Gość: dionizy
IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net
20.04.07, 13:45
To bylo we Frankfurcie. W polowie dosyc wystawnej kolacji kelnerka przyniosla
na taleryku zwiniety mokry goracy recznik. Do czego on mial sluzyc, do
wytarcia rak, ryja, czy do jeszcze czegos innego? Nie bedac pewnym po prostu
go nie uzylem ale mnie to intryguje.