Dodaj do ulubionych

Pasztet do smarowania

IP: *.netvigator.com 18.02.03, 14:27
Jak zrobic pasztet, aby mial taka konsystencje jak kupny z puszki?
Obserwuj wątek
    • Gość: limba Re: Pasztet do smarowania IP: 194.181.155.* 21.02.03, 15:34
      Gość portalu: Bini napisał(a):

      > Jak zrobic pasztet, aby mial taka konsystencje jak kupny z puszki?

      Przyłączam się do prośby Bini.
      Przypomina mi to bardzo pyszny pasztet, który dawno temu robiła moja Mama.
      Niestety, nie zadbałam o to, żeby zapisać przepis (teraz już nie jest to
      możliwe).
      Pamiętam tylko tyle, że smarowidło robione było przy okazji pieczenia pasztetu
      na święta wielkanocne (taka tradycja) - z tego samego mięsa duszonego z
      grzybami suszonymi, cebulą, listkami laurowymi i marchewką, która była potem
      dodawana wyłącznie do masy pasztetowej do smarowania.
      W tych składnikach > na pasztet do smarowania < przeważało mięso z podgardla
      wieprzowego, które ma właściwości wpływające na krzepliwość masy. Dodawane też
      były przyprawy - głównie sól i pieprz. Nie pamiętam tylko, czy do tej masy do
      smarowania była dodawana gałka muszkatołowa i sproszkowany imbir (tak jak do
      pasztetu tradycyjnego), ale można eksperymentalnie odrobinę dodać. Oczywiście
      wszystko po uduszeniu było mielone. Po dokładnym zmieszaniu masy, smoarowidło
      wstawiane było na kilka godzin do lodówki, żeby zakrzepło. Było to pyszne,
      lepiej smakowało mi od pasztetu pieczonego.

    • Gość: km Re: Pasztet do smarowania IP: 217.17.33.* 23.02.03, 15:36
      Pamiętam, że u moich rodziców zawsze robiło się paszte "do smarowania". Istota
      polega na tym, że należy przygotować normalą masę na pasztet (czyli takie
      rodzaje mięs i przyprawy jak się lubi i w odpowiedniej ilości wątroba; wszystko
      zmielone + surowe jajka)), a następnie zamiast ją piec w formie w piekarnku to
      się ją gotuje. Robi się to tak: należy mieć dwa garnki mniejszy o pojemności
      odpowiadającej ilości masy pasztetowej należy wysmarować tłuszczem lub co
      polecam wyłożyć krawędzie i dno cieniutko pokrojoną słoninką, a następnie
      włożyć do niego surowy pasztet ubijając aby nie pozostało powietrze i
      przykrywają dociętym kawałkeim pergaminu. Następnie do większego garnka wlewamy
      wodę i wstawiamy ten mniejszy (wisi na uszach, a nie stoi na dnie) i gotujemy
      na małym gazie dolewając wodę do zewnętrznego jak odparowuje - czas ok 2 godz.
      przy 2-3 kg pasztecie. Po ugotowaniu koniecznie ostudzić (gorący jest jeszcze
      miękki) i dopiro zimny wyją, ewentualnie na lekko ogrzewając, "aby wyszedł".
      Taki pasztet gotowany smaruje się dobrze - tajemnica smaku jest w przyprawach i
      skłądzie mięs.
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof
      • Gość: Bini Re: Pasztet do smarowania IP: *.netvigator.com 24.02.03, 03:39
        Gość portalu: km napisał(a):

        lub co
        > polecam wyłożyć krawędzie i dno cieniutko pokrojoną słoninką, a następnie
        > włożyć do niego surowy pasztet

        Dzieki za przepis, wyprobuje:) A moze byc bekon? Ze slonina mam tu trudnosci.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka