Gość: ewka IP: 150.254.115.* 26.04.05, 16:25 co jeść przy nawracających aftach. Czy chleb chrupki może podrażniać (uszkadzać) gardło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: afty a jedzenie 26.04.05, 16:43 jogury, jogurty jogurty!!! jogury przywroca odpowiednia flore bakteryjna. Wszelkie niepodrazniajace jedzenie jest ok, wiec nie za gorace, nie za ikantne i nie za kwasne.. mozna jeszcze wysmarowac paszcze gencjana pieczywo chrupkie jest twarde i drapiace - odradzam. Chodzi o dziasla nie gardlo Odpowiedz Link Zgłoś
jottka tak w ogóle 26.04.05, 18:21 to idź do dobrego internisty - nawracające afty są dowodem spadku odporności organizmu i świadczą o tym, że coś się złego w nim dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czegie Re: afty a jedzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:53 mam ten sam problam nawet dzis /wrzodziejące afty to piekielny ból/faktycznie odpornośc mam kiepska.sprawdż poziom żelaza.ja mam zalecane leki na odpornośc,żelazo ,magnez,czesto witaminy z grupyB.a efekty mizerne- wszystko wraca.jeśli masz w pobliżu lekarza od chorób przyzębia-to jedyna osoba która może pomóc.jeśli to sporadyczne to minie po witaminach.wszystko bardzo obojętne w smakach.niby uwazam ,ale to nie jest proste.Lubie gorąca herbatkę,a nie wolno.kwasne ,ostre ,owoce tropikalne-nie służą przy aftach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasikk2 Re: afty a jedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:58 Mam afty niezmiennie od 6 roku życia ,regularnie raz w miesiącu. Co wtedy jem? Prawie nic ! Piję tylko mnóstwo ciepłej herbaty i przez ok. tydzień trwania afty chudnę prawie 2 kilo. Nienawidzę aft i wszystko bym dała aby w końcu uwolnić się od tego cholerstwa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czegie Re: afty a jedzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 20:27 kasik, już nie chciałam pisac o tych szczegółach co miesiecznych.teraz mam jeszcze czesciej-wystarczy łyknąć jakąs tabletke przeciwbołwą i afty jak na zamówienie.niestety ten lkarz od śluzówek-to tylko prywatnie-bo to stematolodzy sie tym zajmują.ostatnio biore ekomer/olej z rekina/drogie toto ,ale spróbuje- trzeba dośc długo brac.brałam też mieszanke wzmacniająca/sproszkowany pyłek kwiatowy,zmielone siemie lniane,zmielona kozoieradka-3x1 łyżeczka/-to od tejlekarki w/w.spróbujcie nieraz pomaga na jakis czas.smaruję żelem mucosit,czasem pasta salkoseryl/bardzo droga/wspołczuję, bo wiem...nieleczone przechodzą w zapalenia przewlekłe czesto wrzodziejące...powodzenia.jak znajdziecie co skutecznego to prosze piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gretawm Re: afty a jedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:43 Ja z bardzo szybkim skutkiem używam płukanki z wody z 5-10 kroplami wyciągu z pestek grejpfruta.Płucze się usta kilka razy dziennie - w zasadzie -bo u mnie afty znikaja po dwóch razach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: afty a jedzenie IP: *.acn.waw.pl 27.04.05, 01:01 Tez mialam ten problem. Lekarz przepisal mi tabletki do ssania pod francuska nazwa "imudon". Po drugim opakowaniu przeszlo (mam nadzieje, ze na zawsze - nie mam od wielu lat). Ssalam, kiedy pojawialy sie afty. Bolalo bardziej, bo wrecz "przykladalam" tabletke do afty. W Polsce bol skutecznie lagodzi Solcoseryl pasta dentystyczna (UWAGA: jest tez masc i zel - do stosowania zewnetrznego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czegie Re: afty a jedzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 10:06 bede robić to co piszecie własnie robiłam kuracje z wyciągu grejfruta-szkoda tylko że to wszystko działa tak krótko tzn objawowo-bo przyczyny nie da sie usunąć...póżniej pójde po te tabletki do ssania..tymczasem mucosit,salkoseryl holernia drogi i wysycha jakos w tubce czesto pół musze wyrzucić..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś