lekko "uchyliły"
          Przepraszam, myślałam, że to jasne, ze chodzi o ugotowane.....

          1. miala swieze, ugotowala. Wyrzucala uchylone. Niepotrzebnie.
          • Gość: elka Re: guziczki... IP: *.kopernik.lodz.pl 29.01.05, 22:20
            dziekuje za tak żywy odzew!
            I jakże żałuje, że wyrzucałam uchylone- następna okazja do gotowania ( i
            jedzenia) świezych małży trafi mi się nieprędko, ale trafi się na pewno.
            Wtedy będę już mądrzejsza
            Bardzo dziękuję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka