Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wroclaw pije ?

    IP: czech:* / 192.168.5.* 06.03.03, 22:01

    Zorientowawszy sie po blyskotliwej analizie 'who is kto' polegajacej na
    zbieraniu literek do kupy, ze osoby Joe_Stru, panowca i docg sa z Wroclawia
    i co wiecej mniej lub bardziej potajemnie spotykaja(li) sie w celu degustacji
    ja czlek na tym forum calkiem nowy zapytuje czy mozna by sie czasem dolaczyc
    i wspomoc finansowo, a odciazyc woluminowo, tudziez wypic cos z wlasnych
    skromnych ( tu mowie za siebie ) zbiorow ?

    Pozdrawiam
    Wroclaw i nie tylko

    Aha czy ktos umknal mej uwadze i tez jest z Wroclawia ( oprocz od niedawna
    mnie )
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: Wroclaw pije ? IP: 212.160.147.* 07.03.03, 08:24
        gratuluję talentu śledczego! "Wrocław" spotkał się parę razy, głównie przy
        okazji degustacji organizowanych w sklepie "vinoteka"; ostatnio nie było żadnej
        inicjatywy, może ze względu na wyjątkowo nieprzyjazną pogodę tej wiosny.
        Oczywiście, na następne spotkanie umówimy sie wszyscy razem. Badź przygotowany
        na "obcinkę" :-)))))
        pozdrawiam
        • joe_stru Re: Wroclaw pije ? 07.03.03, 08:32
          ...pewnie ,że pije. Szczegóły możemy omówić mailowo , ale mam propozycję ,żeby
          zaatakować Planetę. Jak dotąd było na naszych spotkaniach "czerwono". A
          pojawiło się ekscytujące chardonnay . Co Wy na to???? Proszę o odpowiedzi i
          propozycje terminowe na skrzynkę , do Panowcy zadzwonię. I przepraszam za
          prywatę.pzdr.
          • Gość: docg prywata ->wrocław IP: 212.160.147.* 07.03.03, 08:55
            joe_stru napisał:

            > ...pewnie ,że pije. Szczegóły możemy omówić mailowo , ale mam
            propozycję ,żeby
            > zaatakować Planetę. Jak dotąd było na naszych spotkaniach "czerwono". A
            > pojawiło się ekscytujące chardonnay . Co Wy na to???? Proszę o odpowiedzi i
            > propozycje terminowe na skrzynkę , do Panowcy zadzwonię. I przepraszam za
            > prywatę.pzdr.
            *****
            to ja jeszcze trochę pociągnę tą prywatę na ogólnym forum. Pomysł z białymi
            jest OK, tym bardziej że Pnwc zaproponował od siebie Ch. Veneto od Zenato, ja
            mam zabunkrowanego smaragda z Wachau, a wymieniona Planeta to potencjalnie
            świetny obiekt do zrzutki. Pozostaje kwestia miejsca - jest nas 7 osób, a
            jeśli "star" jest ze "starą" (sorry, to taki żart :-) to nawet 8, robi się
            sporo jak na imprezę u kogoś, warto byłoby może znaleźć jakiś lokal?
            pozdrawiam
            • joe_stru Re: prywata ->wrocław 07.03.03, 09:12
              Gość portalu: docg napisał(a):

              > joe_stru napisał:
              >
              > > ...pewnie ,że pije. Szczegóły możemy omówić mailowo , ale mam
              > propozycję ,żeby
              > > zaatakować Planetę. Jak dotąd było na naszych spotkaniach "czerwono". A
              > > pojawiło się ekscytujące chardonnay . Co Wy na to???? Proszę o odpowiedzi
              > i
              > > propozycje terminowe na skrzynkę , do Panowcy zadzwonię. I przepraszam za
              > > prywatę.pzdr.
              > *****
              > to ja jeszcze trochę pociągnę tą prywatę na ogólnym forum. Pomysł z białymi
              > jest OK, tym bardziej że Pnwc zaproponował od siebie Ch. Veneto od Zenato, ja
              > mam zabunkrowanego smaragda z Wachau, a wymieniona Planeta to potencjalnie
              > świetny obiekt do zrzutki. Pozostaje kwestia miejsca - jest nas 7 osób, a
              > jeśli "star" jest ze "starą" (sorry, to taki żart :-) to nawet 8, robi się
              > sporo jak na imprezę u kogoś, warto byłoby może znaleźć jakiś lokal?
              > pozdrawiam


              Nasz lokal prywatny od biedy "łyknie" 7-kę , ale chyba nie mamy tylu takich
              samych dobrych kieliszków . Chyba ,ze ktoś przyniesie , albo wypije z innych ,
              też dobrych , nieważne. Bo co do lokalu "na mieście" to nie mam pomysłu.Szara
              Mysz - sami wiecie...Także jakby , co to się zmieścimy. Ja mam ciekawego
              białasa z Włoch , od GP , powinien wytrzymać konkurencje.Niechaj star napisze
              do mnie liścik , to się domówimy. pzdr.
        • joe_stru Amsti!! 07.03.03, 13:35
          Takiego:


          Manna
          igt mitterberg


          GRAPE VARIETY
          It is a cuvee of Chardonnay,late-picked grapes of aromatic Traminer, Sauvignon
          bianco and Riesling.

          PRODUCTION AREA AND IT'S CHARACTERISTICS
          All four vineyards are in the commune of Montagna but on different soils.

          VINIFICATION
          The grapes are harvested separately because they ripen in different periods.
          Each variety is vinified by itself (Chardonnay ferments in wood), and as soon
          as all four wines are made, they are blended.The wine stays on the lees for 5-8
          months then it is bottled.

          MATURING AND AGEING IN BOTTLE
          Manna is commercialized 4-7 months after bottling.

          WINE DESCRIPTION
          When it is young,Manna has a pale yellow colour with green reflections, as it
          ages it acquires golden yellow shades. This wine is deep on the nose,full and
          rich in the mouth.

          SUGGESTED COUPLING
          Manna goes well with any kind of fish dishes and white meat.

          BOTTLES PRODUCED
          At present we produce 12,000 bottles of 0,75 litres.

          YIELD PER HECTARE
          Yield change according to the grape variety and go from 45 hl per hectare for
          Traminer to 55 hl for Chardonnay.

          Rocznik jest 1999. Piłaś może , albo słyszałeś coś???pzdr.

          P.S.Dla informacji , chyba 89 kosztował....



















        • joe_stru Planeta za 133 07.03.03, 13:40
          Przy okazji , wczoraj rozmawiałem na czacie z winomanem. On twierdzi ,że 133 za
          planetę , chardonnay '01 to za drogo , ja twierdzę , że chociaż Bodega to
          zbóje , to tu akurat nie jest najgorzej. Na zachodzie to wino kosztuje (w
          internecie) od 18stu do 21 euro. U nas , powiedzmy ,ze po zniżce ok. 119. Moim
          zdaniem to jeszcze nie tak źle i nawet się dziwie ,że bodega nie chce za to
          wino 250 czy coś takiego. To ich Chardonnay jest już dosyć znane , głównie za
          sprawą WS. Jak uważacie , dobra cena , czy przeginka???pzdr.
          • giorgio_primo Re: Planeta za 133 07.03.03, 14:20
            Akurat wyjatkowo stwierdzam, ze w tym wypadku (wino bardzo "utytulowane" i
            mocno "okrzyczane") Bodega zrobila cene akceptowalna, co nie znaczy atrakcyjna.
            Nie moge zrozumiec tej polityki cenowej, bo ostatnio ich cena Formulae od
            Ricasoliego malo mnie nie zrzucila z krzesla - chyba 70 PLN!!! To dopiero jest
            numer!

            A przy okazji: Manna kosztuje 79 PLN a nie 89... no chyba, że Joe doliczył
            paliwo...)))
          • winoman Re: Planeta za 133 08.03.03, 01:53
            joe_stru napisał:

            > Przy okazji , wczoraj rozmawiałem na czacie z winomanem. On twierdzi ,że 133 za
            > planetę , chardonnay '01 to za drogo ,

            W międzyczasie złamałem się, ciekawość wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem :-))
            Pozdrawiam!
      • Gość: star U Magdy Gessler ...!!! IP: czech:* / 192.168.5.* 09.03.03, 10:27
        we Wroclawiu (panowcy nie trzeba mowic gdzie) daja wino za darmo !
        Powoli, powoli nie spieszcie sie tak panstwo - jak wiadomo w gospodarce
        wolnorynkowej nic za darmo nie ma ...
        A mianowicie trafilismy do Jadki przypadkiem. Mielismy godzine wolnego przed
        seansem 'Godzin'. Nieposlednia role odegrala reklama na ramach
        tegoz forum. Miala byc herbata i uczta ... dla oczu raczej. Zamowilismy
        herbate i ciastko po czym ... kelnerka zaproponowala wino firmowe na koszt
        firmy ( bo nie maja koncesji na alkohol) i spytala jakie - na co rzeklem, ze
        oczywiscie wszystkie jakie maja czyli b. i cz. Pani zrozumiala to jako zart i
        zapytala raz jeszcze b. czy cz.? Wybralem czerwone. Okazalo sie byc to wino z
        kartonu 3litrowego ( schlodzone ) znane forumowiczom Gato Negro, CS, 200?
        (oczywiscie 2) - ladny zapach marmolady sliwkowej, w smaku krotkie, bez
        goryczki - troche woda, ale w strukturze nie do konca . Glownie wiec
        wachalismy.
        Jak sie okazalo ku uciesze obslugi - podeszla Pani i pyta czy wszystko dobrze
        z tym winem - odp. twierdzaco. Dostalismy tez potem Chardonnay, GN ale na to
        wino slow szkoda... choc w kolo wiekszosc pila wlasnie biale!
        Co wiecej Pani zaproponowala jeszcze raz czerwonego ... ciekawe czy sa limity ?
        No i czerwona roza dla dziewczyny przy wyjsciu od firmy - mile ( 8.03.03)!
        No i kieliszki niezłe.
        • Gość: docg kuriozum U Magdy Gessler IP: 212.160.147.* 12.03.03, 08:42
          no, to prawdziwe kuriozum, te wina. Rozumiem, że chcą może jakoś zachęcić
          klientów, nie czepiam się jakości, bo Gato ma swój ustalony, niezły poziom (tak
          przy okazji: "białe Gato Negro" to po prostu "Gato Bianco", a różowe - "Gato
          Rose", prawda?), ale: jak można gościom, którzy zamawiają herbatę i ciastko,
          proponować czerwone wytrawne wino? Nie lepiej byłoby, skoro i tak rozdają to za
          darmo, przynosić od razu albo przynajmniej zaproponować kieliszek czegoś
          odpowiednio dobranego? W końcu nie jest to bar na dworcu, gdzie "goście" wypiją
          wszystko, co dostaną za darmo.
          Swoją drogą, po takim zestawie: ciastko + czerwone wino nie dziwię się, że nie
          smakowało Wam chardonnay :-))
          pozdrawiam
      • Gość: star Re: Wroclaw pije ? IP: czech:* / 192.168.5.* 11.03.03, 10:18
        Wczoraj z kolei bylismy w restauracji Vincent (Wroclaw) ( miesiac na kuchnie
        bulgarska ) swietna baranina w pergaminie i oczywiscie wino ... bulgarskie - i
        tu ciekawostka:
        Red Table Wine (Sophia o ile pamietam nie jest table :-)) Maxima,
        prod. Nobu Xibom ( rus. bul.) - z etykieta po rosyjsku, ale beczka juz
        amerykanska (3mies) i ja czuc - slodka wanilia, wpadajaca w jezyny i sliwki,
        nie za dlugie, ale tez calkiem poprawne i to za 39zl/but - jak na restauracje
        to b. przystepna cena. Aha rocznik 1999 . Podobno 1998 kosztowal 1998 - ciekawe
        czemu ? Nawiasem mowiac, czy ktos sie wyznaje na rocznikach dla Bulgarii ( tych
        nowych ), ze o rozroznieniu regionalnym ( roczniki) nie wspomne ?
              • Gość: star Re: Wroclaw pije ? IP: czech:* / 192.168.5.* 08.04.03, 18:41
                Ja rowniez przypominam o spotkaniu - tym bardziej, ze dzis wykonalem
                kawal solidnej, nikomu nie potrzebnej roboty no i by sie czlek z
                checia napil czegos...
                Docenic nalezy rowniez fakt wlozonego wysilku w przywiezienie www
                ( wyzej wspomnianego wina - tl. dla osob ze skrzywieniem zawodowym
                uniemozliwiajacym rozszyfrowanie skrotu) i wziasc pod uwage fakt, ze
                trafilo ono z przyjemnej chlodnej piwniczki w otoczenie, ktorego aromat
                moze sie Wam Panowie i Panie w czasie przyszlej degustacji nieodparcie
                kojarzyc z giw T-shirtem Oz'a Clarke'a(a).

                pozdrawiam
                star

                co do Santy Rity to wkrotce, a takze co serwuja w schronisku na Slezy

                • Gość: docg w schronisku na ślęży... IP: 212.160.147.* 09.04.03, 08:44
                  Gość portalu: star napisał(a):
                  >
                  > co do Santy Rity to wkrotce, a takze co serwuja w schronisku na Slezy
                  >
                  --------------->
                  w schronisku na Ślęży serwują o ile pamiętam "Grzańca Galicyjskiego" i o więcej
                  ich nie podejrzewam, a szkoda. Nawiasem mówiąc tam na górze są piękne
                  okoliczności przyrody, świetne miejsce na degustację, tylko jak później wrócić?
                  pozdrawiam
                  • Gość: star Re: w schronisku na Ślęży - czesc zasadnicza IP: czech:* / 192.168.5.* 11.04.03, 17:42
                    A teraz co serwuja na Ślęży ( styl excelowski - prosze nie tlumaczyc na polski):

                    Egri Bikaver Egri Csillagok Szovetkezet 2000 ładny aromat marmolada
                    jeżynowa i malinowa (dżemolada), dość krótkie, trochę toffi (beczka), w smaku
                    lekkie, nieokrzesane, ostrawe, importer Bartex S.C. Nowy Tomyśl, barwa w lekki
                    brąz

                    Grzaniec Galicyjski Vinfort, Kraków 2003 ( pierwsze moje wino z tego rocznika :-
                    )) z winogron importowanych (jakich ???), łezki - gęstość plus(lub) alkochol 14-
                    16%, buraczkowe w barwie, w smaku wiśnia i goździki, - chyba najlepsze z
                    wszystkiego

                    Sophia Vinprom Rousse Boyar Estates Muskat - nie wspomne

                    i ciekawostka:
                    Vinum Liturgicum Boronal Kft. Kiskoros 2000 Szeregelyesi Zoloveltni
                    (szczep-ktos pil cos takiego ???) półsłodkie, konsumuje: Arcybiskup Colocensis
                    et Kecskemetensis Dr. Babel Balazs ( i tylko on ?), aromat prawie
                    niewyczuwalny, muskatowy, lekko goryczkowe w smaku i lekko słodkie, dosc
                    wodniste, zbyt perfumowane

                    w ramach wyjazdu z Kolem Przewodnikow Sudeckich - a po konsumpcji nawet kregi
                    kultowe z czasow celtyckich zobaczylem - w koncu Sabath to Sobotka ( to powinno
                    zainteresowac Gabrysie ?)

                    jak widac od czasow bytnosci docg troche sie zmienilo

                    pozdrawiam
                    star
                    • Gość: star Re: w schronisku na Ślęży - addendum IP: czech:* / 192.168.5.* 12.04.03, 15:59
                      Dodam jeszcze, ze jest u nas na rynku b. podobny inny Egri Bikaver o podobnej
                      cenie ( ok.12 zl) i podobnej etykiecie jednak roznica jest kolosalna:
                      wspomniane poprzednio wypic sie da - a to o ktorym teraz mowie jest wrecz
                      ochydne ( nawet Sophia to przy nim wrozka, a nie czarownica - to tak zeby
                      utrzymac sie w konwencji Nocy Swietojanskiej ktora juz niedlugo) - a mianowicie:

                      Egri Bikaver Gacso Laszlo 2000 11,5 Minosegi cz Węgry
                      11 sty 03 - jedna z największych porażek, jak woda lemoniadowa

                      pozdrawiam
                      star
              • Gość: star Re: Wroclaw pije ? -St. Rita IP: czech:* / 192.168.5.* 11.04.03, 17:28
                Sorry za forme ale to tak wprost z Excela:
                120 Central Valley Santa Rita 2001 DO cz Chile
                32zl Cabernet Sauvignon mar 03 kupione w Winotece Nico, dominacja dębu
                ale takiego szorstkiego a nie słodkiego (francuski?), zyskuje przy schłodzeniu,
                (zbyt) krótki aromat marmolady jeżynowej, dość dobrze zbudowane, poprawne choc
                wiecej nie kupie ( do panowcy: ale moze kupie Merlot zeby sprawdzic czy te
                eksperymenty wiorkowe zawsze taki efekt maja )
                Swoja droga to zupelnie inne niz Trivento, Syrah ( karmel, tofi - tam chyba
                efekt beczki amerykanskiej ?) - degustowane u winomana

                pozdrawiam
                star (owoc byc musi, a nie zeby go zdusic!!!)
      • Gość: star Re: Wroclaw pije ? IP: czech:* / 192.168.5.* 02.09.03, 18:47
        Wlasnie odwiedzilem Enotece Flowers (na ul. Wieziennej) i zostalem prawie
        rzucony na kolana przez:

        Barbera d'Alba, 1997, Alabarda, Dante Rivetti, lampka 20zl (chwala im za to,
        ze mozna kupic na lampki cos drozszego - dostalem lampke ze swiezo otworzonej
        butelki - wiec kupilem jeszcze jedna w ramach wspierania inicjatywy), butelka
        130zl, piekny trwaly fijolkowy aromat, z domieszka czerwonych owocow, oprocz
        tego przyjemne garbniki, wino kompletne, pelne

        Dodam, ze w Enotece mozna poczytac i MW i Gambero Rosso i jeszcze kilka
        wloskich przewodnikow i wystroj sympatyczny (oferta Kadewin - szkoda, ze
        jeszcze kilka razy i nie bede mial tam po co pojsc)

        Wrociwszy do domu poprawilem (lub zestawilem z):

        Cahors, 2000, St. Didier-Parnac, 45zl(wyszukane we wroclawskim Epi-b. dobra
        ocena w Hachette za 1999, a za 2000 wysmienita), podobne aromatycznie do
        poprzedniego, choc aromat mniej trwaly (nota bene pdodbnie tez pachnial
        Chapelle St, Dominique z St. Chinian zlozony z Syrah), ale jaki ladunek
        garbnikow - dawno nie pilem czegos takiego - ciekawe jakie bedzie jak sie
        ulozy, no i trzeba by teraz bialego wina sie napic albo przynajmniej zeby
        umyc...

        Pozdrawiam
        star
        • giorgio_primo Re: Wroclaw pije Barbere? 02.09.03, 20:13
          Gość portalu: star napisał(a):

          > Wlasnie odwiedzilem Enotece Flowers (na ul. Wieziennej) i zostalem prawie
          > rzucony na kolana przez:
          >
          > Barbera d'Alba, 1997, Alabarda, Dante Rivetti, lampka 20zl (chwala im za to,
          > ze mozna kupic na lampki cos drozszego - dostalem lampke ze swiezo otworzonej
          > butelki - wiec kupilem jeszcze jedna w ramach wspierania inicjatywy), butelka
          > 130zl, piekny trwaly fijolkowy aromat, z domieszka czerwonych owocow, oprocz
          > tego przyjemne garbniki, wino kompletne, pelne

          Bardzo to ciekawe... ja tez uwazam, ze to dobre wino, ale jak na Barbere
          stanowczo zbyt debowe a typowa kwasowosc tych gron jest "sztucznie" doslodzona
          drewniana wanilia. Uwazam, ze pomimo niewatpliwych walorow tego wina, twarda i
          wyraznie "oddrewniana" koncowka powoduje dysonans z bardzo ladna owowoscia.
          • Gość: star Re: Wroclaw pije Barbere? IP: czech:* / 192.168.5.* 02.09.03, 22:16
            A dla mnie to jednak przyklad ladnie zintegrowanego drewna, w odroznieniu od
            np. San Leonardo, o ktorym pisalem (choc jak sadze tu beczka amerykanska, a tu
            Allier). Rzeczywisicie moze tez byc, ze ten fijolek wpadajacy w
            tofi/drewno/eukapitus (tudziez wanilie) to czysty efekt amerykanskiej beczki -
            co by tlumaczylo obecnosc tegoz aromatu w winach z tak roznych szczepow.
            No ale jak sie ostatnio lekko sparzylem na zbyt surowych bordosach to teraz
            mi Ameryka zasmakowala.
            Ostatnia Barbere to ja ostatnio pilem - ho ho ... temu - Trevigne '99 od
            Clerico (pamietam tylko, ze tez smakowala) wiec porownania nie mam.
            Co do koncowki w Alabardzie to wyraznie chropowata byla z przyjemna goryczka i
            lekka kwasowoscia.

            Pozdrawiam
            star

            A co tez Poznan pil ciekawego ostatnio?
            Czy mozesz mi wyslac swoj cennik - niedlugo mam nadzieje, ze do Ciebie zajrze.



      • Gość: star Re: Enoteca Flowers IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 15.10.03, 11:16
        Mielismy (w koncu sam wszystkiego nie wypilem - moze jeszcze ktos sie na
        forum przyzna) mozliwosc zapoznania sie z oferta Kadewin podczas degustacji
        zorganizowanej w Enotece Flowers.

        Wina, ktore mi smakowaly:

        Duca di Camastra, CVB, 2001, Nero d'Avola - jak na swa cene ok,

        Desmonta, Arcole (nowa apelacja), Bixio, 2000 - mocno garbnikowy Merlot,
        o aromatach lesnych

        Dwa wina o dobrych cenach (przynajmniej za granica - zobaczymy jak u nas?)
        dla milosnikow Michala Aniola (opisuja je i Nerval na stronach www i
        Bonkowski (Bienczyk) w przewodniku, zbieznosc opinii nie przypadkowa :-)):

        Rosso Bello, Piceno Rosso, La Caniette, 2000 - bardzo ciekawe aromatycznie

        Morellone, Piceno Rosso, La Caniette, 2000 - to juz powazniejsze, beczka
        francuskie i takie tam ceregiele, bardziej smakowalo starlet niz poprzednie
        (to tak a propos win kobiecych) mi osobiscie mniej

        No i z kategorii cenowych niedostepnych (w naszej ojczyznie):

        Barbaresco, Bricco de Neveis, Dante Rivetti, 1998 - nastepne po Barberze udane
        wino od tego producenta

        Pozdrawiam
        star

        PS. Ciekawym opinii o winach bialych, ktore zingnorowalem.
        • Gość: wojtekes Re: Enoteca Flowers IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 12:45
          najmilej wspominam chyba Morellone, podczas prezentacji zestawione z Rosso
          Bello, oba z Azienda Agricola Le Caniette. zupełnie inne wina, jak zapewniał
          prowadzący, jedynie z powodu proporcji wykorzystanych do produkcji szczepów -
          montepulciano/ sangiovese - odpowiednio 70/30% i 50/50%.

          przyznaje, ze nie dawało mi to spokoju i po powrocie poszukałem w sieci - i
          wygląda na te, że (albo powinienem powiedzieć - wg autorów strony):

          Morellone powstaje z sangiovese/ merlot - 60/40%, a z montepulciano/
          sangiovese w stosunku 70/30 wino Nero di Vite (to tego wina z
          Michelangelowskiej serii zabrakło na prezentacji)

          www.viaswine.com/prodotti/prod_cantina.asp?cantina=38
          teraz juz sam nie wiem, ale choć jedna butelkę pewnie kupię :)
          w.

          • Gość: star Re: Enoteca Flowers IP: czech:* / 192.168.11.* 15.10.03, 14:05
            Odnosnie Caniette:

            Prawdziwe sa procentowe sklady zawierajace Montepulciano
            co potwierdza Nerval-Bonkowski na wine-pages (chyba tez
            jest w Bonczyku)

            www.wine-pages.com/forum/tnotes/italy00.htm
            Strona, ktora cytujesz to handlowcy, a nie producenci
            - jacy mozna sobie wyobrazic po zawartosci strony...

            Pozdrawiam
            star

            PS: Promocja Winnicy Golesz (z polskim winem do Unii!):
            www.wineloverspage.com/reports/poland.shtml
              • Gość: star Re: Enoteca Flowers IP: czech:* / 192.168.5.* 15.10.03, 21:34
                Niestety obawiam sie dramatu.

                Dzis odwiedzilem Enotece i sprobowalem raz jeszcze lampke Morellone choc nie
                ma jeszcze w ofercie. Wino dosc taniczne o aromatach przyprawowych - az wierci
                w nosie.

                Co do dramatu to Morellone w GR jest szacowane na 13-20E (na wine-pages chyba
                10E) - wiec jak sie dorzuci co trzeba moze wyjsc ok. 100zl jak nie wiecej.

                Pozdrawiam
                star

                PS. Zachecam do szybkiej wizyty w Enotece - jeszcze lampka sie dla Ciebie
                pewno znajdzie :-)

                • giorgio_primo La Caniette 24.10.03, 16:04
                  Gość portalu: star napisał(a):

                  > Niestety obawiam sie dramatu.
                  >
                  > Dzis odwiedzilem Enotece i sprobowalem raz jeszcze lampke Morellone choc nie
                  > ma jeszcze w ofercie. Wino dosc taniczne o aromatach przyprawowych - az
                  wierci
                  > w nosie.
                  >
                  > Co do dramatu to Morellone w GR jest szacowane na 13-20E (na wine-pages chyba
                  > 10E) - wiec jak sie dorzuci co trzeba moze wyjsc ok. 100zl jak nie wiecej.

                  Więcej: 109 PLN. Tyle, że ciężko je kupić taniej niż za 20 EUR na miejscu.

                  Rosso Bello: 55 PLN.

                  Oba wina uważam za bardzo przyzwoite, choć nie tanie...

                  Jest jeszcze jedno "wyżej", ale nie próbowałem.

                  >
                  > Pozdrawiam
                  > star
                  >
                  > PS. Zachecam do szybkiej wizyty w Enotece - jeszcze lampka sie dla Ciebie
                  > pewno znajdzie :-)
                  >
                  • Gość: star Re: La Caniette IP: czech:* / 192.168.5.* 24.10.03, 20:54
                    To trzecie wino to:
                    Nero di Vite - chyba 3 gwiazdki w GR - pisal tez o nim Bonkowski:
                    www.wine-pages.com/forum/tnotes/italy00.htm
                    Po powtorzeniu tych Rosso Bello i Morellone troche mniej do mnie przemowily
                    i z dwoch bardziej Morellone smakowalo.

                    A u Ciebie w sklepie sa te wina - rozumiem, ze stad cena?

                    Pozdrawiam
                    star

                    Jestem na tropie kieliszkow o ktorych mowilem - dowiedzialem sie ze to huta
                    szkla w Tarnowie i sa to odrzuty z eskportu - stad rozna grubosc i wady
                    • giorgio_primo Re: La Caniette 25.10.03, 12:23
                      Gość portalu: star napisał(a):

                      > To trzecie wino to:
                      > Nero di Vite - chyba 3 gwiazdki w GR - pisal tez o nim Bonkowski:
                      > www.wine-pages.com/forum/tnotes/italy00.htm

                      Tiaa... chyba dawno to było pisane, bo cena jakaś niedzisiejsza - moze jakas
                      promocja byla akurat??? )))

                      > Po powtorzeniu tych Rosso Bello i Morellone troche mniej do mnie przemowily
                      > i z dwoch bardziej Morellone smakowalo.

                      Te wina sa za mlode - to po pierwesze. Po drugie: dziwne by bylo gdyby lepsze
                      mialo byc wino o polowe tansze.

                      >
                      > A u Ciebie w sklepie sa te wina - rozumiem, ze stad cena?

                      Tak. W takiej cenie je mam. "Nerwowym" z powodu ceny, przypominam ze od czasu
                      rozbujania kursu zlotowki przez Wielkiego Ekonomiste "Tygrysa" Kolodke, wino to
                      przyjechalo do nadwislanskiego kraju przy kursie blisko 4,7 PLN za 1 EUR (przy
                      transakcjach miedzynbankowych).

                      >
                      > Pozdrawiam
                      > star
                      >
                      > Jestem na tropie kieliszkow o ktorych mowilem - dowiedzialem sie ze to huta
                      > szkla w Tarnowie i sa to odrzuty z eskportu - stad rozna grubosc i wady

                      Czy mi sie snilo, czy pisales cos o hurtowni "witeks" (albo jakos tak)? Oni
                      maja tam tylko dosc nedzne szklo slowackie. Tyle, ze tanie.
                      • Gość: star Re: La Caniette IP: czech:* / 192.168.5.* 25.10.03, 18:14
                        > > Po powtorzeniu tych Rosso Bello i Morellone troche mniej do mnie przemowil
                        > y
                        > > i z dwoch bardziej Morellone smakowalo.
                        >
                        > Te wina sa za mlode - to po pierwesze. Po drugie: dziwne by bylo gdyby
                        lepsze
                        > mialo byc wino o polowe tansze.

                        Kwestia gustu i smaku :-). Mi nie zawsze smakuja wina drozsze. Nie zawsze tez
                        wina tzw. powazniejsze.

                        > > A u Ciebie w sklepie sa te wina - rozumiem, ze stad cena?
                        >
                        > Tak. W takiej cenie je mam. "Nerwowym" z powodu ceny, przypominam ze od
                        czasu
                        > rozbujania kursu zlotowki przez Wielkiego Ekonomiste "Tygrysa" Kolodke, wino
                        to
                        >
                        > przyjechalo do nadwislanskiego kraju przy kursie blisko 4,7 PLN za 1 EUR
                        (przy
                        > transakcjach miedzynbankowych).
                        >

                        O tym apsekcie wahan kursu jeszcze nie myslalem...

                        > > Jestem na tropie kieliszkow o ktorych mowilem - dowiedzialem sie ze to hut
                        > a
                        > > szkla w Tarnowie i sa to odrzuty z eskportu - stad rozna grubosc i wady
                        >
                        > Czy mi sie snilo, czy pisales cos o hurtowni "witeks" (albo jakos tak)? Oni
                        > maja tam tylko dosc nedzne szklo slowackie. Tyle, ze tanie.

                        Rzeczywiscie Witek's ma i Bohemie i Krosno i ... patrz:
                        www.witeks.com.pl
                        Wg wszelkiego p-stwa chodzi mi o produkcje HS Tarnow (podlegle Krosnu) i ich
                        kieliszki z serii galanteria - produkowane na eksport i trafiajace po
                        przejsciach do Witek'su (niestety to jedynie wnioski z dyskusji z Pania z
                        Witek'su):
                        www.hsg-tarnow.pl
                        We Wroclawiu zreszta ma byc otwarta ich filia, kolo Praktikera.

                        Pozdrawiam
                        star
      • sstar Re: Wroclaw pije ? 03.11.03, 20:23
        Polecam bardzo Pinot Noir od Cono Sur (podobno jeden z lepszych producentow
        win z tegoz szczepu w Chile) w wersji podstawowej dostepne w Nicolas.
        Piekny aromat (czeresnie), ale i zadziwiajaco garbnikowe.

        Pozdrawiam,
        star
      • Gość: star Pod Gryfami IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 14.12.04, 17:07
        Wczoraj wybralismy sie do Flowers pora zbyt wieczorowa aby byla otwarta -
        udalismy sie zatem do Restauracji (a w zasadzie piwnicy) Pod Gryfami gdzie po
        poczatkowej probie rozeznania sie w Nowym Swiecie w cenach 80zl/but namierzylem
        cahors'99 St. Didier-Parnac (opisywany '00 na forum) za .. 52zl/but.

        cena jedyne 52zl/but (7zl/lampka) wiecej niz dobra (jako ze w sklepie np. Epi
        45zl bodajze) - jakosc swietna - nos tytoniowy (towarzystwo palace:-), pestkowy,
        w ustach gesto, zamaszyscie, taniny zdecydowane ale juz nie tak twarde - bardzo!

        in minus - karta z licznymi literowkami w stylu "Cothes du Rhone Blanco"

        niespodzianki - Capel Vale Merlot 14zl/lampke (skonczyly sie niestety zapasy
        w mojej piwniczce - ongis polecone przez joe - wyprzedaz za 11zl/but!)

        Pozdrawiam i do odwiedzenia (chocby dla tego cahors) zachecam
        (atmosfera i muzyka tez sympatyczne)
        star
      • sstar nowiny 02.06.05, 16:13
        Nicolas->
        Pozegnalismy Nicolas we Wroclawiu:-( Do docg: pewno nie zgadniesz czego jest
        najwiecej w Gueyze (Buzet) - powiem ci o tym po 20-tej;-)

        LPdV->
        Maja coraz wiecej przechwyconych win - ostatnio Isole e Olena
        (chyba to ktos mial wczesniej inny nie?) Ceparello 2000 za 270zl
        jak wyglada cenowo? Bo Le Volte za wiecej niz 100zl (Ornellaia):-(

        Albert->
        Nie wiem czemu CdTain Saint Joseph (Dom Wina) kosztuje 109zl???
        w Nicolas jeszcze przed chwila za ok 50zl (a przy wyprzedazy ok 30zl:-)

        Pozdrawiam
        star

        • giorgio_primo Re: nowiny 02.06.05, 16:36
          Ceparello ~200zł.

          To i tak troszkę za drogo, ale ciężko trafić tańsze w hurcie, tak żeby cena
          detal miała ręce i nogi. Najtaniej widywałem po około 40€ we Włoszech, ale
          zwykle starsze roczniki. 2001 spotkałem za minimum 45€.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka