Dodaj do ulubionych

Bigos na sposob czeski?

IP: *.aareal / 172.20.6.* 28.10.02, 16:51
Witam,
No wlasnie - niby bigos, a nie-bigos... Danie to nazywa sie bodajze "zeli" i
wyglada jak nasz bigos, ale jest bardziej slodkawe. Wiem, ze jest tam kminek,
ale nie moge rozszyfrowac, co jeszcze - a moze to inna kapusta? A moze
zasmazana, a nie duszona? Ojej... Pomozecie? :-)) Bo to pyszne jest!
Wielkie dzieki!
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: Bigos na sposob czeski? IP: *.fastres.net 28.10.02, 18:22
      1 glove srednia kapusty ( pa cesku zeli)podrobno posiekac i potem dusic w kotle na oliwie ( sojowej aby miec letkie albo olivnej jak chcecie kroche silniejsze) z kminkiem ( lepiej gniecionym) i troche soli az zmienknie.
      Ugotowac makaron okrogly ( spaghetti) na zeba, odcedzic do kotla wrzucic troche przywazyc i mozna podavac.
      man nazieje ze to pan jadl.
    • Gość: PMS Re: Bigos na sposob czeski? IP: *.pspeng.cz 30.10.02, 11:49
      Po pierwsze w Czechach nie znają bigosu a to co jadłeś to jest dodatek najczęściej do knedlików i jak tak myślę to właściewie tylko do knedlików. I to wszystko się podaje z mięsem wołowym. Po czesku to jedzenie brzmi vepřo-knedlo-zelo.
      Nie wiem skąd Jarek wytrzasnął ten przepis, bo jeszcze nigdzie nie widziałem żeby się w Czechach jadła kapusta z makaronem, no ale jeżeli mu smakuje, dlaczego nie.
      Przepis jest następujący:
      1. na drobno posiekać kapustę i wrucić ją do osolonej wody, dodać w całości kminku (ale nie musi być)
      2. zrobić zasmażke z mąki i po ugotowaniu kapusty, tą zagęścić
      I to wszystko, jeżeli dobrze pamiętam, ale najlepiej to jeść s knedlikami.


      • Gość: Kasiak Re: Bigos na sposob czeski? IP: *.aareal / 172.20.6.* 30.10.02, 13:07
        Wielkie dzieki! Ha, wiec o zasmazke chodzi... Kalorycznie sie robi;-)
        Rozumiem, ze chodzi o swieza kapuste, a nie kiszona? Skad sie w takim razie
        bierze ten charakterystyczny, nieco kwasny smak?
        Bardzo dziekuje za przepisy!
        • Gość: PMS Re: Bigos na sposob czeski? IP: *.pspeng.cz 30.10.02, 15:21
          Z tego co wiem to można robić ze świeżej kapusty i z kiszonej. Jeżeli zaczekasz do jutra to powiem ci dokładnie jak to się robi - spytam mamy.
    • m-p Re: Bigos na sposob czeski? 30.10.02, 12:22
      Dziwne rzeczy ludzie lubią... :))
      Brr..
    • Gość: PMS Re: Bigos na sposob czeski? IP: *.pspeng.cz 31.10.02, 11:02
      Teraz już wiem, więc jest tak (powtórzę jesczcze raz):
      1. na drobno posiekać kapustę i wrucić ją do osolonej wody, dodać w całości kminku (ale nie musi być) i dosmakować octem, cukrem, solą.
      2. zrobić zasmażke z mąki i po ugotowaniu kapusty, tą zagęścić

      To samo można zrobić z kiszonej kapusty tylko nie dodawać octu (bo już jest kwaśne).
      • Gość: Kasiak Re: Bigos na sposob czeski?-do PMS IP: *.aareal / 172.20.6.* 31.10.02, 11:41
        Wielkie dzieki za przepis! Sezon kapusciany sie rozpoczal, wiec nic nie stoi na
        przeszkodzie, by nieco poeksperymentowac;-) A do tego, zamiast knedlikow, beda
        nasze pampuchy.Tez dobre:-)
        • Gość: PMS Re: Bigos na sposob czeski?-do Kasiak IP: *.pspeng.cz 31.10.02, 18:33
          Teraz ty mi zdrać - co to jest właściwie czy są pampuchy?
          Dzięki
          • Gość: grychter Re: Bigos na sposob czeski?-do Kasiak IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.11.02, 07:19
            Gość portalu: PMS napisał(a):

            > Teraz ty mi zdrać - co to jest właściwie czy są pampuchy?
            > Dzięki

            Pampuchy z pewnością nie są daniem czeskim. Chyba to są drożdżowe kluski
            robione na parze - poznańskie. Muszę się upewnić. Nie mylić z czeskimi
            knedlikami, które są gotowane w wodzie i są trochę cięższe. Mlasyczne s
            kawałkami bułki - houskowe.
            Wczoraj jadłem.
          • Gość: Kasiak Re: Bigos na sposob czeski?-pampuchy IP: *.aareal / 172.20.6.* 04.11.02, 12:14
            Pampuchy to takie drozdzowe buleczki, bardzo blade, do odgrzewania na parze.
            Genialne do wszelkiego rodzaju zawiesistych sosow (dobrze je wchlaniaja). Mozna
            je uznac za nasz ersatz czeskich knedlikow (nie tych bramborovych, rzecz
            jasna) - bo nic bardziej podobnego do nich u nas nie mozna (chyba?) znalezc.
            Smaczniutke, w kazdym razie.
            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka