Ocet, zwykly ocet

10.10.07, 09:13
a ile porzadnych zadan moze wykonac w domu!
Pisze tak, bo sie wczoraj naoogladalam francuskiej pani domu i one,
te damule, wszystko octem, gruba sola i worczesterem czyszcza z
duzym skutkiem musze przyznac. Nie bede sie dalej moze rozwijac bo
nie wiem czy kogos to zainteresuje, a moze i watek gdzies indziej
przeniosa. Ale jesli sa chetni, to bardzo prosze sie dopisywac z
pomyslami.
A tak tylko na zachete powiem, ze wszystkie galki od kuchenki,
zatluszczone, polaly sosem worczester i po chwili wytarly do sucha
gazeta i szcziteczka. no efekt bylo widac, ale ser na pizzy w
reklamach tez jest pieknie ciagnacy od ...butaprenu.
    • ilekobietamalat Re: Ocet, zwykly ocet 10.10.07, 11:14
      ja wlansie zbieram sie za mycie okien.. octem wlasnie;P tak sie
      ladnie swieca:)
      • bagatella Re: Ocet, zwykly ocet 10.10.07, 12:34
        no wlasnie, te kobitki myly u pana w domu okna octem z woda i
        wycieraly gazetami i jeszcze mowily, ze mozna tak samo z alkoholem,
        tylko nie wspomnialy z jakim:( bo to chyba nie o wodke chodzilo:)
        • Gość: senin Re: Ocet, zwykly ocet IP: *.for.connect.net.au 10.10.07, 13:04
          bagatella napisała:

          > no wlasnie, te kobitki myly u pana w domu okna octem z woda i
          > wycieraly gazetami i jeszcze mowily, ze mozna tak samo z
          alkoholem,
          > tylko nie wspomnialy z jakim


          metylowym, kochanienka, metylowym....
          czyli tzw "jagodzianka"

          co roku tak na swieta wielkanocne okna mylam.. za dawnych PRL-oskich
          czasow

          i powiem Ci, ze przynajmniej sie nie mazaly

          teraz place, kurde, przyslowiowe dolcow 5 za
          specjalnosciowy 'Windeks" plus 1.5 za reczniki papierowe ... a szyba
          na stoliku w 'lounge room' maze sie jak cholera

          chyba sie na metylowy przerzuce

          a swoja droga zapomnialam jak sie to w PL nazywalo, ten spirytus
          fioletowy, znaczy sie..


          ... o juz wiem !! DENATURAT!! hihi
          • bagatella Re: Ocet, zwykly ocet 10.10.07, 14:06
            kurcze, ale u mnie to tego rumu na kosciach, dla koneserow, tom nie
            widziala jeszcze:) moze to jednak o white spirit chodzilo? hmmm, no
            sama nie wiem... a pomysl mi sie bardzo podoba, bo jak piszecie nie
            ma mazow
            • ilekobietamalat Re: Ocet, zwykly ocet 10.10.07, 14:44
              hm o denaturacie to nie wiedzialam, ale zdecydowanie wole ocet od
              wszelkich dziwnych srodkow:>
              wszystki plyny sie okropnie rozmazuja i koniec koncow okna sa
              brudniejsze, a ocet co mi po robieniu grzybkow zostal jest w sam
              raz;> poza tym moze jestem dziwna,ale ten zapach .. kojarzy mi sie z
              czystymi oknami wlasnie;>
          • brunosch Re: Ocet, zwykly ocet 10.10.07, 14:30
            dla zapominalskich - to denaturat
    • ensoleillement off topic 11.10.07, 12:49
      dlaczego wszyscy uparcie utrwalaja nam błędną wymowę nazwy sosu Worcester? Jeśli
      nie umiemy- piszmy przynajmniej zgodnie z oryginalną pisownią, a nie niby-
      fonetycznie. Wiem, że się czepiam, ale to naprawdę powszechny błąd.
      • jacek1f łoster niech sie schowa, mam ksiażkę z 260 12.10.07, 19:09
        zastosowaniami octu właśnie, bomba:-)
        • ensoleillement Re: łoster niech sie schowa, mam ksiażkę z 260 12.10.07, 21:55
          i tu się zgodzę- ostatnio umyłam całą łazienkę octem właśnie i jestem zachwycona:)
          • kowalikm Re: łoster niech sie schowa, mam ksiażkę z 260 12.10.07, 23:49
            A ja niestety z octem mam przykre doświadczenia...
            Ktoś doradził mi, żebym spróbowała wyczyścić z osadu kamienia płytki
            nad wanną w łazience.
            Załatwiłam je nieźle. Były błyszące i mocno zmatwiały.
            Teraz mam nowe płytki :-), ale lekcję do końca życia -
            wszelkie eksperymenty należy przeprowadzać na małą skalę w mało
            widocznych miejscach ;-).

            A tak w ogóle to do octu nic nie mam - i jak najbardziej popieram
            mycie okien octem i gazetkami.
            Ja jeszcze odkamieniam co jakiś czas czajnik ocetem właśnie. Spośród
            domowych metod jest chyba najskuteczniejszy. Pół butelki do
            czajnika - ewentualnie tak, żeby zakryć największe osady. Potem
            zagotować drugą część (po odlaniu poprzedniej), a później jak trzeba
            to samo z poprzednią wodą...
            • chipcia13 Re: łoster niech sie schowa, mam ksiażkę z 260 14.10.07, 21:36
              Jeśli chodzi o odkamienianie czajnika to ocet jest skuteczny ale
              śmierdzi okrutnie lepiej paczkę kwasku cytrynowego wrzucić do zimnej
              wody i zagotować efekt ten sam ale bez zapachu. A co do wycierania
              szyb gazetami to sprawdźcie w słoneczny dzień czy wam się rysy nie
              porobiły od tych gazet.Teraz już od dawna gazet nie używam ale
              dawniej( za starych komunistycznych czasów) używałam i robiły się
              rysy i koliste smugi - może teraz szyby lepsze robia
              • kowalikm Re: łoster niech sie schowa, mam ksiażkę z 260 15.10.07, 09:14
                A co do wycierania
                > szyb gazetami to sprawdźcie w słoneczny dzień czy wam się rysy nie
                > porobiły od tych gazet.Teraz już od dawna gazet nie używam ale
                > dawniej( za starych komunistycznych czasów) używałam i robiły się
                > rysy i koliste smugi - może teraz szyby lepsze robia

                Tu możA co do wycierania
                > szyb gazetami to sprawdźcie w słoneczny dzień czy wam się rysy nie
                > porobiły od tych gazet.Teraz już od dawna gazet nie używam ale
                > dawniej( za starych komunistycznych czasów) używałam i robiły się
                > rysy i koliste smugi - może teraz szyby lepsze robia

                Z rysami to możesz mieć rację.
                Teraz jak są tak na maxa uwalone to najpierw gąbka. Gazety wtedy kiedy kiedy
                ciężko ruszyć gąbką

                A co do czyszczenia kwaskiem - jak najbardziej skuteczne, ale mam wrażenie, że
                jednak ocet jest silniejszy.
                Potem oczywiście parę razy trzeba wodę przegotować, żeby nie było czuć...
                • ilekobietamalat Re: łoster niech sie schowa, mam ksiażkę z 260 15.10.07, 09:29
                  co do czyszczenia czajnika,bo to dosyc ciekawy temat;>
                  ostatni trafilam na jakis program o ekstremalnym sprzataniu,i tam
                  pani,coprawda garnek,ale czyscila tabletakim do protez;> wrzucila
                  takie dwie,i z potwornie przypalonego, brudnego i niewiadomo co
                  jeszcze garnka bez zadnego wysilku zrobil sie czysty..
                  moze na czajnik tez zadziala;> a przeciez takie tabletki do protez
                  musza byc bezzapachowe i nie szkodliwe.. chyba:)
      • bagatella Re: off topic 14.10.07, 20:24
        hehe, ja tak specjalnie napisalam bo taka wymowa mi sie najbardziej
        podoba, a zreszta chyba nabralam nawyku od francuzow bo oni tak
        wlasnie wymawiaja i to jeszcze z duzym trudem:) i po co tyle krzyku
        bylo??? pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja