Gość: Madzia IP: 213.17.227.* 08.06.06, 09:52 Mam kawałek wędzonej słoniny ze wsi - podpowiedzcie mi do czego moge ją zużyć? Bo ja nie mam pomysłu ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ba_nita Re: Na przykład do tego: 08.06.06, 09:56 gotowanie.onet.pl/24267,ksiazka_przepis.html i dodaj do niego jeszcze świeżą słoninę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Na przykład do tego: IP: 213.17.227.* 08.06.06, 09:58 Szkoda co by sie zmarnowalo - nikt w domu oprócz mnie smalcu nie je ... A ostatnio wywaliłam cały słoik smalcu, bo juz mi sie przejadl ... Jakieś inne propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella smalec a jakze 08.06.06, 09:58 no jak to co? zrob pyszny smalczyk z cebulka, jablkiem i majerankiem, uuu ile bym dala za takie cudo, u mnie nie do zdobycia, szczesciara z ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: :-D - a bo cóż innego z tego zrobić - tak czy 08.06.06, 10:06 siak do przetopienia na skwarki w smalcu i do czego? Do smażenia schabowych (klasyka schabowego to smażenie na smalcu), okrasa do ziemniaków osobno przy zupach czystych i smażenia jajecznicy. Nic innego nie wymysli. A skoro nie lubi to lepiej niech odda komuś i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_s1 z wędzonej??? 08.06.06, 10:04 jeszcze nie próbowałam! na pewno z wędzonej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Wędzona słoninka IP: 213.17.227.* 08.06.06, 10:02 cos innego niz smalec? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_s1 Re: Wędzona słoninka 08.06.06, 10:06 do grochóweczki można, do bigosu po troszkę, jak się nie boisz cholesterolu możesz jeść jak wędzonego węgorza, z cytryną lub z octem na chlebku, pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella no to jak nie smalec 08.06.06, 10:20 to moze zrob szaszlyki i powkladaj miedzy mieso a cebule, tak jadalam jak jeszcze w PL mieszkalam i bylo mega dobrze kaloryczne, ale co tam, smak sie liczyl. a czy ktos kiedys widzial chocby jedna kalorie? bo ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-niejadek Wędzona słoninka 08.06.06, 10:41 Gratuluję cennej zdobyczy i proponuję: Kup kształtny kawałek wątróbki wieprzowej. Oczyść, wymyj - nie kalecząc mięsa. Natnij paseczków wędzonej słoniny (cieniutkich a długich) i naszpikuj nimi wątróbkę. Słoninę wprowadzaj ukośnie do plastra mięsa, staraj się, by szpiku było sporo. Końców paseczków na razie nie ucinaj. Następnie włóż wątróbkę do miseczki, wytarzaj w mieszance oleju z solą, granulatem czosnkowym, majerankiem, pieprzem ziołowym i przyprawą grilową. Zostaw ją w lodówce na dobę a potem - do pieca, 180 stC, ok 30 min pieczenia a po wystudzeniu odetnij wystające końce słoninki i możesz sąsiadów zapraszać. Smacznego, pzdr - tn Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_s1 Re: Wędzona słoninka 08.06.06, 10:57 ooooooooooo!!!! piękne! No Banito i co z twoją wyobraźnią? Została pobudzona? Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Nie bardziej niż to: 08.06.06, 11:12 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=42809948&a=42865705 to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=42562022&a=42569933 czy to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=42371136&a=42566691 A pieczona wątroba (wątróbki to są drobiowe) wygląda wyjątkowo paskudnie nawet jeśli przepis wygląda ładnie. Spróbuj i podaj rodzinie - potem pochwal się reakcją na to "cudo"...))) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Wędzona słoninka 08.06.06, 11:00 Cienkie plastry usmażone na chrupiąco z cebulą, jeść na gorąco z razowym chlebem maczanym w nadmiarze wytopionego tłuszczu. I chrzanić jakiś tam cholesterol. Do tego ewentualnie dobry ogórek kiszony. Jeżeli ktoś nie może cebuli, to można do gorącego tłuszczu wrzucić pokrojone na cienkie segmenty kwaskowe jabłuszko. I jeszcze suszone śliwki, a co tam! Wersja na zimno - na razowym lub sitkowym chlebie cieniutkie plastry wędzonej słoniny. Plus dowolny dodatek - może być dobry chrzan. Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Wędzona słoninka, o tak, o tak 08.06.06, 11:16 juz za niedlugo jade do PL i takkkk wlasnie zrobie, kupie se u chlopa wedzona sloninke i na chlebek sru z chrzanikiem, a co mi tam kalorie, ja ich nie widze wiec ich nie licze. odmieniem se te ostrygi i foie gras co muszem jesc na co dzien Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Wędzona słoninka, o tak, o tak 08.06.06, 11:17 bagatella napisała: > juz za niedlugo jade do PL i takkkk wlasnie zrobie, kupie se u chlopa wedzona > sloninke i na chlebek sru z chrzanikiem, a co mi tam kalorie, ja ich nie widze > wiec ich nie licze. odmieniem se te ostrygi i foie gras co muszem jesc na co > dzien Idź z chopem na wymianę to może jeszcze jakiś schabik prosto od świni podrzuci.;-D Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Wędzona słoninka, o tak, o tak 08.06.06, 11:49 niby ja mu ostrygi a on mnie swinke? niee ide na taki uklad, bo tam u niego to kacza grypa grasuje. wole nasza polska swinke wychowana na polskich pyrach, tesknie za nia cally roczek. i za sledziami tysz, bo na sardynki to patrzec nie mogem, brrr smierdzidlo portugalskie Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Chłop potęgą jest i basta, czy jest ze wsi czy 08.06.06, 12:22 jest z miasta...;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Wędzona słoninka IP: 213.17.227.* 08.06.06, 13:26 Spróbuje z tymi szaszłykami, tylko musze dobrać odpowiednie składniki i dam znac jak wyszło .... no chyba że bagatella ma jakieś pomysły ... słoninka, cebulka, papryka, kurczak - co jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Wędzona słoninka 08.06.06, 17:17 Mogą być jeszcze łebki pieczarek. Ale ja bym chyba wolała polędwiczki wieprzowe zamiast kurczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Możesz nią szpikować każde mięso na pieczeń. 08.06.06, 13:33 Nie będzie wtedy suche i nabierze delikatnego, wędzonego smaku. I mały trick kuchenny. Żeby spokojnie szpikować mięso pokrój słoninę w paski i zamroź. Wtedy po wkłuciu noża wchodzą w mięso jak drewniane kołki. Ten sposób jest nawet wygodniejszy od użycia igły do szpikowania. Przykład tutaj: gotowanie.onet.pl/25006,ksiazka_przepis.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IŚ Re: Możesz nią szpikować każde mięso na pieczeń. IP: *.kolonianet.pl 08.06.06, 21:13 Przy robieniu zapiekanki z ziemniakami wykładasz słoniną dno brytfanny. Nie za grubo pokrojoną, bo zapiekanka tłuszczem spłynie. I spokojnie, jeśli jest to prawdziwa wędzona słonina, to poleży, poleży... Odpowiedz Link Zgłoś
troglo-b Re: Wędzona słoninka 08.06.06, 23:48 Gość portalu: Madzia napisał(a): > Mam kawałek wędzonej słoniny ze wsi - podpowiedzcie mi do czego moge ją zużyć? > Bo ja nie mam pomysłu ... np. do czerwonej kapusty Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: Wędzona słoninka 09.06.06, 05:06 Szkoda, ze ja nie mam takiego zmartwienia... Och, jakbym chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-niejadek Wędzona słoninka 10.06.06, 12:22 Szukałem dla Fiony, znalazłem - przy okazji - Madziu i dla Ciebie. CIASTECZKA ZE SŁONINĄ Składniki: 250 g mąki,100 g wędzonej słoniny, 15 g drożdży, pół szklanki słodkiego i pół szklanki kwaśnego mleka , 50 g margaryny, 250 g cebuli, 2 jajka, sól. Wykonanie: z mąki, drożdży, mleka słodkiego, 25 g margaryny i szczypty soli zrobić ciasto. Po godzinie uformować je na płasko w natłuszczonej brytfance. Pozostałą margaryne stopić, dodać do niej drobno pokrojoną słoninę i cebulę, zeszklić i przestudzić. Jajka wymieszać z kwaśnym mlekiem, dodać je do słoniny, posolić do smaku i masę wyłożyć na ciasto. Potem - pieczenie i gotowe. Panom powinno odpowiadać. Czego życzę, pzdr - tn ( Z "Wir kochen gut" ) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Wędzona słoninka 13.06.06, 21:54 Myśmy po prostu zagryzali tym wódkę w Rosji na kuseczek chleba platek słoniny kopczionej i plasterek łuka czyli cebuli! Pycha!!! Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś