IP: 217.96.36.* 11.02.03, 14:13
.... czy foundee?
Sorry za moze glupie pytania ale jak to się czyta? Czy ta nazwa jest z
francuskiego czy z angielskiego? I co to w ogóle jest?????????
Obserwuj wątek
    • Gość: Alicja Re: Founde?? IP: 217.96.36.* 11.02.03, 14:16
      A może fondue?
      Proszę - napiszcie coś więcej o tej potrawie!
    • u_ Re: Founde?? 11.02.03, 14:38
      wg encyklopedia.onet.pl

      Fondue, narodowa potrawa szwajcarska. Przyrza˛dzana jest na palniku
      spirytusowym w naczyniu ogniotrwa?ym. W sk?ad fondue wchodzi m.in.
      drobno pokrojony ser, bia?e wino, wis´niówka, pieprz. Po stopieniu masa
      spoz˙ywana jest ze wspólnego naczynia. Biesiadnicy maja˛ specjalne
      widelce, na które nabijaja˛ kostki bu?ki i zre˛cznym ruchem maczaja˛ je
      w masie, a naste˛pnie spoz˙ywaja˛.

      Fondue bourguignonne, francuska odmiana fondue. Biesiadnicy nie
      nadziewaja˛ na widelce tradycyjnych kawa?ków bu?ki, lecz kostki
      pole˛dwicy wo?owej i smaz˙a˛ je w oliwie. Fondue bourguignonne
      spoz˙ywane jest z róz˙nymi, ostrymi sosami i popijane czerwonym winem.
      • Gość: Alicja Re: Founde?? IP: 217.96.36.* 11.02.03, 14:42
        ale jak to się czyta???
        • Gość: bolewora Re: Founde?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 14:45
          fondi
          • Gość: kiwi Re: Founde?? IP: *.chello.pl 12.02.03, 09:13
            Gość portalu: bolewora napisał(a):

            > fondi

            Niezupełnie. Ani nie "fondi", ani nie "fondu", ani nie "fądi". Jeśli chcesz
            mówić to prawidłowo, "on" przeczytaj podobnie do polskiego "ą", a "ue" tak
            jakbyusta były ułożone do litery "u", a wymawiałabyć dźwięk "i", nie zmieniajac
            ich ułozenia. Wychodzi coś pomiędzy "u" i "i". Prościej sie nie da.
    • Gość: Mimi Re: Founde?? IP: *.krakow.pl 11.02.03, 17:40
      Z tego co ja wiem czyta się to : fądi. Z akcentem na drugą sylabę.
      • Gość: elka.od.smoka Re: Founde?? IP: 217.20.200.* 11.02.03, 21:01
        do founde dodaje sie tez pokrojony czosnek, a szwajcarzy w ogole uwielbiaja
        roztopiony ser. no i nic dziwnego, bo to jest naprawde pyszne, tylko tuczace
        jak nie wiem co. ale jak mozna sie oprzec pokusie siedzenia przy cieplutkim,
        kamionkowym najczesciej, garnku, w dobrym towarzystwie i wspolnego wyjadaniu z
        tego jednego gara pysznego serka, maczajac w nim chlebek. serek goracy,
        ciagnacy (troche tez smierdzacy, ale jak sie je to zupelnie nie przezkadza
        hihihi) i naprawde pyszny, a za oknem zima alpejska. po prostu trzeba
        sprobowac.
        a co do wymowy, to tego sie tak dokladnie nie da napisac fonetycznie.
        szwajcarzy mowia to mniej wiecej tak jak napisala mimi, ale ostatnia gloska
        jest czyms pomiedzy u i y. ale jak powie sie po prostu fondi, to tez zrozumieja

        p.s. wiem z wlasnego doswiadczenia, bo jadlam founde w alpach, ze szwajcarami
        • Gość: elka.od.smoka Re: Founde?? IP: 217.20.200.* 11.02.03, 21:03
          acha, i jeszcze jedno. akcentuje sie raczej wlasnie te ostatnia, dziwna sylabe
        • amidala Fondue, ale jak??? 14.02.03, 14:35
          A jak to zrobić, żeby ten serek był ciągnący i nie zbijał się w twardą masę.
          Próbowałam podobno klasyczną mieszankę serów grueyere i ementalera, ale wyszło
          mi coś zbliżonego do narzędzia zbrodni - twarde i można było co najwyżej walnąć
          tym kogoś w głowę. Dobrze chociaż, że smaczne było.
    • ewaa76 Jakie paliwo? 12.02.03, 07:56
      Dostałam w prezencie zestaw do fondue. Ale bez paliwa, które się tam wlewa. Nie
      wiem co to powinno być. Pytałam w sklepach o "paliwo do fądi" ale wszyscy
      robili zdziwione miny. Jak ono się nazywa i gdzie można kupić ? Pozdrawiam.
    • Gość: Magdabi Re: Founde?? IP: 217.153.88.* 12.02.03, 09:22
      Paliwo widziałam albo w butlach ok. 1 l, takie niebieskawe, albo zestawach
      puszek (jak pasztety). To w butli kosztuje 13-19 zł, w puszeczkach nie
      pamiętam. A widziałam w Selgrosie, w Realu, w Praktikerze. Jest chyba we
      wszystkich dużych marketach i najczęściej stoi w dziale z garnkami obok
      zestawów do fondue.
      • Gość: bolewora Re: Founde?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 09:38
        Ja mam zestaw do foude od ponad 15 lat. Pirewszy przywiozłam sobie z Niemiec a
        u nas wtedy nikomu się nie śniło o specjalnym paliwie. Przez całe lata używałam
        zwykłego denaturatu i uważam, że niczym nie różni się od paliwka, które mam
        teraz
        • Gość: elka.od.smoka Re: Founde?? IP: 217.20.193.* 12.02.03, 15:42
          najpierw trzeba sprawdzic, czy jako paliwo ma byc spirytus (czy jak tam sie
          nazywa paliwo w plynie), czy moze specjalny zel, bo takie na zel tez sa. jak
          jest na paliwo w plynie, to denaturat moze byc, tylko bardziej smierdzi, niz
          prawdziwe paliwo, a jak na zel, to musisz kupic ten zel, inaczej sie nie da.
          z zelem jest tylko taki problem, ze kupuje sie go w specjalnych pojemniczkach
          i nie mozna kupic mniej ani wiecej, tylko caly pojemniczek, a jak sie za
          jednym razem nie zuzyje calego, to potem trzeba go szybko uzyc drugi raz, bo
          jak za dlugo stoi taki juz raz palony, to bedzie bezuzyteczny. jednym slowem
          urzadzenia na paliwo plynne sa chyba praktyczniejsze.
    • Gość: JK Re: Founde?? IP: *.acn.pl 12.02.03, 19:43
      A ja odstawilam swoj pojemnik na spirytus i stawiam sobie 3 swieczki, takie
      male do podgrzewacza. Bardzo dobrze dziala. Tylko najpierw przygotowuje fondue
      na normalnej kuchence na gazie, a potem jak juz jest plynne to stawiam na
      podgrzewaczu ze swieczkami na stole.
      • Gość: dana33 fondue IP: *.jazo.org.il 14.02.03, 09:50
        a jest jeszcze fondue chinoise, czyli fondue chinskie: w garnuszku bulgocze
        bulion, i w nim "gotuje" sie te ladnie pokrojone na kawaleczki miesko, roznego
        rodzaju, to lepsze, i na samym koncu wypija sie ten bulion, ktory jest
        specjalnie aromatyczny i tresciwy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka