ewa9717 09.02.08, 11:35 niefiltrowana oliwa z oliwek, tłoczona na zimno itd. - czy można na niej smażyć? Bo różnie mówią.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
linn_linn Re: Il chiecino 09.02.08, 11:46 Tej konkretnej nie znam. Ja smaze na oliwe i wiekszosc Wlochow smazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Il chiecino IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.08, 12:00 jezeli to cos specjalnego, to pewnie szkoda by mi bylo do smazenia zuzyc. tez smaze najczesciej na normalnej greckiej bio oliwie, wiec mysle, ze i na twojej mozna. chociaz znowu moja jest filtrowana, cholera wie czy te "fusy" sie podczas smazenia nie pala. osobiscie pewnie bym twoja oliwe do tego celu pomieszala z dobrym olejem slonecznikowym i wtedy na 100% sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f mozna ale szkoda, bo ona do uzywania do doprawiani 09.02.08, 12:11 a, a nie do smazenia... Jak musisz i nie masz czego innego, to mozesz, ale do 160170 stopni... Ale powtarzam, szkoda wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: mozna ale szkoda, bo ona do uzywania do dopra 09.02.08, 12:16 Dziękuję wszystkim! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Il chiecino 09.02.08, 12:20 Aniu, to, ze jest niefiltrowana to jest dowod wyzszej jakosci. Oliwa powinna "osiasc". Filtrowanie odbywa sie zwykle diabelskimi metodami: czesto chemicznymi lub na goraco. Jedynym powodem, dla ktorego na oliwie extravergine sie nie smazy, sa pieniadze. Ja kupuje ja u zrodla, wiec nie mam problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Il chiecino IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.08, 12:34 to wiem :), dlatego te "fusy" z przymruzeniem oka. tylko wlasnie ciekawe, jak sie ten osad podczas smazenia w wysokich temperaturach zachowuje. na logike moze sie palic. z oliwa z oliwek jest ogolnie z powodu niescislych przepisow w eu niezly kant. etykietki trzeba dlatego czytac baaardzo dokladnie, a i to czesto nie uchrania przed kupnem bubla. raz w roku moj discounter plus ma w asortymencie grecka bio oliwe z oliwek kalamata ze wszystkimi pieczeciami mowiacymi o tym, ze z pierwszego tloczenia, wylacznie mechanicznie uzyskiwana i filtrowana. zwykle kupuje pare butelek, bo i do polski ja biore i jestem zadowolona. kupilam pare miesiecy temu u marokanczyka jakas niefiltrowana oliwe ichniej produkcji - tez pierwsze tloczenie itp. tania zdecydowanie nie byla, ale calkiem niesmaczna niestety. ciekawe, czy to zle przechowywanie, taki podly gatunek, czy po prostu moj gust. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Il chiecino 09.02.08, 13:25 Trudno powiedziec. Moze byc taka jej uroda, a moze byc jakas kombinacja. Osad opada na dno butelki. Uzywajac oliwy nie nalezy butelka zbytnio potrzasac. To, co zostanie na dnie, wywalic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Il chiecino IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.08, 13:37 osad opada na dno, powiadasz? no to ciekawe, co za oliwe u tego marokanczyka kupilam. byla bardzo ciemnozlota i cala metna. myslalam, ze tak ma byc, ale cos mi sie widzi, ze nie bardzo. dlatego tak te "fusy" mi na mysl przyszly Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Il chiecino 09.02.08, 15:56 One opadaja bardzo powoli. Mam w domu ogromny pojemnik na oliwe /teraz rzadko uzywam: ma kranik i 50 litrow pojemnosci /. Kiedy pierwszy raz zajrzalam do srodka / po sezonie /, zalamalam sie. To, co bylo na dole, przypominalo olej...silnikowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Il chiecino IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.08, 16:01 cholerka, moze bylo nie wywalac? :/ tylko z pol roku zaczekac? chociaz nie wiem, czy smak by sie tej oliwie poprawil. jakis taki bardzo "nieoliwkowy" byl z posmaczkiem niby-pokostu i czegos jakby zjelczalego. trudno mi opisac, ale wyjatkowo wstretny mi sie wydawal. a kolor i konsystencja oleju silnikowego, zgadza sie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f oliwa powinna dojrzewac rok: tłoczka świeża jest 09.02.08, 16:45 przez moich kreteńczyków odstawiana na rok minimum, potem wchodzi do użycia, a następna do dojrzewania. Takie 2-4-6 miesięczne oliwy sa niezebrane w sobie jescze, i smakuja jak ... - no.. dla amatorów prawdziwych... 2-3 letnia jest naj naj. Odpowiedz Link Zgłoś