grzywkaromana 08.02.05, 18:03 jak zrobić weki mięsne? Proszę o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jedrek20 Re: weki mięsne 08.02.05, 18:14 Robiłem to lecz nie polecam, 1/2 niestety zepsuła mi się ! Lepiej mięsko zamrozić ! Ale jak już to mniej wiecej tak: obsmarzyć miesko dokładnie, następnie podusić w niewielkiej ilości wody tak aby nieco już zmiekło. Jedyna przyprawa to sól ! Następnie gorące mieso + sosik i tłuszcz do słoików (ważne aby mięsko było pod warstwa tłuszczu ! ) i pasteryzujem w piekarniku w temp. ok. 110 stopmi przez co najmniej pół godziny. Gorące słoje wyjmujemy z piekarnika ustawiamy do całkowitego wystygniecia ! Przechowujemy w ciemnym chłodnym miejscu ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mnkra Re: weki mięsne 08.02.05, 18:25 ja nie pasteryzowalam w piekarniku lecz zwyczajnie w garnku z woda na kuchence jak sloiki z kompotem czy ogorkami. Super sie trzymaly,polecam Odpowiedz Link Zgłoś
mnkra Re: weki mięsne 08.02.05, 18:29 Pare dni temu byl chyba w GW artykul a w nim miedzy innymi taki pzrepis: Konserwa wieprzowa w słoju Witka 1 litr mięsa wieprzowego, 1 płaska łyżka soli, szczypta majeranku, 2 ząbki czosnku, 3 ziela angielskie, kilka ziaren gorczycy i pieprzu Mięso pokroić na dość duże kawałki, natrzeć solą z czosnkiem, obsypać majerankiem, odstawić na dwie godziny, ułożyć ściśle w słoju. Do słoika dodać pozostałe przyprawy. Zakręcone słoiki pasteryzować na wolniutkim ogniu w garnku z wodą przez trzy godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kucharka z przypad Re: weki mięsne IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.02.05, 21:12 Zrobilam konserwe z tego przepisu. 60 dkg miesa wystarczylo na dwa male! sloiki [po majonezie babuni]. W smaku bardzo dobre. Jednakze na przyszlosc zmiele mieso i bede krocej wekowala. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 krótkie wekowanie.... 08.02.05, 22:37 ...powoduje psucie się mięsa-jest zawekowane,ale się szybko psuje,powinno się wekować dwukrotnie po 60-90 minut...wtedy można długo przechowywać...... Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: krótkie wekowanie.... 09.02.05, 10:03 wadera3 napisała: > powinno się wekować dwukrotnie po 60-90 minut... Nie tylko dwukrotnie, ale poniedzy wekowaniami dac czas bakteriom niedobitym w pierwszym na lekkie rozwiniecie sie, zeby je pozniej skutecznie dobic. Jesli dobrze pamietam jakies 3-4 dni. W kartkowych czasach sporo tego rodzice robili jak sie kawal swini nielegalnie zdobylo :-) i pamietam sloiki odczekujace na druga pasteryzacje przed wyniesieniem do piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: krótkie wekowanie.... 09.02.05, 15:13 biję się w piersi-racja-do tego przerwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Możesz trafić do wątku tragiczne pomyłki w kuchni IP: 212.191.169.* 09.02.05, 10:46 To w sumie dość niebezpiecze, wymaga bardzo dużej staranności i sporej cierpliwości. Pamiętam przepisy, w których zalecano bodaj nawet trzykrotne pasteryzowanie, i jak tu piszą, z odstępem 2-3 dni. Lepiej już chyba do zamrażarki. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: Możesz trafić do wątku tragiczne pomyłki w ku 09.02.05, 12:18 Pewnie ze w teraz to lepiej do zamrazarki, a jeszcze lepiej swieze kupowac; chyba nie ma potrzeby trzymania na zas (chyba ze np. zona wyjezdza na dluzej, a maz nie potrafi nawet jajka usmazyc i trzeba go ratowac przed smiercia glodowa, albo odwrotnie). Ale w tamtych czasach z ktorych pamietam kuchnie zastawiona sloikami to latwiej bylo o nielegalne pol swini, niz o teoretycznie legalna zamrazarke ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagita_74 Re: weki mięsne IP: 195.150.225.* 09.02.05, 13:37 Ja co roku robię na żagle, pasteryzuję raz (muszą wytrzymać ok 10 dni bez chłodni), w piekarniku, ponieważ tu można uzyskać temp. wyższą niż 100 st. Nastawiam na jakieś 150st. 200 w moim piek to za dużo, gumki weków się palą, a pokrywki twistów topią od środka. Mięsko zawsze poddaję wcześniejszej obróbce, duszę z przyprawami ale BEZ WARZYW. Robię cielęcinę, gulasz wołowy, żeberka wieprzowe, pulpety w pomidorach. Drób zazwyczaj się rozpada, mnie się nie udaje. Uprzedzam, ze jeśli jedziesz za granicę na narty, to mogą Ci kazać wywalić w czasie kontroli celnej. Kiedyś, dawno już, wekowaliśmy nawet kiełbasę (takie czasy były, rzecz nie do kupienia w odległych bieszczadach np), surowa wędzona w pętka małe, wek i do pieca. Bombowa była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sławek Re: weki mięsne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:07 Nie wiem czy chodzi ci ocoś takiego: kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=3106 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przestraszona tylko ostrożnie! IP: 213.17.230.* 10.02.05, 09:17 Znałam starszą panią, która w czasach permanentnych braków mięsa broniła się produkując weki jak fabryka. Miałam okazję je wielokrotnie jeść. Było super. Moja mama wzięła przpisy i kiedy próbowałyśmy powtórzyć dzieło - jakoś ciężko to szło. Trzeba mieć wprawę z przyprawami. Odrobina za dużo kładzie wszystko. A te dobrze zrobione jakoś są smaczne. Ale najgorszy temat, to możliwość wyhodowania sobie ślicznego zestawu bakterii. Robi to na mnie fatalne wrażenie. Skutki mogą być opłakane. Stąd jednak moje uwielbienie do zamrażania. Ciągle mam oprócz lodówki zamrażarkę, bo przy wekach strach mrozi mnie. Odpowiedz Link Zgłoś