cipcipkurka 26.03.08, 15:13 Właśnie się robi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24121&w=18342926&a=18342946 I naszło mnie pytanie: po co mamy moczyć te pomarańcze przez całą noc? Co to daje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nobullshit Re: Dżem pomarańczowy Linn IP: *.spray.net.pl 26.03.08, 15:28 > I naszło mnie pytanie: po co mamy moczyć te pomarańcze przez całą > noc? Co to daje? Skórki cudnie miękną :) Kiedyś zapomniałam namoczyć i dłużej gotowałam - efekt był gorszy. Tzn. twardszy. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Re: Dżem pomarańczowy Linn 26.03.08, 17:03 No tak... przyznaję się bez bicia, że tego przepisu nie czytałam, bo mam przepisany, a tego o macerowaniu już nie zapisałam ;-))) I ja coś mówiłam o czytaniu ze zrozumieniem ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Jest w przepisie napisane. 26.03.08, 15:30 Żeby się zmacerowały. Macerowanie - poddawanie czegośś działaniu płynu w celu zmiękczenia lub wywołania zmian chemicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Dżem pomarańczowy Linn 26.03.08, 17:12 Wlasnie dzieki calonocnej maceracji samo smazenie dzemu jest stosunkowo krotkie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f w dodatku czesc olejku sie wytraca i jest mniej go 26.03.08, 17:45 rzkie (nawet od pasztetu:---)).. Jak chcesz, sprobuj potem tę wode po moczeniu... ale po co? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Re: w dodatku czesc olejku sie wytraca i jest mni 26.03.08, 19:25 Jacku, ale tę wodę się dodaje wraz z pomarańczą: "- rano wrzucam wszystko /zmacerowane polplasterki pomaranczy razem z woda/ do garnka szerokiego i niskiego". Więc na gorzkość pasztetową ;-))) to nie ma wpływu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Kurko IP: *.spray.net.pl 26.03.08, 21:51 Nie wylewaj wody, w niej jest smak pomarańczy. A co do goryczki (pomarańczowej, nie pasztetowej), to czy ona nie siedzi w tym białym paskudztwie? W każdym razie, białe paskudztwo jest paskudne, więc ja robię tak: - obieram pomarańcze zesterem - i mam śliczną, cienką skórkę - dokładnie obieram białe paskudztwo - kroję pomarańcze - namaczam i pomarańcze, i skórki Niestety, gdy się pomarańcze kupuje, nawet jeśli jedna leży na wierzchu przekrojona, to nigdy nie wiadomo, ile jest białego w pozostałych. Zwykle okazuje się, że pół centymetra :(( Dlatego wymyśliłam taką metodę. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Re: Kurko 27.03.08, 12:02 Nie wylewam tej wody, a na gorzkie (które lubię ;-)) mam sposób, pół (górne) pomarańczy kroiłam ze skórką, a tę część od dupki (a nie od szypułki) obierałam dokładnie i kroiłam bez skórki i bez białego. Jeszcze tylko muszę znaleźć dwie godziny ciurkiem, żeby zacząć smażyć. I będzie kugelhopf z dżemem pomarańczowym ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Dżem pomarańczowy Linn 27.03.08, 08:56 Oczywiscie pomarancze powinny miec cieniutkie skorki / nie takie polcentymentrowe /. Jesli zachodzi obawa, ze dzem bedzie za gorzki, kilka pomaranczy kroimy bez skorek. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka To się jeszcze dopytam, na wszelki wypadek. 27.03.08, 12:07 Moczę wczoraj od godz. 16, zacznę smażyć dziś koło 13. Nie za długo moczyłam? Na wszelki wypadek stoi w lodówce, ale kto to tam wie te pomarańcze i gorzkie paskudztwa ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna proporcje cukru do owocow 27.03.08, 12:14 tez dzisiaj bede robic znaczy moczyc. Kupilam sycylijskie (!) pomarancze, nie pryskane. Skorek nie ogladalam, ale wydaja sie cieniutkie. I tylko pytanie--ten kilogram cukru to na ile kg pomaranczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: proporcje cukru do owocow IP: *.spray.net.pl 27.03.08, 12:34 Linn podała - niecały kilogram na 5-6 sztuk. Wsyp na początek połowę, potem będziesz dosładzać do smaku. Acha, Jo - imbir! Pod koniec dodaj startego imbiru! (Tzn. jeśli chcesz mieć konfiturę podobną do mojej - ona była z imbirem.) Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna dobra, pojde jeszcze raz do sklepu po imbir :-) 27.03.08, 13:01 i mam jeszcze z tym imbirem smazyc czy zostawic juz w spokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Nieno, nie musisz :) IP: *.spray.net.pl 27.03.08, 13:08 Ale jeśli pójdziesz i kupisz, to jeszcze trochę z imbirem posmaż. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Re: Nieno, nie musisz :) 27.03.08, 13:13 No i zlały moje pytanie, a ja się całkiem serio pytałam ;-) Imbir, powiadasz... świeży? Hm... Jo, podrzucisz kawałek imbiru? Nie chce mi się w tę mżawkę wychodzić ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Dżem pomarańczowy Linn 27.03.08, 13:48 Bedzie dobrze. To taki przepis, ktory nalezy robic raz i potem dostosowac do wlasnego smaku. Ilosci cukru tez sie nie da okreslic. trzeba dosypywac, jesli dzem nie bedzie slodki. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna czyli przepis intuicyjny :-) 27.03.08, 14:44 myslalam, ze cukier ma znaczenie chemiczne, znaczy wplywa na gestosc uzyskanego produktu. Kurko, imbiru na parafii nie mam. Musze sie dalej w pole wypuscic. Wiec czemu nie, do Holandii tez moge podjechac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: czyli przepis intuicyjny :-) IP: *.spray.net.pl 27.03.08, 15:20 jo.hanna napisała: > myslalam, ze cukier ma znaczenie chemiczne, znaczy wplywa na gestosc uzyskanego produktu. Na gęstość ma wpływ głównie czas. I pamiętaj, że gorąca konfitura jest rzadsza od wystudzonej. Dlatego przy robieniu wszystkich tego typu przetworów zaleca się podgrzewanie i studzenie, podgrzewanie i studzenie, żeby się zorientować w gęstości. Smak też jest na gorąco trochę inny. (Jeśli o tym wiedziałaś, to przepraszam.) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: czyli przepis intuicyjny :-) 27.03.08, 15:38 Intuicja i doswuadczenie. Zaden nawet najlepszy przepis nie powie nam, w ktorym momencie przerwac smazenie. A juz ta roznica w gestosci goracego i zimnego dzemu potrafi platac psikusy. Jesli gestosc jest dobra na goraco, to na zimno dzem bedzie za gesty. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipkurka Teraz mi to mówisz? ;-))) 28.03.08, 11:54 A tak serio: przekonałam się o tym, gdy po raz pierwszy smażyłam tę konfiturę. Potem prawie młotkiem odstukiwałam ją ze słoika ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Teraz mi to mówisz? ;-))) 28.03.08, 12:02 Mnie ze 2 razy wyszedl bardzo gesty, ale nie az tak. Potem zaczelam kierowac sie wyczuciem: tzn. wybieram taki moment, kiedy jeszcze dzem wydaje mi sie zbyt rzadki i wlasciwie powinnam jeszcze posmazyc. Pamietam jednak poprzednie doswiadczenia i mowie stop. Nie da sie tego przekazac: trzeba smazyc, smazyc i smazyc... Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: dżem pomarańczowy linn_linn 28.03.08, 22:26 W grudniu ub. roku wg tego przepisu usmażyłam dżem z tym, że na 1,5 kg pomarańczy dałam 3 cytryny, 1,5 kg cukru oraz ok. 70 dag świeżego imbiru. Smażyłam 5 dni po ok. 1 godz. na bardzo małym ogniu. Wyszedł z tego dżem "niebo w gębie". Niestety, ale nie ma już po nim śladu, a szkoda. Maria Odpowiedz Link Zgłoś
figa9 Re: Dżem pomarańczowy Linn 30.03.08, 11:54 Ja to nie wiem czy przepis intuicyjny... Jak pierwszy raz robiłam, zrobiłam wszystko tak, jak było napisane i wyszedł pyszny. Odpowiedz Link Zgłoś