21.09.07, 14:08
Robi któraś z Was powidła śliwkowe? Jeżeli tak to dajcie znać znam
dobry przepis..bez mieszania:)
Obserwuj wątek
    • egraa Re: Powidła 21.09.07, 15:30
      Już zrobione :) oczywiście mieszane, bez cukru, ale trafiłam na
      takie śliwki, że są... aż za słodkie. Może jeszcze w przyszłym
      tygodniu zrobię kilka słoików ,,prezentowych". Mniam!
      • nie-zalogowana Re: Powidła 23.09.07, 23:51
        pozazdrościć takich naturalnie 'przecukrzonych' węgierek :>

        btw, najlepsze na powidła są śliwki marszczące się przy ogonku :D
        w takich najpełniej jest skoncentrowany i smak i aromat i właśnie ten naturalny
        cukier
        • ewa9717 Re: Powidła 24.09.07, 00:36
          Takie bez miąchania sa na WŻ -chyba "powidła dla leniwych" trzeba
          wrzucić w wyszukiwarkę. Robiłam, świetne.
          • fettinia Re: Powidła 26.09.07, 11:48
            a jednak nie calkiem bez mieszania:)
            www.gotowanie.wkl.pl/przepis19462.html
    • piort Re: Powidła 26.09.07, 11:08
      Mogę Ci opisać jak robiono w 1944 w Górach świętokrzyskich. W sadzie
      stał na kamieniach ogromny żeliwny sagan sięgający dorosłym do
      piersi, pod nim całą dobę palił się niewielki ogień. Ludzie wrzucali
      doń koszami zebrane śliwki ze wszystkim, ogonkami, listkami i
      oczywiście robakami, co jakiś czas ktoś mieszał zawartość drewnianą
      łopatą. To trwało conajmniej dwa dni (zbieranie i gotowanie). Po tym
      zawartość sagana porcjami przecierano przez duże sito z włosia do
      kamiennych garnków, które zapiekano potem w piecu chlebowym. Na
      powierzchni powideł robiła się skórka i można je było przechowywać w
      suchym miejscu latami. Te powidła miały niepowtarzalny smak i
      aromat, smarowało się nimi chleb i lepszego jedzenia w owym czasie
      nie było. Na starość mi się zamarzyły podobne i zrobiłem je w
      domowych warunkach tak: Wydrylowane dojrzałe śliwki węgierki
      wrzuciłem do wielkiej mosiężnej patelni i gdy zaczęły się gotować we
      własnym soku zmiksowałem je na jednorodną, rzadką masę. Gotowałem je
      długo, prawie od rana do wieczora, często mieszając drewnianą
      łopatką, aby oderwać tworzącą się warstwę od dna, aż uzyskałem
      pożądaną konsystencję, potem zamknąłem w twistach. Niestety
      zawartość po otwarciu nie jest zbyt trwała, wytrzymuje nie dłużej
      niż dwa tygodnie i oczywiście brak tego aromatu dymu, ale są smaczne.
      • Gość: Rosa Re: Powidła IP: 62.29.174.* 26.09.07, 11:43
        ale sie rozmarzylam i poczulam ten smak i zapach...
    • minutka_1 Re: Powidła 27.09.07, 19:54
      hmmmmm ja też rozmarzyłam takie powidła mniam mniam... ja niestety z
      braku czasu wybrałam te dla leniwych;) ale wyszły super wystarczy na
      noc zostawić zasypane cukrem z odrobina octu i rano postawić na gaz.
      Miesza sie dopiero w ostatniej godzince. Fajna sprawa.
      • ba_nita Re:Zrobiłaś dżem a nie powidła. 28.09.07, 08:15
        Do powideł NIGDY nie dodaje się cukru a ten ocet to całkowita porażka.
    • e._ Re: Powidła 27.09.07, 22:17
      A ja lubię te mieszane, a zwłaszcza lubię ten zapach, jaki podczas
      kilku dni smażenia powideł unosi się w całym domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka