Dodaj do ulubionych

HISZPANIA_ co jeść, czego nie jeść

07.07.02, 12:20
za dwa tygodnie lecę do Hiszpanii, dokł na Costa Brava. Chciałabym spróbować
tamtejszej kuchni, możliwie jak najwięcej. Nie chciałabym jednak przez pomyłkę
zamówić np.baranich jąder :) Czy znacie może jakieś nazwy dań, które należy
omijać w menu z daleka? A co z kolei jest warte spróbowania? Wszelkie sugestie
i propozycje będą mile widziane. Jestem kuchenną analfebetką, więc liczę na
waszą pomoc.
eve
Obserwuj wątek
    • Gość: Scan Re: HISZPANIA_ co jeść, czego nie jeść IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 03:01
      Piekne wymiary. Nie jedz niczego. Woda destylowana i plywanie.
      BTW - jądra nie sa tuczace. Szczegolnie baranie.
      • eve90-60-90 Re: HISZPANIA_ co jeść, czego nie jeść 09.07.02, 12:16
        ale kiedy właśnie chcę zjeść!!! Czy naprawdę nie znacie kuchni hiszpańskiej?
        • Gość: Alka Re: HISZPANIA_ co jeść IP: *.chello.pl 09.07.02, 14:47
          1. Przede wszystkim iść do knajpki i zamówić paellę (paeja); ta potrawa z ryżu
          opisana jest tutaj niżej.
          2. Tortilla to taki ichni omlet, może być z różnymi dodatkami.
          3. Na ulicy albo w kawiarni spróbuj churros; do kawy, zwłaszcza na śniadanie, to
          takie jakby racuchy.
          4. Gazpacho też opisana niżej - zimna zupa z warzywek.
          5. Dużo jest potraw z czosnkiem (też pyszne zupy np. Sopa al ajo), jak lubisz -
          zamawiaj!
          6. Wino, najlepsze czerwone (jak się lubi) różne Rioja (riocha); koniecznie
          spróbuj sherry (po ichniemu to jerez).
          7. Mają pyszne szynki (nie ustępują parmeńskim), slynne i świetne do wina
          kiełbaski chiorizo...
          To tyle co pamiętam. Miłych wakacji!
          • coralin Re: HISZPANIA_ co jeść 09.07.02, 15:10
            Spróbuj owoców morza.W krajach południowej Europy smakują wyśmienicie.Bo swieże.
        • Gość: Scan Re: HISZPANIA_ co jeść, czego nie jeść IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 22:11
          Pytasz o kuchnie hiszpanska, dziewczyno, kiedy tam wkrotce bedziesz?
          Jedz wszystko, zapijaj to Rioja Baja. Lepsza Alavesa. Tancz flamenco - a nie
          przybierzesz na wadze. Jak przyjedziesz - podasz przepisy. Ja sie pisze na one.
          Deszczu czasem zycze. No i z daleka od BYKOW na corridzie. Sadze, ze masz swego
          torrero jednakowoz.
          Pozdrawiam
          Scan
          P.S. Nie pros o kielbase, bo paskudna!!!!
          Z flamenco pros o Paco Pena (Misa Flamenca -odjazd absolutny ) i Carlosa
          Montoya. Los Reyes tez obleca ( do krewetek z grilla - ale uwaga: biale wino,
          10 stopni) Umieja tamci tez parzyc kawe! Pij wieczorem, mocna zaraza jest.
          Nie mow zlego slowa na Franco i Juana Carlosa II. Zajedz do Cordoby i Sewilli.
          W Madrycie - Prado,w Barcelonie "Familia Sagrada". No i poklon sie ode mnie
          niejakiemu Rodrigo za jego "Concierto del Aranjuez". Dzieki antycypacyjne.
    • Gość: Kasia Re: HISZPANIA_ co jeść, czego nie jeść IP: 2.3.STABLE* 09.07.02, 16:18
      Koniecznie sproboj flan - to hiszpanski jakby creme brulee, raj w gebie wprost!
      Generalnie jadaj tam, gdzie nie ma turystow, a przesiaduja Hiszpanie - to
      najlepsza gwarancja, ze sprobujesz autentycznej, pysznej kuchni za rozsadna cene.
      Polecam goraco tapas bars - tapas to malutkie przekaski (w sam raz do piwa czy
      wina), mozna zamawiac co pare minut cos nowego i w ten sposob poznac kawal tej
      chyba najpyszniejszej kuchni Europy (a moze i swiata?) :-)) Gazpacho, paella (np.
      mixta to z miesem i owocami morza) i jamon serrano to obowiazek. Pyszne calamari.
      Fajne sa tez patatas ali-oli, ale na zimno. Nie polecam paskudnej napitki
      mlecznej o nazwie horchata de chufa czy jakos tak (fuj) i pimientos rellenos
      (plywajace w zimnej oliwie rachityczne nadziewane papryki, drugie fuj!) Do picia
      tinto de verano, czyli po prostu ochladzajace czerwone wino z czyms gazowanym
      (genialne w swej prostocie) albo sangria. Co do cherry - jest pyszne, najlepsza
      wedlug mnie jest solera z regionu Jerez (geste slodkie wino, o niezapomnianym
      smaku sliwek suszonych, choc oczywiscie nic procz winogron nie znajduje sie w
      skladzie tego wspanialego trunku). Sa tez takie fajne ciastka - coca sie nazywaja
      i sa w Barcelone na targu przy Ramblas... mniam mniam! I oliwki prosto z targu -
      ach... Barcelona blisko, wiec mozna sie wybrac z Costa Brava. Polecam tez
      Figueres z Muzeum Salvadora Dali (niezly odlot) i przesliczne Cadaques (z godzine
      jazdy na polnoc, wybrzezem).
      Ojej, ale Ci zazdroszcze - urlop bedzie jak nic fantastyczny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka