Gość: feline IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 04.11.05, 18:21 a u mnie nijak nie ma co o niej nawet pomarzyc. Czy moze ktos wie, jak sobie zrobic samemu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f to inny taki tatar,ale podwedzany :-( i tu samemu 04.11.05, 18:28 sie nie poradzi. Ale dobrze doprawiona poledwica tatarowa - moze Ci zastąpi na chlebie metkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: to inny taki tatar,ale podwedzany :-( i tu s IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 04.11.05, 18:41 Boje sie, ze nie zastapi. Tatara moge na kazde "zawolanie" z roznymi cymesami, ale to NIE metka - kudy tam ;-D, ale dziekuje za odzew. Odpowiedz Link Zgłoś
paprotka-gd Re: dostalam strasznej oskomy na metke 04.11.05, 18:48 Proponuję zmielić boczek wędzony i przyprawić czarnym pieprzem ,czosnkiem i majerankiem Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f mmm, Paprotka dobrze mówi (wódki?:-)) jakby tak 04.11.05, 19:06 wędzonke jakąs zmielic i połączyć z doprawionym dobrze tatarowym mięskiem, to ...kto wie? Brzmi nieźle..:-) Odpowiedz Link Zgłoś
paprotka-gd Re: Jacku1f 04.11.05, 23:03 Należało by najpierw tę metkę zrobić a potem kielonek ewentualnie :) Brunosch też dobrze prawi o wędzonce i o tłuszczu bo jednak metka pewną zawartość tłuszczu musi mieć . W warunkach domowych tym tłuszczem może być w odpowiedniej proporcji wędzona słonina jeśli wędzonka zbyt chuda jest . Domowa metka i do tego ogórasy kiszone noooo to jest to co lubię . Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: dostalam strasznej oskomy na metke 04.11.05, 20:10 surową wędzonkę zmiel + jałowiec + mielone ziele angielskie + trochę tłuszczu i pieprzu. Metke klasyczną robi się z mielonego, wędzonego mięsa. Może masz dojście do wędzonej golonki? To byłoby to. Odpowiedz Link Zgłoś
viprk Re: dostalam strasznej oskomy na metke 04.11.05, 23:32 Golonki widuje tu (Zabolandia) raczej surowe lub solone, ale jest swietny wedzony boczek, dzieki, sprobuje z boczku. Na nieszczescie nie ma dobrej sloniny, bo smaluszek tez mi sie marzy a tutejsza slonina wsciekle cuchnie testosteronem (jest ze starych knurow). I w tym kraju serow brakuje mi...polskiego twarogu, takiego "odciskanego", robie go sama z pogardzanego tu zsiadlego mleka, ktore paradoksalnie jest pyszne (bretonskie Lait Ribot). Za to pocieszam sie wszelka morska nierogacizna. Oj losie, losie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Feline, ale to 04.11.05, 23:37 pieknie napisalas: "oskomy". (nie jakiejs tam pospolitej "ochoty") ;) (powaznie! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: Feline, ale to IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 04.11.05, 23:53 Bo uwielbiam bazic sie slowkami (stad trafilam na polskie forum) i czasami moje posty maja mocno archaizujacy styl. Odpowiedz Link Zgłoś
adas_wandelt Niedaleko kupuję meteki - latem jest jedynie 04.11.05, 23:53 łososiowa bo jest poddawana obróbce termicznej. Ja się kończą wyższe temperatury wraca cebulowa - moja ulubiona, która obecnie mam w lodówce - oraz chłopska. Ta własnie przyponina zmielony na grubym sitku boczek z przyprawami. Identyntycznym "falku" jest tatar. Czyli klasyczna metka musi byc w trakcie produkcji podawana obróbce termicznej, do zrobienia w domu pozostaje metka chłopska :) Odpowiedz Link Zgłoś
akabe Re: dostalam strasznej oskomy na metke 05.11.05, 17:23 Może to nie metka, ale pyszne: mój dziadek kupował wędzoną ogonówkę, mielił ją, doprawiał solą, pieprzem, dorzucał ziarna gorczyczy. Nieskomplikowane, a smakuje naprawdę świetnie jako smarowidło do pieczywa. Tylko nie jestem pewna, czy nie musi się "przegryźć" jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś