Dodaj do ulubionych

pokrzywy mlode

15.04.08, 15:12
zaraz mi wyrosna w ogrodzie. Jak mozna je zjesc, zeby bylo pysznie i
zdrowo? W zeszlym roku probowalam sparzone wrzatkiem z twarozkiem -
byly calkiem dobre :-) A moze jakas salata, zupa? Zna ktos jakis fajny
przepis? pzdr Dorota
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: pokrzywy mlode 15.04.08, 15:54
      Sałatka z młodej pokrzywy
      1/2 kg młodej pokrzywy, garść liści szczawiu, po 1 łyżce posiekanej natki
      pietruszki, koperku i szczypiorku, łyżka posiekanych orzechów laskowych,
      sos: 3-4 ząbki czosnku, 2 łyżki soku z cytryny, łyżka oliwy, sól, pieprz,
      szczypta pieprzu cayenne i cukru
      Umyte listki pokrzywy sparzyć osolonym wrzątkiem, osączyć, posiekać, połączyć z
      poszatkowanym surowym szczawiem, zieleniną i orzechami. Czosnek utrzeć z solą,
      pieprzem, cukrem i pieprzem cayenne, wymieszać z sokiem z cytryny i oliwą. Polać
      sałatkę sosem, wymieszać, i schłodzić.
      • kocia_noga Re: pokrzywy mlode 15.04.08, 16:06
        Zrobić dokładnie tak, jak szpinak.Dodawać do surówek.No i my robimy
        z soku nalewkę na miodzie i spirytusie; postoi 2 lata i jest świetna
        (dla amatorów).
    • zawszepolka Re: pokrzywy mlode 15.04.08, 16:51
      i omlet mozna zrobic:) przepisu nie posiadam bo robilam z glowy
      i 'na oko'
    • jo.hanna risotto z mlodymi pokrzywami tez dobre jest 15.04.08, 17:32
      albo pokrzywy podsmazyc wczesniej i wymieszac z prawie gotowym risotto, albo
      dodac je tak w 3/4 czasu gotowania, posiekane w dosc grubo. Oczywiscie na koniec
      maslo i parmezan.
      • bodzia50 można 15.04.08, 17:42
        też ususzyć,ja suszę taką majową, same górne częsci i zimą wkruszam
        do sera białego i do różnych makaronów.
    • coralin Re: pokrzywy mlode 15.04.08, 19:44
      Dodać do jajecznicy.
      • ewa9717 Do Kociejnogi ;-))) 15.04.08, 20:05
        A ten przepis na nalewkę z pokrzywowego soku moze wrzucisz? I napisz
        coś o smaku, co?
        • kocia_noga Re: Do Kociejnogi ;-))) 15.04.08, 20:38
          A więc od początku: zbieramy w czystym miejscu pokrzywy, potem
          przepuszczamy przez maszynkę do mięsa, potem przez sokowirówkę.
          Mierzymy ile jest soku i dodajemy tyle samo miodu i spirytusu.
          Wlewamy do butelki z ciemnego szkła, naklejamy etykietkę i czekamy 2
          lata.
          Smak jest boski jak dla mnie, bo ja jestem główną amatorką tej
          nalewki.Pijemy po troszeczku,po pół kieliszka wiosną.
          • ewa9717 Re: Do Kociejnogi ;-))) 15.04.08, 21:32
            O, fajnie, zrobię na pewno, bo uwielbiam robienie nalewek wszelkiej
            masci. Możesz jeszcze słówko o smaku?
            A co do soku - po potraktowaniu pokrzywy maszynką do mięsa tę
            zieloną pulpę odciskam w stylonowej skarpetce, puszczanie przez
            sokowirówkę jest już niepotrzebne. Taki świeży sok (z miodem dla
            poprawienia ohydnego smaku) 3 razy dziennie po łyżce cuda robi,
            polecam róznym anemikom czy np. osłabioonym po chemii czy
            radioterapii. Ja robiłam sok z samych młodych liści.
