Gość: amator ryb
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.12.05, 10:13
Swego czasu pływałem w PŻM. Mieliśmy na statku Igo mechanika - starszego
Greka. Kiedyś podano na obiad rybę po grecku. Taką jak wszyscy znamy. Andreas
pękał ze śmiechu cały obiad.Przeżył kilkadziesiąt lat w Grecji ale rybę
przyrządzoną w taki sposób jadł pierwszy raz w życiu.