myszz 02.05.07, 14:11 rany ... co prócz rosołu i żurka mogę zrobić na obiad po nocnej biesiadzie, jestem bez sił... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:22 schlodzony sok pomidorowy w szklankach + paluszki ogorkowa kapusniak Odpowiedz Link Zgłoś
myszz Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:23 roseanne napisała: > paluszki ???? Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:30 Paluszki słone, nie własne - podejrzewam :) Ewentualnie krakersy (choć to połączenie, to koszmar mojgo dzieciństwa). Dobry będzie kefir np zemniaki z kefirem. Ziemniaki wypełnią żołądek co przyspieszy procesy trawienne i wiadomo co.... A wtedy samopoczucie się gruntownie poprawi. (Przepraszam za dosłowność, ale to i tak najoględniej, jak umiałam) Kefir kwaśny, i uzupełni białko... Odpowiedz Link Zgłoś
myszz Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:36 momas napisała: > Paluszki słone, nie własne - podejrzewam :) > Ewentualnie krakersy (choć to połączenie, to koszmar mojgo dzieciństwa) no no tak wcześnie zaczęłaś ?? > > Dobry będzie kefir np zemniaki z kefirem. Ziemniaki wypełnią żołądek co > przyspieszy procesy trawienne i wiadomo co.... A wtedy samopoczucie się > gruntownie poprawi. > (Przepraszam za dosłowność, ale to i tak najoględniej, jak umiałam) > Kefir kwaśny, i uzupełni białko... chyba pójde po młode pyry i kefirek. tylko nie wiem co mój mięsożerny na to... Odpowiedz Link Zgłoś
paprotka-gd Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:53 i koperek a małżonowi zapodaj do tego zestawu ( ziemniaki + kefir ) pieczoną białą kiełbasę i chrzan Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:31 sok z brzozy mietowy i polgodzinna jazda na rowerze, wszystko ci wywieje z glowy i postawi na nogi, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
myszz Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:35 bagatella napisała: polgodzinna jazda na rowerze chcesz zebym wylądowala w kronice policyjnej? :> Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:44 to az tak zle dzis z toba biedulo? no to nie, rower niewskazany, ale zaryzykuj sok z brzozy, rewelacyjnie dziala na day after i popraw klinem dla wyrownania poziomu, hihi a tak na serio to duzo witBcomplex, prysznic i sok z brzozy, czerwony barszcz kiszony na zimno i jakis chinczyk na bardzo ostro, pomaga pomaga, aha i herbata zielona tez robi cuda. jutro bedzie lepeij Odpowiedz Link Zgłoś
myszz Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 14:52 klin to można powiedzieć byl właśnie wczoraj tylko się przedłuzył za jeżdżenie rowerem z mocnym wydechem zabierają u nas prawo jazdy:( jest taka tabelka do obliczania promili alk. która podaje, ze ja po 1 piwie mam 0,65 prom. alkoholu we krwi. mogę nawet pójsć na 24 za kratki za to co do soku z brzozy to slyszalam, ze niektórzy kupują brzozówke w kiosku /takie coś po goleniu i to popijają :(/ mi nie do końca chodzi o moją formę, musze coś na obiad zrobić bo mąż też w stanie średnim... i poza tym jesteśmy przejedzeni po imprezie. a obiad ok 19 gdy wróci z pracy ...biedak:) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 15:07 myszzo, sok z brzozy, a brzozowka toaletowa z kiosku to dwie rozne bajki:) a jak o obiad chodzi to ziemniaki ze skwarkami i cebulka i zimny kefir do tego, to jest jak najbardziej to:) mozesz dosadzic po jajku albo kalafior, no to tzrymajcie sie jakos biedaki, oby do jutra. troche potasu w tabletkach tez nigdy nie zamalo po przeciciu, jako ze alkohol wytraca potas, tez dobrze robi i kolacja lepeij przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 15:23 sok pomidorowy sok z kapusty kapusniak zurek ogorkowa woda z cytryna i miodem czekolada(tak tak) :D Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 15:24 to nie byl obiad tylko uspokojenie zoladka:D Odpowiedz Link Zgłoś
cien_wiatru Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 16:17 na orzezwienie - zimny prysznic + spacer na uspokojenie zoladka - polecam kisiel Odpowiedz Link Zgłoś
myszz Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 16:46 cien_wiatru napisała: > na uspokojenie zoladka - polecam kisiel nie nie nic z tego... już po zakupach kupiłam rybe dla męża a sama zjem ziemniaki z kefirem Odpowiedz Link Zgłoś
sathi1983 Re: tylko piwo! dodaj trochę fanty albo mirindy. 02.05.07, 18:02 zimny kefirek Odpowiedz Link Zgłoś
myszz goscie przyszli 02.05.07, 20:17 jutro bedzie syndrom dnia trzeciego oooh god~! Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: syndrom drugiego dnia 02.05.07, 21:32 No ja tez bym poszla jednak w lekki alkohol, kac to nic innego jak szybki spadek alkoholu we krwi laczy sie z wyplukiwaniem wszystkiego co wartosciowe, wiec aby zapobiec bolesnemu spadkowi malego zimnego redsika polecam, nawet jesli masz odruchy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zołza Re: syndrom drugiego dnia IP: *.skranetcan.pl 03.05.07, 21:00 Chyba już za późno, ale może jutro się przyda - wielokrotnie sprawdzone - wysiłek fizyczny (obojętne jaki, może być rower stacjonarny, możesz myć podłogi albo czyścić kafelki w łazience, byle z przytupem)przy tym dużo picia, a potem gorący rosół z kluskami wątrobianymi (mój mąż) lub ogórkowa (ja). Działa! Ale najważniejsza fizyczna praca na kaca! Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: syndrom drugiego dnia 03.05.07, 21:08 zolzo, zgadzam sie z toba odnosnie pracy fizycznej, choc to ciezko ciezko ale to naprawde pomaga, ja dodatkowo wsiadam na rower i pedzeeee przed siebie, a jak wracam do domu....to juz calkiem trzezwiunia i na swoich nogach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszz bagatella 03.05.07, 23:00 pisałam ci już że jazda na rowerze grozi utratą prawa jazdy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zołza Re: bagatella IP: *.skranetcan.pl 04.05.07, 07:28 Toteż pisałam, że na stacjonarnym... Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella myszz 04.05.07, 09:55 e tam, bez przesady z tym prawkiem. chyba nie jestes menelem spod budki z piwem co wali codziennie w szyje i ma na dzien dobry dwa promile:) a poza tym to musialabys jezdzic wezykiem i z niego spadac jak ex wojewUda mazowiecki zeby cie skontrolowali, takze na rower! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszz bagatella IP: 213.17.144.* 04.05.07, 20:11 www.parpa.pl/ prawa strona kalkulator promili. mi po jednym piwie wychodzi 0,67 :( Odpowiedz Link Zgłoś