            • kocia_noga Re: Do Kociejnogi ;-))) 16.04.08, 16:29
              ewa9717 napisała:

              > O, fajnie, zrobię na pewno, bo uwielbiam robienie nalewek
              wszelkiej
              > masci. Możesz jeszcze słówko o smaku?



              Nie potrafię go opisać, niestety, nie mam daru słowa :)
              Opowiem za to co mi się kilka lat temu wydarzyło.Znalazłam w barku
              jakąś zapomniana butelkę - na etykietce stało,że to koniak
              napoleon.Nie cierpię koniaku, ale miałam ochote na kieliszeczek,
              więc ostrożnie nalałam taki naparstek i zostałam oczarowana
              smakiem.Spytałam męża, czy to w butelce to napoleon,bo jest pyszne,
              a przecież koniaki sa wstrętne.Obadał sprawę i stwierdził,że to
              chyba ta zapomniana nalewka z pokrzywy, co tu stoi ze dwa lata :), a
              wie, bo wyraźnie czuje pokrzywę :) Spróbował - i smak ani zapach nie
              rzucił go na kolana do tego stopnia,że robimy od tamtej pory tę
              nalewke głównie dla mnie.Tak więc może się zdarzyć,że zareagujesz
              jak mój mąż.Wtedy zawsze pozostają walory zdrowotne.
              Co do leczniczych właściwości świeżego soku , to je znam, oprócz tej
              nalewki produkujemy sok świeży na wiosenna terapię pokrzywową, wtedy
              dodajemy do pokrzywy różne inne ziółka, m.in przywrotnik, mniszek,i
              co nam w ręce wpadnie.
              Sokowirówki używam,bo sok bardzo barwi skórę.
    • jagoda85 Re: pokrzywy mlode 15.04.08, 21:03
      Jadłam u mojej koleżanki w Szwecji dobrą zupę z pokrzyw. Tyle tylko,
      że z mrożonych, bo było to w zimie. Ona pokrzywy przelwa wrzątkiem,
      lekko podgotowuje w wywarze z rosołu, lub wywarze warzywnym, dodaje
      do tego dużo zeszklonej cebuli, i czosnku, doprawia do smaku solą,
      pieprzem, miksuje. Podaje z jajkiem ugotowanym na twardo. Już
      niedługo będzie sporo pokrzywy, to należy ją zebrać; na zupę na
      bieżaco, zamrozić na zimę, i ususzyć do mieszanki ziół.
    • Gość: alergolog Re: pokrzywy mlode IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 09:30
      O jak się cieszę, ze potrawy z pokrzywy mają tylu fanów - bo sama
      tez uwielbiam, a wiele osob słyszć o tym patrzy co najmniej...
      dziwnie. Tymczasem pokrzywy są o niebo zdrowsze od szpinaku, bo nie
      zawieraja kwasu szczawiowego , natomiast maja więcej żelaza niz
      mityczny szpinak. Pokrzywy to bomba naturalnych witamin i
      mikroelementów, oczyszczją one organizm (wzmagają diurezę czyli
      wydalanie moczu). Rzeczywiście pokrzywy sprawdzają się w
      rekonwalescencji osób np. po chorobach ,jest to też świetna i
      darmowa wiosenna kuracja wzmacniająca dla wszystkich (włącznie z
      dziećmi , fitnesskami, odchudzającymi sie i paniami w ciąży).
      Jak je przyrządzam: ścinam pędy o dlugosci ok.20-25cm, umyte rzucam
      na wrzątek na 4 minuty. Odcedzam, siekam , lekko podsmażam na
      patelni z czosnkiem. Podaję jako dodatek do mięs lub nadziewam tak
      raviolki i naleśniki, dodaję do makaronu al dente itd.
      Pokrzywy w celach jadalnych można ścinac do końca maja.
    • Gość: ann Re: pokrzywy mlode IP: *.chello.pl 16.04.08, 15:28
      podobno są jakieś specjalne maszynki do wyciskania soku, które dają
      efekt o niebo lepszy niż maszynka do mięsa. orientujecie się, gdzie
      można coś takiego kupić?
      • ewa9717 Re: pokrzywy mlode 16.04.08, 18:12
        Maszynka do mięsa+stylonowa pończocha są chyba wydajniejsze od
        specjalnych maszynek :-)))
    • dorota.alex Re: pokrzywy mlode 16.04.08, 20:37
      Witam wszystkich :-)
      Znalazlam wlasnie w nowonabytej ksiazce kucharskiej i juz
      wyprobowalam. Nawet moj maz pomimo, ze podchodzil do pomyslu baaardzo
      sceptycznie stwierdzil, ze calkiem smaczna :-). Wiec: Himalajska zupa
      z pokrzywami: 1litr bulionu, 250dkg pokrzyw, lyzeczka posiekanego
      imbiru, pieprz. Wszystko razem gotowac 15 minut, zmiksowac, zagescic
      lyzka maki z niewielka iloscia mleka, doprawic sola i pieprzem.
      Podawac z ryzem. Smacznego!
      • jarek_zielona_pietruszka Re: 250 dkg pokrzywy to trochę dużo 16.04.08, 21:44
        czy to nie jest czasem jakaś literówka, bo 2,5 kg pokrzyw w jednym garnku to i
        pułk wojska się nasyci taką ilością.
        pozdrawiam
        • Gość: alergolog Re: 250 dkg pokrzywy to trochę dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 08:34
          Nigdy nie ważyłam pokrzyw przed wrzuceniem do gara, ale
          doświadczenie życiowe mowi mi, że po obróbce termicznej ich ilość
          bardzo sie zmniejsza. Na 4 osoby biorę zawsze wiadro świeżych
          pokrzyw. Więc podana w przepisie ilość moze być ok.
          • n_i_n_k_a Re: 250 dkg pokrzywy to trochę dużo 17.04.08, 10:02
            Ja robię taką wiosenną sałatkę z mniszka, pokrzywy. dodaję na surowo
            ze szczypiorem do twarożku do tego czosnek, sól, pieprz i tyle -
            samo zdrowie :)
        • dorota.alex Re: 250 dkg pokrzywy to trochę dużo 17.04.08, 11:28
          nie wiem, nie wazylam. Na pol litra bulionu wrzucilam wielki bukiet
          pokrzyw. po zmiksowaniu byla dosyc zadka - pewnie im wiecej - tym
          gestsza wychodzi. Trzeba uwazac na "miesna wkladke" ze slimakow - byl
          jakis swiezy wyleg slimaczkow w muszeklach o srednicy 3-4mm! Jak
          wkladalam to zielsko do wrzatku to mialam wyrzuty sumienia, ze jakies
          malenstwo moglam przegapic i tak na zywca w goraca wode...
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Jutro zajrzę do ogródka 17.04.08, 11:33
            czy już są młode pokrzywy, ale chyba 2,5 kg to nie uzbieram, bo jeszcze w
            poniedziałek roślinki były bardzo malutkie
            • dorota.alex Re: Jutro zajrzę do ogródka 17.04.08, 12:30
              moje wczoraj mialy okolo 30 cm wysokosci :-)
              • kocia_noga Re: Jutro zajrzę do ogródka 17.04.08, 15:51
                u mnie też są wysokie,a czosnek niedźwiedzi już kwitnie.
                • Gość: maria Re: Jutro zajrzę do ogródka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 16:19
                  U mnie tez już są ok.30cm, ale nie parzą jeszcze :)
                  • kocia_noga Re: Jutro zajrzę do ogródka 17.04.08, 16:28
                    bo podobno żegawka bardziej parzy, a zwyczajna mniej.
                    • Gość: maria Re: Jutro zajrzę do ogródka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 11:57
                      Ha, nie wiem czy mam żegawkę czy inną odmianę, wiem, ze w zeszłym
                      roku w tym samym miejscu w ogrodzie była parząca (i to jak!), ale to
                      było juz w maju. Być może pokrzywy nabieraja ostrości z czasem, tzn.
                      te pierwsze, kwietniowe są łagodniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka