Dodaj do ulubionych

co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu...

25.02.05, 12:15
i nie ma kogo posłać po zakupy, a tymbardziej nikt Wam nic nie przygotuje?

Głowa pęka, nos zapchany - ogólnie słabo z kondycją...
A mój niemąż wraca dopiero późnym wieczorem :(
Obserwuj wątek
    • jottka Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 12:39
      termos z herbatą przy łóżku, tamże woda, sok itepe w odpowiednich ilościach - z
      reguły w takich sytuacjach bardziej sie chce pić niż jeść

      suche wafle do pogryzania, jabłka, grejpfruty, a jak ktoś wróci do domu, to
      niech sie nami zajmie:)
    • jedrek20 Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 15:49
      U mnie sytuacja odwrotna bo jestem mężem. Cóż po prostu nie jem, lub staram się
      wykobinować jedzonko z tego co w lodówce (a wiem co mam bo ją zaopatruję).
      Prawde mówiąc jak jestem chory nie mam zbyt wielkiej ochoty na jedzenie.
      Pozdrawiam
    • Gość: figa z makiem Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 25.02.05, 16:09
      to wszystko zalezy co mi nie domaga, ale z reguly robie sobie przyjemnosci i
      jem to czego druga czesc nie lubi mowiac, ze choremu wszystko wolno, a co czemu
      nie? a tak wogole to duzo napojow, bron boze jakies gazowanki, herbatki ziolowe
      i takie potrawy, ktore sa ostre i kwasne jednoczesnie, coby pozabijac bakterie,
      aha i kwasne mleko. a na nos zapchany mam radykalna metode, lepsza od
      wszystkich kropelek swiata, wciagac do dziurek od nosa, na sile jesli trzeba,
      zwykla wode, przetyka i udraznia instant. mozesz zrobic sobie tradycyjnie
      cytryne z miodem, a mleko z czosnkiem tez ci nie zaszkodzi, trzymaj sie biedulko
    • roseanne Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 16:29
      rozgotowane platki owsiane, na kleik w mikrofali

      no i jajka mam zawsze, ale z przelykaniem gorzej
    • hania55 Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 16:33
      Najczęściej w chorobie więcej piję, niż jem. Do przegryzania są owoce (w
      zależności od sezonu), a na obiad jak najprostszy makaron (przeważnie z oliwą i
      z czosnkiem, bo najszybciej).

      A wieczorem liczę na to, że ktoś się mną zajmie :-)
      • olabogga Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 16:46
        właśnie to przerabiam, od pięciu tygodni (operacja kolanka była)
        przez pierwsze dni leżałam i wydawałam rozkazy tacie, który przyjechał się mną
        zająć. potem w ciągu dnia żywiłam się owocami, jogurtami, tostami z vedżemajtem
        (po posmarowane można w zębach przenieść i nic nie spadnie na ziemię:-)),
        wreszcie sama wypracowałam swoje metody kuchenne - skaczę na jednej nodze albo
        podsuwam sobie krzesło na kółkach do blatu. moja kreatywność kulinarna
        osiągnęła apogeum, odkąd mężczyzna mój domowy wyjechał pracować na tydzień do
        innego miasta.
        oczywiście zrobił wcześniej zakupy. ale ja i tak wymiotłam wszystko z
        najdalszych zakątków szafki. przyjęłam filozofię zamienników: nie ma ogórków
        kiszonych w domu? trudno, muszą być marynowane papryczki chilli? koniec
        musztardy? nakładę sobie na ser harissy. i tak dalej.

        natomiast w sytuacjach przeziębieniowych świetnie pomaga przygotowany dużo
        wcześniej dzban wody z cytryną, miodem i imbirem, przy łóżku. popijać, ulgę
        sobie przynosić.
        no i wszystko z czochem. zwłaszcza makaroniki, mniam (chwilowo nie mam już
        makaronu w domu, zeżarty :-(
    • ampolion Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 17:00
      Nie masz kogo poprosić o pomoc? Nie mmożesz zamówić telefonicznie lub
      internetowo z dostawą do domu?
      Nawet przy chorobie kupuję za rogiem bez problemu. A w szpitalu karmią i tak.
      • Gość: Hanna Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. IP: 65.38.217.* 25.02.05, 17:26
        Nie wiem dlaczego , ale jak jestem chora czy przywiazana do lozka to lubie ryz
        z owocami, jablkami, jagodami czy truskawkami.Latwo zrobic , sam sie zapieka i
        calosc jest lekka i przyjemna.
        • Gość: Late Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. IP: *.crowley.pl 25.02.05, 17:33
          Pomidorówka na koncentracie ze słoiczka bardzo zabielona z mnóstwem
          cieniusieńkich klusek - niteczek
    • bonzee Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. 25.02.05, 17:33
      Na przeziebienia fajna jest herbata imbirowo-cytrynowa. (Normalnie jej nie
      trawie). Ja jak nie mam apetytu albo jestem chora to moge jedynie wciagnac
      bagla z kubkiem creme fraiche.
      • Gość: kate Re: co jecie, jak jesteście chorzy, sami w domu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:32
        A ja na przeziębienie uwielbiam gorący rosół z cieniutkim makaronem i natka
        pietruszki. (na rosół zawsze mam mięsko w zamrażarce, podobnie jak potarkowane
        jarzynki).
    • e_katt na szczęście 25.02.05, 19:27
      zazwyczaj ktoś w domu jest, który jest tak dobry i miły, i robi zakupy;-)
      zazwyczaj bakterie i wirusy skutecznie zabijają apetyt;-(
      ale zazwyczaj więcej piję niż jem (dużo herbaty z cytryną i miodem, gorący sok
      malinowy z cytryną, albo gorące soki w ogóle: pomarańczowy, marchewkowy itp.,
      mleko z miodem i cynamonem)
      sporo zup, czystych (rosół, czerwony barszcz, żurek, barszcz biały -
      bez "wkładek", za to w większości przypadków z czosnkiem, siekaną cebulką,
      ziołami, zwł. z majerankiem, bo rozgrzewa)
      • e_katt no i 25.02.05, 19:33
        sporo owoców (sezonowe), multum surówki z kiszonej kapusty (z babcinej
        piwniczki, pierwsza klasa! takoż i kwas z niej.. że już o kiszonych ogórkach
        nie wspomnę;)
        jakiś nabiał też (twaróg maślankowy, capri, jogurty, kefiry, maślanki etc.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka