kaiserka 01.10.05, 17:59 Czy ma ktos moze jakis sprawdzony przepis, prosze:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: qqas pasztet z soi lub soczewicy IP: *.chello.pl 01.10.05, 19:01 paczka namoczonej soji lub soczewicy, odcisnąć, zmielić w maszynce dwa razy razem z ugotowaną włoszczyzną, dodać dwa jaja, trochę bułki tartej i/lub mąkę tak aby miało nie za rzadką i nie za gęstą konsystencję (niech ci podpowie intuicja ile), do tego sól, pieprz gałka muszkatołowa, ząbe odciśniętego czosnku. Upiecz do zarumienienia. smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Re: Domowy pasztet wegetarianski? 01.10.05, 19:15 Już kiedyś podawałam-przepis ze strony pesto.art.pl Wyszedł ok, ale to nie mój smak. składniki: 1/2 kg soi - 2,5 zł 1/4 kg cebuli - 25 gr 1/5 kg włoszczyzny (marchewka, pietruszka, seler) 1 zł 2 jajka - 60 gr 6 ząbków czosnku - 50 gr pestki dyni (albo inne orzechy, nasiona) - 50 gr 3 łyżki mąki ziemniaczanej bułka tarta sól, pieprz, olej (masło), zioła różne ulubione (świetny majeranek, cząber, lubczyk, tymianek, natka pietruszki) - 1 zł koszt całości: ok. 6-8 zł 1. Soja jest twarda jak kamień i nieugięta, ale jest na nią świetna metoda - woda. Zaczynamy więc od namaczania - po prostu zostawiamy soję na noc w dużym garnku zalaną wodą. Przynajmniej 10 godzin powinna się moczyć, a następnie gotujemy ją w tej samej wodzie aż zmięknie (ok. 1,5 - 2 godziny), uwaga - nie solimy! W tym czasie możemy przygotować pozostałe składniki - ugotować włoszczyznę, oraz zeszklić na tłuszczu cebulę (nie przypalać na złoto, tylko doprowadzić do delikatnej przeźroczystości). 2. Kiedy soja jest już miękka przystępujemy do jej ostatecznego pognębienia, czyli zmielenia na gładką masę - tutaj pomocna będzię zaawansowana technologia - na przykład ręczna maszynka do mielenia, albo różnego rodzaju miksery. Najlepiej mielić od razu z pozostałymi składnikami: czosnkiem, włoszczyzną, cebulą, jajkami. Gdyby masa była zbyt sucha można dodać trochę wody z gotowania soi. Do masy dodajemy mąkę ziemniaczaną, przyprawy, pestki dyni, a może nawet pistacje, mieszamy. 3. Formę do pieczenia smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą, wlewamy pastę i zapiekamy w średnio nagrzanym piekarniku ok. 30-40 minut. Gotowe, świetny z chrzanem, pomidorami i czym kto lubi. Uwagi: -Na początku gotowania soi może pojawiać się dużo piany - bez nerwów, to całkowicie normalne - zbieramy ją łyżką i wyrzucamy. -Pasztet nie musi być pieczony - na przykład część można zrobić bez jajek i mąki ziemniaczanej i jeść do kanapek w charakterze pasty. -Pasztet można przygotowywać z różnymi dodatkami, na przykład z papryką, czy pieczarkami (wcześniej udusić). Warto więc podzielić przed pieczeniem soję na kilka części i zapiec z różnymi dodatkami w oddzielnych formach. -Pasztet można spokojnie zamrażać, najlepiej podzielić go wcześniej na mniejsze części i później odmrażać sobie po trochu. Niezamrożony w lodówce bezproblemowo wytrzyma kilka dni (ew. do tygodnia). Odpowiedz Link Zgłoś