Dodaj do ulubionych

to wciąąga : DD

IP: *.satfilm.net.pl 20.01.07, 20:38
czy wy też tak macie że jak któryś z niżej wymienionych i tym podobnych
produktów :
*słone orzeszki
*chipsy
*paulszki
*chrupki
*prażynki
i wiele wiele innych
zaczniecie jeść, to nie możecie przestać? po prostu jecie i jecie , aż się
skończą , wręcz wbrew własnej woi ? : P
Obserwuj wątek
    • banilka Re: to wciąąga : DD 20.01.07, 20:55
      Też tak (niestety) macie;)
    • Gość: x dlatego po prostu nie kupuję tego szajsu! IP: *.olsztyn.mm.pl 20.01.07, 22:04
      mogę się bez tego obejść. a gdyby było w domu, to bym jadł tak jak Ty.
      • usmiecham-sie Re: dlatego po prostu nie kupuję tego szajsu! 21.01.07, 11:22
        Zgodzę się. Nie mam w domu więc nie jem:) I nie kupuję, bo wolę wydać na cos innego ;)
    • mroofka2 Re: to wciąąga : DD 20.01.07, 23:35
      tak, niestety:/


      ;)
      • zyrafa46 Re: to wciąąga : DD 21.01.07, 00:33
        Czekolada z bakaliami. Patrzeć mogę ale jak tylko tknę choć jedną cząsteczkę -
        to klapa.
        • kadarkaa Raczej nie 21.01.07, 03:46
          Orzechy (zwlaszcza solone nerkowce) bardzo lubię, ale jeśli zjadam całe
          opakowanie to takie 100-150 g, jak mam większe to sporo zostaje.
          A chrupki, chipsy i (zwłaszcza) słodycze to zdecydowanie nie jest to, co
          tygrysice lubią najbardziej, więc nie ma problemu ;)
          • Gość: gosc Tak IP: *.dsl.club-internet.fr 21.01.07, 10:03
            dlatego nigdy tego nie kupuje.
    • Gość: *** Re: to wciąąga : DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:35
      Mnie z kolei nie można przegonić znad grządki z młodym zielonym groszkiem:
      strączek po strączku, strączek po strączku, strączek po strączku i... mogę tak
      długo ;)))
      Podobnie jest z miską świeżo ugotowanego bobu... dlatego jeśli potrzebuję
      gotowanego bobu do jakiejś potrawy, np. sałatki, to przezornie duuuużo więcej
      gotuję ;)))
      • kocia_noga Re: to wciąąga : DD 23.01.07, 18:54
        Gość portalu: *** napisał(a):

        > Mnie z kolei nie można przegonić znad grządki z młodym zielonym groszkiem:
        > strączek po strączku, strączek po strączku, strączek po strączku i... mogę tak
        > długo ;)))

        Ja mam identycznie,podobnie pasam się wiśniami.Dawniej jadłam w ten sposób
        uprażone z sola i olejem niełuskane ziarna słonecznika - to nałóg ,z którym w
        końcu udało mi się zerwać.
    • amused.to.death Re: to wciąąga : DD 21.01.07, 14:51
      mnie tylko chipsy wciągają, ale mocno, więc staram się nie kupować.

      co do reszty - to niespecjalnie.
      • Gość: aga1506 Re: to wciąąga : DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:31
        Ja tak mam z popcornem :) dlatego staram się unikać go na sklepowych półkach.
        • mroofka2 Re: to wciąąga : DD 21.01.07, 15:44
          najbardziej jednak orzeszki;)
          • Gość: koala Re: to wciąąga : DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:56
            jedzenie kompulsywne
    • dzioucha_z_lasu Re: to wciąąga : DD 22.01.07, 13:08
      Słonecznik... prażony i podwójnie solony - mogę go kilogramami jeść, zabójstwo
      dla nerek :)
    • sathi1983 Re: to wciąąga : DD 23.01.07, 17:19
      Ja bez tego wszystkiego moge żyć.
      Jedynie rodzynki mnie wciągają :)
      • Gość: bromba Re: to wciąąga : DD IP: 83.238.7.* 26.01.07, 16:28
        otóz to. rodzynki moglabym jesc do cna albo do dna (opakowania)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka