Dodaj do ulubionych

do warszawiaków w sprawie wędlin

27.03.05, 13:01
Mój teść przemierza wciąż miasto w poszukiwaniu superkiełbasy (w typie i
konsystencji podwawelskiej-zwyczajnej-śląskiej)i supersalcesonu.Żadna z
dotychczas spotkanych wędlin nie dorównuje podobno tamtym sprzed lat.Czy
gdzieś w Warszawie są takie extra wędliny,choćby i sporo droższe?Czy może w
jakimś sklepie nurtu slow-food?Pomóżcie mojemu teściowi,to strasznie fajny
gość.Z góry dziękuję i życzę wszystkim wesołych świąt.
Obserwuj wątek
    • jarek_zielona_pietruszka Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 27.03.05, 13:10
      jak zapodał giezik na międzynarodowej fakt niektóre wędliny są "the best" ;lub
      bardzo podobne do tych. na bazarze szembeka, na polnej ale to już nie to, ale
      czasami warto zajrzeć. pozdrawiam
    • Gość: ursynka Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 27.03.05, 14:06
      Polecam:
      www.specjalwiejski.pl/oferta/wedliny2.html
      Może nie ma tam żadnych superkiełbas, za to są klasyczne, NORMALNE wyroby
      wędliniarskie. Bardzo lubię szynkę dębową, rewelacyjne pasztety, boczek,
      kiełbasa lisiecka, sery z podlasia, pieczywo.
      Drogo, dlatego gdy skończą mi się wędliny stamtąd, staję się jaroszką :)

      Nie mam żadnego interesu w reklamowaniu tego sklepu, nie znam właścicieli, itp.
      • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 27.03.05, 16:31
        Wedliny ze Specjalu Wiejskiego sa oczywiscie lepsze niz supermarketowe, ale nie
        przesadzalabym z jakoscia. Sa bardzo mocno wedzone i straszliwie slone. Jedno i
        drugie nie jest najzdrwosze.
        Kupilam u nich biala kielbase na swieta. Po ugotowaniu pieciu sztuk mialam dwa
        centymetry (!!!) tluszczu na powierzchni wody w calym garnku. Nie przesadzam. W
        zyciu nie widzialam takiej ilosci tluszczu po bialej kielbasie. Strach jesc.
        Pasztet maja przyzwoity, cena oscyluje wokol 40 zl/kg ...
        • Gość: ursynka Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 27.03.05, 17:08
          Co do białej kiełbasy nie wypowiadam się, ponieważ nie jadam (nie lubię).
          Pasztet faktycznie jest drogi, tzw. mądrego kosztuje 35zł za kg, natomiast
          domowy (bardziej wysrazisty w smaku) po 14zł za kg. Mocno wędzone akurat lubię,
          a co do solenia - ten typ mnie pasuje, bo jest tam tylko sól, bez dodatkowej
          chemii. Po wędlinach typu kiełbasa krakowska Krakusa momentalnie dostawałam
          obrzęków, natomiast po szynce dębowej - nic a nic. I zero zgagi. Dodam, że
          jestem na finiszu ciąży, przed ciążą unikałam jakichkolwiek wędlin (bo
          niejadalne), no może z wyj. wędlin ze sklepu Pigi, ale tu już mówię o Krakowie i
          starym Kleparzu. Ogólnie w waw jest doprawdy kiepsko jeżeli chodzi o normalne
          zaopatrzenie. Byłam kiedyś w Starej Papierni w Konstancinie i ... no właśnie,
          ludzie mają różne smaki, różne gusta, różne przyzwyczajenia, etc :)

          Wesołych Świąt :)
          • daimona Winniczek w Starej Papierni 28.03.05, 16:40
            Winniczek w Starej Papierni jest bardzo w porządku. Mi wędliny tam kupowane
            smakuja, rodzinie również. I jakie rewelacyjne oscypki! :)
            [mieszkam w K-J]
        • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 27.03.05, 21:19
          Dobre wedlniy mozna kupic w MiniEuropie. Ceny powalajace. I trzeba uwazac na
          swiezosc - nie zawsze jest wzorcowa. A przy okazji skuscie sie na ptysie bezowo-
          kajmakowe (tu tez... swiezosc). Poezja!
          • Gość: mvb Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 21:21
            wędlina w mini europie jest porównywalna z innymi wędlinami, tylko droższa.
            Chyba że mówisz o szynce parmeńskiej. A ich ciasta, niestety, są z chemią i
            ulepszczami, jak każde inne. Nie ufam już nawet bliklemu.
          • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 12:06
            To gdzie jeszcze poza MiniEuropa mozna kupic np. tzw. rosbeef??? Nigdzie nie
            widzialam... A to tylko jeden przyklad (warto tam siegnac po najdrozsze
            wedliny jakie maja...)
            • Gość: mvb Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 13:26
              Rosbeef pewnie w wielu miejscach, roastbeef albo rostbeef (po polsku po prostu
              rostbef) - nie wiem.
              Nie napisałem przecież, że w mini są rzeczy, których nie ma gdzie indziej, tylko
              że jakość jest przeciętna. A i tak rostbeef najlepszy jest domowy, z kupionej w
              porządnym miejscy wołowiny.
        • Gość: mvb Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 21:19
          Po prostu biała kiełasa ze sklepu zawiera nie-wiadomo-co, więc miałaś prawo nie
          widzieć takiej ilości tłuszczu.

          A żeby wędlina mogła byc przechowana bez konserwantow dłużej niż kilka dni, to
          trzeba ją mocno zapeklować w soli i podwędzić. W życiu nie słyszałam, żeby
          wędzone mięso było niezdrowe. I jeśli uważasz, że takie wędliny są tak samo
          niezdrowe jak te supermarketu, to... daj Ci Panie Boże zdrowie.
          • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 12:09
            Wedzone wedliny sa rakotworcze.
            Im bardziej wedzone, tym gorzej. Nie ma roznicy miedzy supermarketem a jakmis
            sklepem.
            • Gość: mvb Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 13:28
              Ahaaaa.
              A myślisz, że azotany są zdrowe i ułatwiają wchłanianie witamin? Gdzieś Ty
              wyczytała o tym wędzeniu? Może pomyliło Ci się z informacją o substancjach,
              które dodaja mięsu zapach wędzonego? Podczas obróbki temicznej tylko skrobia
              staje się rakotwórcza.
        • Gość: kiwi Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.chello.pl 28.03.05, 22:56
          Też kupiłam - białą, do barszczu, w Specjale Wiejskim na bazarze Szembeka i
          moja była wyjątkowo chuda! I przepyszna! A słona jest bo nie ma w niej zadnych
          konserwantów, maja na to certyfikaty. A najlepszym probierzem jest moja córka,
          która ma ciężkie życie bo nie moze jeść z konserwantami, natychmiast ma wysypkę
          i jeszcze gorsze rzeczy. A tu zajada i nic! Najpierw ostroznie, po "listeczku"
          tego i owego a teraz juz normalnie! Osobiście - bardzo polecam.
    • Gość: reniuś Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 23:54
      w karczewie pod warszawą w sklepie mięsnym pani T.mozna dostać takie właśnie
      wędliny i różne wyroby
      • gretawm Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 28.03.05, 00:12
        Dzięki za wiadomości.Jestem pewna,że Teść popędzi nawet do Karczewa.
        • Gość: MIgotka Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 09:27
          Bardzo dobre i tradycyjnie wyrabiane wędliny można kupić w sklepach ze zdrową
          żywnością. Niestety sa drogie, ale naprawdę smaczne i 100 razy lepsze niż te z
          supermarketów:) Jest tam świetna szynka i "prawdziwa" kiełbasa. Takie sklepy
          znajdziesz w centrum handlowym Wola park -nazywa się "Orange", czy jakoś tak i
          na bazarku na Wąwozowej,cyba -"Zielone oko"!

          Pozdrawiam:)
          • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 12:10
            Duzy sklep ze zywnoscia bio jest tez przy KENie na Kabatach. Maja sporo wedlin.
    • abm22 Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 29.03.05, 09:58
      pod Halą Mirowską jest kilka pawilonów ze swojską naprawdę pyszną wędliną.
      Polecam wyroby z Radomia. Mają szynkę taką jak dawniej bez konserwantów i
      wogóle pychotka. Wiem jak powinna smakować dobra wędzlina a jestem
      trzydziestoparolatką....:)
    • abm22 Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 29.03.05, 10:02
      olo co ty bredisz??? Mam trzydzieści parę:) lubię gotować lubię czytać o
      gotowaniu i nie preferuję absolutnie stylu o którym wspominasz! A ty jesteś w
      wieku ? że aż takie snujesz ponure wizje. Może obracasz się w takim chorym
      środowisku, nie należy uogólniać bo krzywdisz wtedy wielu "normalnych" ludzi:)i
      nie bądź taki zgorzkniały głowa do góry są jeszcze fajni ludzie na świecie:)
    • Gość: nalewka_figowa Ursynow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 10:34
      Dobry dojazd- tuz obok stacji metra Ursynow , w budynku Domu Sztuki(!!!)
      od kilku tygodni dzialaja "Delikatesy Miesne" pod patronatem zakladow
      GROT ze Starowej Gory obok Rzgowa(woj.lodzkie)
      Kupilam tam na swieta sporo, jadlam biala kielbase i baleron wedzony w beczce,
      ale waznejsze w tej dyskusji jest to , ze wszystko b. smakowalo mojej Mamie
      skomentowala tak: wreszcie prawdziwy smak , jak trzeba .
      moze tu Tesc odnajdzie smaki swoje zapamietane...........
    • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 29.03.05, 10:59
      Olo, a ciebie co naszlo? Jakas fala frustracji wymieszanej z zawiscia?
    • agata_to_ja Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 29.03.05, 11:52
      Sklep "Befsztyk" na Puławskiej, odcinek chyba już za Woronicza. jadąc od
      centrum to będzie po prawej. Zwykłe wędliny są bardzo dobre, ale mają też
      jakoweś inne, smaczne, drogie :) W ogóle bardzo dobry sklep, także do kupowania
      mięsa. Polecam.
    • chimichanga1 Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 29.03.05, 19:29
      Niestety jest bardzo trudno znależć dobrą wedlinę. Jeśli już ktoś próbuje ją
      robić i sprzedać i nie leje, w czasie jej produkcji, tyle wody co inni, to cenę
      ma taką zabójczą, że najpierw wędlina usycha a póżniej właściciel zwija interes.
      Ja już niejednokrotnie apelowałem do naszych producentów, by wreszcie przestali
      robić mielonki nazywanej szumnie kiełbasą i to jeszcze za 9 złotych. Tylko kto
      kupi, ile osób taką, która będzie kosztowała 35,-. Nikt jej nie będzie
      charytatywnie produkował i sprzedawał.
      Jedynym moim pomysłem na to jest wyprodukowanie jej, od czasu do czasu, samemu.
      Naprawdę, niewiele potrzeba. Jestem w stanie w każdej chwili udostępnić
      recepturę i sposób wykonania. Robiłem ją wielokrotnie, jako dziecko, z moim
      ojcem, w ilościach prawie hurtowych. Wszyscy się ją zajadali. Również i ja
      wspominam tamte czasy i tamte kiełbasy, salcesony i szynki ze smakiem. Było o
      nie ciężko, ale jak już były......Nie ma takiej możliwości, by dobra szynka
      kosztowała 13,-, a kiełbasa 7,-. Zapraszam więc do samodzielnej
      produkcji.
      • Gość: lu Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.acn.waw.pl 29.03.05, 19:59
        Fajna inicjatywa, zeby wedliny robic samemu. Wierze, ze receptura latwa do
        realizacji... Rzecz w tym ze w Wawie malo kto pracuje 8 godz (juz sam dojazd
        zabiera przynajmniej godzine, ale raczej dwie..). Wiec poza domem jestesmy
        nawet kilkanascie godzin dziennie. Nie wiem tez, kto w Srodmiesciu czy na innym
        Mokotwie ma wedzarnie...
        • jarek_zielona_pietruszka Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 29.03.05, 23:39
          nie chcę się chwalić ale własne wędliny robię dość częto mimo, że mieszkam w
          centrum 2 przystanki od placu defilad. a wędzę oczywiście na działce. a gdy
          zabraknie mi moich wyrobów to staram się znależć te robione metodą tradycyjną
          mimo, że droższe ale na pewno w 100% zdrowsze.tych supermarketowych które świecą
          po nocy staram się nie tykać.pozdrawiam
    • Gość: olo Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 20:55
      very_martini widocznie azotany zrobiły swoje.Przeciez w zadnej z wypowiedzi
      nie ma konkretnego, rzetelnego wskazania. A to bazarki na Polnej lub placu
      Szembeka a to sklep Mini Europa a to jakas Pani T w Karczewie.Przeciez nie
      uwiezysz ze sklep Mini Europa ma własnego producenta robiącego cały asortyment
      dobrych wędlin.Otóz takiego jednego miejsca w Warszawie po prostu nie ma !
      Pewne wędliny sa w niektórych sklepach. I tak dobrą szynkę / jest do wyboru
      kilka rodzajów/ w wysokiej cenie mozna kupić stale u Bliklego. Tamże jest
      w ciagłej sprzedaży salceson o którym smakosze twierdzą pozytywnie. W innym
      sklepie jest szynka nazwana Moskiewska odbiegająca smakowo od masówki z
      supermarketów czy Mini Europ.Na Polna warto sie wybrac po salami i baleron ale
      już nie po wędzonkę czy boczek. W Papierni faktycznie mozna coś ciekawego
      smakowo trafić ale bez gwarancji tego samego smaku np przy ponownym zakupie.
      Tyle zeby sie nie rozpisywać. A wszystko o czym wczesniej pisałem potwierdzam.
      Jestesmy gastronomiczna Białorusia / jest duzo tandety na pograniczu
      przydatności do spożycia /.
    • yanga Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 29.03.05, 21:56
      Również przy stacji metra Ursynów, ale po przeciwnej stronie niż Dom Sztuki,
      jest maleńki sklepik TDM w nowym apartamentowcu. Tam są naprawdę rewelacyjne
      wędliny, sprowadzane od górali. Parę tygodni przed świętami właściciele
      urządzili degustację - po prostu palce lizać. Ci z Delikatesów mogą się przy
      nich schować!
      • Gość: Mewa Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.crowley.pl 30.03.05, 16:39
        Z czystym sumieniem mogę polecić budkę na bazarku przy ulicy Mołdawskiej
        (Ochota). Są tam wędliny z Radzymina. Wystarczy zapytać, gdzie jest budka Pana
        Kazimierza. Pozdrawiam
        • Gość: kankanka Re: do warszawiaków w sprawie wędlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:48
          Nie rozumiem jak mozna kogos kierowac po wędline do budki na bazarku ? Tam
          przeciez nikt kto ma trochę zdrowego rozsadku i minimum wyobrazni nic nie kupi.
          Juz widze te głosy /.... a moja mama lub byłam na zachodzie i tam... /.Ja byłam
          w Indiach i nie takie cuda gastronomiczne widziałam. Zresztą co to za firma
          wedliniarska ,, Radzymin ,,?
          • chimichanga1 Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 01.04.05, 19:25
            Tej kiełbasy, o której mówiłem, się nie wędzi, choć można. Nie potrzeba więc
            ani działki, ani zaprzyjażnionej osoby z działką. Ona zawiera dość dużo
            czosnku,jest także odpowiednia ilość /tak by się nie zatruć/, saletry
            potasowej, która konserwuje i nadaje kolor.
            Częściowo się ją parzy i zjada na ciepło, pozostałą, która mam nadzieję,
            zostaje, suszy się. Robi się z niej, po ususzeniu, coś co przypomina szynkę
            parmeńską, choć czosnkową, pieprzną i majerankową. Póżniej tylko cienko pokroić
            i do syta.
        • e._ Re: do warszawiaków w sprawie wędlin 01.04.05, 20:05
          Jeśli z Radzymina to pewnie od Wemberskich. Kiedy przejeżdżam przez Radzymin
          (rzadko, niestety), lubię wpaść tam i na miejscu, w masarni, kupić zapasy dla
          siebie i rodziny, bo zbieram wówczas zamówienia. Pychota!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka