Gość: elka
IP: 217.149.244.*
28.01.05, 22:06
mam wątpliwości...
Niedawno ( na ciepłym zimowym urlopie ) gotowałam często różnej maści
mięczaki. w przepisach podają, żeby nieotwarte muszle wyrzucić. A co zrobić z
tymi, co się otworzyły, ale tylko troszkę?. Miałam wątpliwości, więc
wyrzucałam- może niepotrzebnie, robiłam to z wielkim żalem- nie z powodu
ceny (tanie jak barszcz), tylko z powodu smaku.
Może wypowie się jakiś spec od muszli?
Dziękuję za odzew i pozdrawiam
elka