spacyja 26.05.06, 13:26 po niej jedzenie jest po prostu do d.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miminka Re: nie cierpię mikrofalówki IP: *.net.autocom.pl 26.05.06, 13:39 I co w związku ztym? Odpowiedz Link Zgłoś
opty2 Re: nie cierpię mikrofalówki 26.05.06, 14:35 a może po prostu masz wrażliwe kubki smakowe albo nie tak jej używasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: nie cierpię mikrofalówki IP: *.access.telenet.be 26.05.06, 14:42 Mikrofala sluzy do podgrzewania i przypiekania , kartofli nie podgrzewaj bo zmieniaja smak ale reszta wychodzi dobra . Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: nie cierpię mikrofalówki 26.05.06, 14:59 a ktoś Cię siłą zmusza do korzystania? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: nie cierpię mikrofalówki 26.05.06, 20:04 Mikrofalówka jest super, i nie służy tylko do odgrzewania, można w niej gotować super potrawy, tylko trzeba się nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: nie cierpię mikrofalówki 28.05.06, 21:02 Trzeba mieć dobrą mikrofalówkę, a nie najtańsze chińskie byle co. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: nie cierpię mikrofalówki 28.05.06, 22:43 Na szczęście mam super. Oryginalnego Panasonica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.olina Re: nie cierpię mikrofalówki IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.06, 20:12 I mozna w niej fajnie popcorn robic:)) Odpowiedz Link Zgłoś
miau25 Re: nie cierpię mikrofalówki 26.05.06, 21:01 Ja to ostatnio gdzies uslyszalam, ze fale z "mikrowenki" niszcza wszystko co wartosciowe w podgrzewanym jedzeniu, wszystkie witaminy itd. Wiem, ze to moze glupie i irracjonalne, ale jakos nie moge przestac o tym myslec, ilekroc korzystam z mikrofalowki.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: nie cierpię mikrofalówki 26.05.06, 21:04 Gość portalu: p.olina napisał(a): > I mozna w niej fajnie popcorn robic:)) A jak robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.olina Re: nie cierpię mikrofalówki IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.06, 21:24 No robie tak: do miseczki wrzucam kubeczek takiej suchej kukurydzy, dodaje maslo albo olej (z 2 lyzeczki), przykrywam i na 400-600 W, 3-5 Min.Suuper. Tak samo topie maslo do ciasta. w miseczke i przykrywam (strzela). 250 W, 1- 2Min. tez Suuper. Tak samo czekolade. A mozna tez talerze podgrzewac: zmoczyc, ustawic jeden na drugim cala para na 1-2Min. Jak masz gosci i kompozycje na talerzach robisz to bardzo przydatne, bo potrawa nie stygnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_s1 Re: nie cierpię mikrofalówki 26.05.06, 22:28 mój znajomy dosuszał w niej skarpetki, tylko raz chyba mu się skopciły trzba uważać ;D Odpowiedz Link Zgłoś
martusia_25 Re: nie cierpię mikrofalówki 30.05.06, 11:11 Potwierdzam - skarpetki lubią się w niej spalić. Zdecydowanie nie należy też suszyć w mikrofalówce grzybów, ani dogotowywać niedogotowanych jajek na twardo (nawet bez skorupki) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.olina Re: tzn...... IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.06, 09:04 I co Bryniu, robilas? udal sie? Bom ciekawa? Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: tzn...... 28.05.06, 11:21 Zrobiłam, wyszło super, dzięki za przepis :-))) Zawsze do piwka można zrobić, jak ktoś wpadnie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: nie cierpię mikrofalówki 31.05.06, 13:49 Gotuje, pieke ciasta, griluje steki - moja główna, codzienna kuchenka. Szybko i latwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lalinda a ja nie mam mikrofalówki 29.05.06, 15:10 I naprawdę da się bez niej żyć bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb a ja mam 29.05.06, 18:56 > I naprawdę da się bez niej żyć bezboleśnie I naprawdę da się z nią żyć bezbolesnie... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: nie cierpię mikrofalówki 30.05.06, 12:51 suszenie w mikroweli, pranie tradycyjne w pralce. Wirowanie proszę wyłączyć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Noname Re: nie cierpię mikrofalówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:57 -.-" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadumana Re: nie cierpię mikrofalówki IP: 83.238.166.* 31.05.06, 13:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=124&w=34842847&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś