Dodaj do ulubionych

Nietypowa sprawa? :)

IP: *.iwonicz-zdroj.sdi.tpnet.pl 27.10.06, 18:29
Witam!
Bardzo, bardzo proszę o radę.
Sprawa wygląda tak. Za tydzień wybieram się z chłopakiem w górki, nocleg w
naszym ulubionym schronisku. Zwykle organizowaliśmy sobie obiad w ten sposób:
makaron, jakieś mięsko, sos z torebki. Jedzenie pycha, zwłaszcza po całym
dniu chodzenia. Ale... troche mnie to już znudziło.
Chciałabym czymś go zadziwić, hmmm, moje umiejętności kulinarne są takie
sobie ale najbardziej brakuje mi pomysłu.
chodzi mi o jakieś danie, które mogłabym przygotować w domu, następnie w
schronisku włozyć do lodówki żeby poczekało na nas do wieczora albo o pomysł
na coś innego ale w miarę szybkiego i do którego nie trzeba masy składników
typu surowe jajka do zrobienia na miejscu. Dodam że w schronisku mamy kuchnię
gazową i wszelkiego rodzaju naczynia i sztućce.
Rzućcie jakimś pomysłem bo znowu skończy się na spaghetti z sosem z torebki.
Obserwuj wątek
    • Gość: anita Re: Nietypowa sprawa? :) IP: 212.122.223.* 27.10.06, 18:36
      zupa gulaszowa byłaby świetna po wędrówkach, na przykład taka:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=35692920&a=35692920
      świetnie zsnosi odgrzewanie, można zjeść z chlebem, a wykonanie prościzna; no i
      można modyfikować po swojemu (ziemniaki w kostkę zamiast soczewicy...?)
    • mika_p Re: Nietypowa sprawa? :) 27.10.06, 23:01
      Makaron w sosie brokułowym - oprócz makaronu składniki są 3 (ser pleśniowy typu
      Lazur, śmietana, ugotowane brokuły). Pyyyyyszne.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23334&w=34931379&a=45696624
      • tiarka70 Re: Nietypowa sprawa? :) 27.10.06, 23:16
        Już widzę te brokuły po wyjęciu z plecaka.:-/
        • mika_p Re: Nietypowa sprawa? :) 27.10.06, 23:38
          Przeciez nie musza być ugotowane, skoro jest dostęp do kuchni. Można je
          przynieść do schroniska w garści (jak rozumiem, baza wypadowa jest stała a
          wycieczki koncza sie w tym samym miejscu) w dniu rozpoczęcia przygody.
    • Gość: turzyca Re: O chodzeniu po górach to Ty masz niewielkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 00:11
      zamien brokula na tunczyka, puszka przezywa. cebula zreszta tez. Po obsmazeniu
      tych dwoch elementow na patelni, dolewasz podgrzana smietane wymieszana z serem
      (moze byc zwykly zolty).
    • zyrafa46 Re: Nietypowa sprawa? :) 28.10.06, 04:09
      Papryka, pomidor, cebula i jakieś mięsko. Kiełbaska czy puszka czy co tam.
      Na gaz wszystko razem duszone w odpowiedniej kolejności. Pomidory nosi się w
      plastikowych pudełkach. Sztywnych i lekkich. Byle krótko.
      Na wycieczkę zabrałabym też Tiarkę. To bardzo dobry, doświadczony doradca
      górski.
      Smacznego.
      Pozdrawiam
      Żyra

      Z ostatniej chwili:
      Błyskawicznie robi się ZAMIENNIK MAKARONU z płatków gryczanych. Tak, można
      kupić płatki błyskawiczne z gryki.
      Zupę (zupa z papierka to sama chemia) wymyśli ktoś inny a na deser dasz mu
      buziaka ;-).
    • ba_nita Re: Nietypowa sprawa? :) 28.10.06, 12:00
      Dobry artukuł. Oczywiście trzeba traktować wybiórczo:
      survival.strefa.pl/jedzenie.htm
      Przepisy są na końcu.
    • Gość: janka Re: Nietypowa sprawa? :) IP: *.iwonicz-zdroj.sdi.tpnet.pl 28.10.06, 14:47
      Wielkie dzięki. Na pewno coś z waszych pomysłów wybiorę. Dla górskich expertów -
      tym razem to ma być tylko weekend w naszym ulubionym, cudownym schronisku,
      niestety na prawdziwe chodzenie nie mamy czasu - praca. Wybieramy się
      samochodem więc można napakowac co się da.
      Ech, latem do było pięknie - gotowanie na ręcznie skonstruowanych paleniskach,
      codziennie gdzie indziej :)
      • zyrafa46 Re: Nietypowa sprawa? :) 29.10.06, 16:08
        Janka, zanim sobie pójdę:
        Życzę Wam (Tobie i Jemu) wspaniałego weekendu. Będzie dobrze :-))) i pysznie :-)
        Żyra
        • Gość: proz A zdradzisz, które to schronisko takie super? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:02
          .
      • zielonka16 Do Żyrafy 29.10.06, 18:53
        Wejdz na forum weterynarja.Przepraszam wszystkich że nie na temat.
    • Gość: zyrafa46 Re: Nietypowa sprawa? :) IP: *.chello.pl 28.10.06, 21:50
      Tiarko (1), będziemy się jakoś do siebie przyzwyczajać ;-). Widę też, że
      będziemy obywdwie niezastąpionym dodatkiem podczas górskiej wyprawy dla autorki
      wątku i jej chłopaka. Jak oni sobie bez nas poradzą???? Ty umilisz im czas
      swoim towarzystwem. A MIŁA TO POTRAFISZ BYĆ!!!! WIEM TO PO SOBIE :<)).
      Ja natomiast będę sobie cichutko (ha ha ha) dreptała z tyłu i nosiła kasze,
      mięsa, puszki i brokuły. Co do płatków: Jak ktoś mówi (pisze) wyraźnie, że ma
      dość kluchów to ja piszę wyraźnie, że płatki mają zdecydowanie inny smak a Ty
      dodajesz słusznie, że ich waga w górach nie stanowi problemu.
      Co do PS: może nie warto mieszać wątków.
      Tiarko(2)- BARDZO spodobał mi się Twój link. Jeszcze go całego nie przeczytałam
      ale super jest.
      Coś lekko na temat: Kiedyś będąc 1 kwietnia na rajdzie na Kaszubach chcieliśmy
      z kolegą zrobić naszej koleżance ale i innym też - dowcip pewien. To było nad
      jakimś prześlicznym akwenem, których TAM pełno jest. Stwierdziliśmy, że
      szczeżuje słodkowodne są jadalne. Aby to im udowodnić musieliśmy sami kilka
      zjeść. Aby je zjeść musieliśmy je wyłowić. Zdjęliśmy więc kurtki, swetry itd i
      ponurkowaliśmy trochę. (Na Kaszubach o tej porze 35 lat temu było BARDZO ZIMNO).
      Koledzy tymczasem przygotowali ognisko dla nas dwojga i - do pieczenia małży.
      Wszyscy nam uwierzyli, że wspomniane zwierzaki są jadalne. Były smaczne. Słowo.
      Kolega dopiero wtedy zrezygnował z konsumpcji (w trybie natychmiastowym), gdy
      niedopieczony żołądek kolejnej jedzonej małży niechcący dostał mu się na ząb i
      obryzgał całą twarz na zielono :-))))).

      Banito, Twój link (choć zupełnie inny) również bardzo mi się spodobał.

      Jeszcze do Tiarki:
      najgorszym nieszczęściem W KUCHNI to ja jestem, fakt. Na biwaku jednak bym już
      tego nie powiedziała. Upitraszenie czegoś (numer ze szczeżujami był raz tylko),
      zapalenie ogniska (w deszcz), czy inne takie tam... Niektórzy mężczyźni nawet
      porąbać drew nie potrafią.
      ...Gdyby mi tak smutno nie było to bym jeszcze ponudziła. Ech, zostawię Was
      (macie szczęście ;-))). Nie każdemu musi się podobać mój wisielczy humor :-(.
      Z drugiej strony pogawędki w KUCHNI to dobra odskocznia.
      Żyra
    • zielonka16 Re: Nietypowa sprawa? :) 29.10.06, 19:01
      Z pewną nieśmiałością pozwolę sobie zaproponować Ci ryż po sycylijsku można go
      zrobić w domu a na miejscu wrzucić do mikrofali imacie pyszne jedzonko.Ale
      skoro jedziecie samochodem i będziecie tylko w schronisku to w zasadzie można
      zrobić tak ze wszystkim co się lubi.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka