Gość: ada
IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl
18.08.02, 22:26
Wiele osob pisze o przykrych sprawach , zlamanych sercach itd. ,a ja na
pokrzepienie tych ktorzy szukaja wielkiej M...napisze cos pozytywnego.
Jestem z cudownym facetem od 3 lat .W naszym zwiazku nie jest rozowo,
klocimy sie jak dzieci czesto bez sensu,sprawiamy czasami sobie przykrosci
(nieswiadomie) i raczymy zlosliwosciami (swiadomie), ale go kocham bo jest
najwspanialszy i namadrzejszy jakiego znam. Nie raz myslalam ze to nie to
poddawalam sie i rozgladalam na boki - jaka ja bylam nie madra czekalam na
wielka milosc (za duzo ksiazek sie naczytalam)a mialam ja obok caly czas.
Spokojny wyrozumialy cierpliwy i z checia zmiany i nie mnie ale siebie
(oboje pracujemy nad soba i idziemy na ustepstwa w naszym zwiazku) , a nie
musi duzo nad soba pracowac bo jest WSPANIALY i dziekuje bogu ze go
spotkalam.