Dodaj do ulubionych

absurdalne nazwy potraw - zabawa

17.02.05, 11:42
Proponuję wam zabawę w wymyślanie jak najbardziej absurdalnych nazw potraw.
Zabawa polega na zestawieniu dwóch części nazwy jak najbardziej odległych
geograficznie i kulturowo. Np. w taki sposób:

ostrygi po chłopsku
szparagi a la Spitsbergen
polarna zupa z brokułów i młodej marchewki
schab po żydowsku
deser lodowy "Sahara"

Pobawicie się ze mną?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 11:44
      czy chodzi Tobie o absurdalne nazwy, z którymi się spotkaliśmy?
      czy po prostu mamy rzucać "co nam slina na język przyniesie"?
      • jottka no 17.02.05, 11:48
        tam pisze 'zabawa w wymyślanie', jednakowoż zapiski z życia bywają bardziej
        porażające:)

        może można zmodyfikować
        • marghot Re: no 17.02.05, 11:51
          w takim razie nieuważnei czytałam.
          wydaje mi się, że takie istniejące absurdy są neiwątpliwie ciekawsze niż
          wymyślone.
        • anchan Re: no 17.02.05, 11:52
          schab po żydowsku to niestety ponura rzeczywistość
          takoż smalec bankietowy
          • jottka a 17.02.05, 11:53
            co to jest smalec bankietowy? z kokardką?:)
    • mwookash Curryburger /nt/ 17.02.05, 11:55
    • baky "Pizza po góralsku" 17.02.05, 12:13
      Autentyczne. W Zakopanem - nazwy knajpy i składników nie pomnę - w karcie było.
      Nie skusiłem się.
      • jottka Re: "Pizza po góralsku" 17.02.05, 12:14
        być może autorstwa górala z dolomitów, było sprawdzić:(
      • Gość: anni Re: "Pizza po góralsku" IP: 217.11.141.* 17.02.05, 13:23
        bo byla z oscypkiem!
        toz to proste jak budowa cepa!
        • baky Re: "Pizza po góralsku" 17.02.05, 13:39
          Gość portalu: anni napisał(a):

          > bo byla z oscypkiem!
          > toz to proste jak budowa cepa!

          Raczej proste, jak ciupaga.
          • Gość: anni Re: "Pizza po góralsku" IP: 217.11.141.* 17.02.05, 13:50
            gdyby ciupaga byla prosta ;)
            • baky Re: "Pizza po góralsku" 17.02.05, 13:55
              Gość portalu: anni napisał(a):

              > gdyby ciupaga byla prosta ;)

              Otóż to!
              Bo to "nieprosta" pizza była...
    • Gość: antycyponek Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.02.05, 12:19
      Z życia wzięte:
      "Cycki Murzynki"
      "kopiec kreta"
      "ptasie mleczko" :-)
      no i może jeszcze "Pizzeria Mexicana" - oryginalna meksykańska pizza, to
      wprawdzie nie potrawa, tylko tak się reklamuje pizzeria pod moim domem, no ale
      ile razy to widzę, pękam ze śmiechu. Specjalność zakładu - rozmoknięta niby
      pizza z fasolą, cebulą i ostrym sosem. Jadłam raz, w trakcie przeprowadzki, w
      akcie desperacji i już więcej nigdy się nie odważyłam.
      • Gość: piasia Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:29
        a może byc i z życia wzięte - jak wspomniany schab po żydowsku.
        Z życia jest pizza "Uśmiech Boryny" w ofercie telepizzy.
        Zatkało mnie jak to zobaczyłam.
        • Gość: szopen Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: 206.73.209.* 17.02.05, 12:39
          Z zycia wziete, wprawdzie w dalekich krajach ale ....

          Dog Pizza: pizza z psim miesem w Tybecie.

          Fried Home Lizard: gleboko smazone skorpiony w Pekinie.

          Beef Cooked in Water: plasterki wolowiny podawane w zupie/zalewie z chili
          proporcje chili:mieso tak 3:1 danie syczuanskie.

          Garlick Fried Morning Glory: bardzo popularne w Chinach warzywo lisciaste, po
          naszemu to bielun dziedziezawa, bardzo nielegalne.

          Hairy Eggs: wlochate jajka, przysmak lokalny w Shandong, gotowane pisklaki na 2
          dni przed wykluciem.

          Curryburger czy kimchiburger to w sumie normalka.

          • jswm Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 13:21
            > Hairy Eggs: wlochate jajka, przysmak lokalny w Shandong, gotowane pisklaki na
            2
            >

            brrrr
            • mwookash Dla mnie hitem 17.02.05, 13:37
              są nazwy potraw bezmięsnych. Już o tym było i proszę się nie obrażać. Po prostu
              dla mnie są zabawne i tyle. Niech sobie używa kto chce i pozwoli mi się na nie
              uśmiechać :)
              - bigos wegetariański
              - kotlet sojowy
              - smalec wegetariański
              - flaki sojowe (są "debest", z soji? jak oni to zrobili? :))))))))))
              • Gość: olo Re: Dla mnie hitem IP: *.chello.pl 17.02.05, 15:11
                Wypruli i po krzyku.
              • slotna Re: Dla mnie hitem 17.02.05, 21:30
                Kotletow bym sie nie czepiala, mozna z jajek, mozna z kalafiora, mozna z
                rozmieklej bulki (no dobra, z jakims tam udzialem miesa), to i mozna z soi.
    • sagita_74 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 12:40
      W zeszłym maju, w gospodzie w Kietlicach na Mazurach jak było w karcie dań:
      FRYTKI W SOSIE WŁASNYM.
      Kiedy zapytałam nieśmiało barmana co to takiego ten "własny sos", odpowiedział
      mi oburzony: "no jak to co? Keczup przecież...."
      HA!
      S.
      • Gość: piasia Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:13
        frytki w sosie własnym - ekstra!!!!!

        A bieluń dziędzierzawa jest silnie trująca, zawiera atropinę, skopolaminę i
        hioscyjaminę - jak można to jeść?
        • Gość: szopen Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: 206.73.209.* 17.02.05, 13:16
          To nasiona bielunia sa dosc powiedzmy ciekawe w uzyciu ale i niebezpieczne.
          To co podaja w chinskich restauracjach jako "kong xin cai" to lodygi i liscie,
          jesc mozna spokojnie.
          • Gość: gatka Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:34
            W przydrożnym barze 10 lat temu: "picca ze salcesonem"
            cała rodzinka się popłakała...
    • agata_to_ja Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 13:35
      A ja mile wspominam pozycję w menu w jednym barze w Zakopcu:
      sur z kisz kap

      czyli... surówka z kiszonej kapusty. Sorry, może nie na temat... :)
      • monia_77 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 13:48
        Bardzo mi sie swego czasu podobaly nazwy z knajpy Tam Tam w W-wie:

        Zupy:

        "Co murzyn ugotuje to szef poda"

        Sałatki:

        "Paryż-Dakar" - pyszna polecam!
        "Tuńczyk kameruńczyk"

        albo jeszcze cos w stylu

        "Kali zabić krowa" - w sensie ze polewdwica wolowa

        Nie pamieta wszystkich ale śmiechowe były .
    • monia_77 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 13:52
      no tak to bylo "Kali zlowić wielka ryba" - czyli filet z lososia ;-))
      • Gość: gatka Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:59
        przypomniało mi się jeszcze jak mój oblubieniec zapytał niedawno o obiad:
        nawarzyłaś już tej trawy? o szpinak nasz ulubiony pytał,eh..
        • baky Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 14:32
          Jakiś czas temu... przychodzę do sklepu (spożywczego, w niedzielę), przede mną
          facet, jeszcze wczorajszy:
          - Yyyyp, eeeee, poprszeeee kokosyyy wióroweee, albo cś takigooo...
    • egipcjanka15 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 14:26
      Nie nazwa potrawy, ale przybytku karmiacego (bo nie powiem restauracji):
      Smazalnia Ryb Wieloryb; gdzies nad Baltykiem to bylo, ale dokladnie nie
      pamietam, tak z 20 lat temu.

      No i nieodmiennie smiesza mnie, tak jak juz ktos zauwazyl, dania niemiesne na
      sile na mieso przerabiane typu smalec wegetarianski, flaczki sojowe albo z
      boczniakow itp potworki.
    • szpiczak Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 14:44
      w zakopanem jadlam kebab po goralsku.nawiasem mowiac pychaaa byl.
    • evamarija Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 15:06
      Wlasnie wczoraj przyuwazylam w realu 'Sledzie gajowego'.
    • Gość: kiwi Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.chello.pl 17.02.05, 15:16
      Mnie się najbardziej podobała - z rzeczy dawnych acz prawdziwych - w kartach
      resrauracyjnych w całej polsce, w dodatkach do dań drugich, "kapusta zasm.".
      faktycznie, parę razy była tak "zasm" że zagazowała pół sali.
      Z rzeczy nowszych, wymyślonych: kluski gotowane na parze, takie wielkie, białe
      poduchy, mój syn (uwielbia je) kiedy był malutki, nie wiedzieć czemu
      nazywał "plompcie dydek" i tak je do dziś w domu nazywamy.
    • Gość: szadoka Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: 212.160.172.* 17.02.05, 15:19
      nieodmiennie mnie bawi szynka z piersi indyka
    • Gość: Mewa Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.crowley.pl 17.02.05, 15:38
      Niestety - z życia..... w pewnym barze na wschodzie był ozór gotowany w sosie
      musztardowym. W menu było tłumaczenie nazw potraw na angielski. Rzeczony ozór
      brzmiał : boiled tonque in mustard sauce :-)))
      • figaro1 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 17:01
        schabowy po hawajsku i wszelkie dania "po hawajsku" na które rzucono niedbale
        kawałek ananasa albo brzoskwini z puszki.
        Czytałam kiedyś o kremie pt. "Czekając na męża", zrobiony głównie z jajek i
        cukru, czyli że musi być strasznie mdły.
        • jacek1f Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 17:06
          Juz raz to gdzies opowiadalem, ale przypomnę:
          w Chianti w W-wie na karcie dań miedzynarodowej (bo cudzoziemcy byli)
          pod Rakami w śmietanie, stało jak wół po angielsku :-)
          "Cancers with cream"

          Pokazal mi to znajomy NewZeland i zapytal czy wiedzialem, ze on onkologiem
          jest...
          • Gość: mia Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:08
            A propos Smazalni Ryb Wieloryb:
            na drodze z Kielc do Krakowa byla Hurtownia Drobiu Kanarek :))))
            • pat80 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 17:57
              gdzies w trojmiescie jest firma "DrobKartel "
              niby nic a jednak ciarki mi chodza po plecach :D
          • Gość: Panna Andzia Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.fbx.proxad.net 17.02.05, 17:32
            Tlumaczenia nazw potraw na angielski to temat rzeka.
            Kiedys w Kazimierzu Dolnym, w knajpie Senatorska, jak dziewcze z fartuszkiem
            przyszlo wziac zamowienie, nie moglam z siebie slowa wydusic, a z ocz lecialy
            mi lzy jak te perly...

            A w karcie stalo :

            Flaki drobiowe - Beef chicken
            Flaki wolowe - Beef trip
            Kopytka - Hoofs
            Nalesniki z bita smietana - Dancakes with wipped cream
            Kawa z ekspresu po irlandzku - Coffe espresso after Jrish
            Sernik na zimno - Cheese-cake on cold

            Zwlaszcza te kopytka mnie dobily :)))
            • Gość: totos Tofurky IP: *.firstannapolis.com 17.02.05, 17:46
              Czyli tofu turkey albo tofu o smaku indyka
              • Gość: paula hi hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:53
                orzeszki ziemne "Prosto z nieba"
            • allexamina Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 18.02.05, 07:39
              I love the "cheese-cake on cold" myself ;^)

              Na tej stronie jest tez pare takich tlumaczen, ktore rownie ciezko przezyc:
              www.eldtrain.com.au/members/humour/humour10.htm
    • ampolion Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 17.02.05, 23:51
      Autentyczne: sztuczna margaryna (artificial margarine).
    • hania48 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 18.02.05, 01:05
      ogonówka drobiowa !
    • Gość: Panna Andzia Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.fbx.proxad.net 18.02.05, 09:54
      Przypomnialo mi sie jeszcze jak jedna Pani Ekspedientka uparcie twierdzila,
      ze "ten ryz jest paraboliczny". A on byl parboiled...
    • jedrek20 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 18.02.05, 10:23
      Głupi śledź, gulasz jarzynowy hihi.
    • Gość: kiwi Troche niecenzuralnie IP: *.chello.pl 18.02.05, 10:27
      W niektórych regionach na czarny salceson mówiono "s...syn". Podobno
      ekspedientki nie gorszyły się i od razu wiedziały, o co chodzi. Ćwierć kolo
      s...syna - szok!
      Nb nie jadam żadnych salcesonów, jakoś nie mogę.
      • Gość: kiwi Re: Troche niecenzuralnie IP: *.chello.pl 18.02.05, 10:28
        Miało być "kilo", oczywiście. Przepraszam za niestaranność. To z pospiechu.
      • wadera3 Re: Troche niecenzuralnie 19.02.05, 13:12
        gdzieś o salcesonie słyszałam "fiut"...
        • barba50 Re: Troche niecenzuralnie 19.02.05, 13:26
          wadera3 napisała:

          > gdzieś o salcesonie słyszałam "fiut"...


          A nie,nie - salceson w późnym peerelu, w czasach głębokich niedoborów
          żywnościowych to był "cwaniak", bo podobno jako jedyny nie dał się wywieźć
          zagranicę:)
      • jedrek20 Re: Troche niecenzuralnie 20.02.05, 11:29
        Lub też "cwaniak" !
    • karmilla Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 18.02.05, 10:45
      mnie się wiśmak podobał. Jak pierwszy raz zobaczyłam reklamy, to myślałam, że
      ktoś sobie jaja robi.
      no i ciasto - pleśniak
      • karmilla Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 18.02.05, 11:03
        znaczy wieśmak miało być
    • pat80 Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa 18.02.05, 18:51
      w gdańsku kolo politechniki
      serwuja
      omlet di spaghetti

    • Gość: kiwi Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.chello.pl 18.02.05, 18:54
      Mój teść w świecie bywały pozwalał w domu nazywać swój ulubiony ser "Pere
      Leonard" - "Stopy Świętego Leonarda", a to z uwagi na zapach niezwyczajny jaki
      ser ów wydzielał, ku niezadowoleniu i obrzydliwości teściowej.
      • Gość: ula Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.chello.pl 18.02.05, 20:52
        Z mięsnego:
        -kiszka ziemniaczana
        -szynka z nogą!
    • mnkra boczek z indyka 18.02.05, 22:11

    • Gość: kama Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:40
      Salceson królewski...Kielbasa dla chlopa...Parowki bezmiesne...
      Kiedys w "moim" sklepie przez dluzszy czas widniala etykieta z nazwa szynki
      p.t."szynka z Bohuna"(zamiast szynka Bohuna)
    • Gość: kinga.julia Re: absurdalne nazwy potraw - zabawa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.05, 00:36
      Przesyłam dwa autentyki - paluchy Wołodyjowskiego - to był schab zawijany z
      pieczarkami, ale nazwa brzmiał dość makabrycznie, wziąwszy pod uwagę, że w/wym
      wołodyjowski szableką machał. no i jeszcze "grzebienie z marmoladą" - w małej
      cukierence w Opolu - ciastka z ciasta francuskiego, ponacinane, a z tych nacięć
      wystawała rzeczona marmolada. Ale nazwa cudna, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka