joanna-olga
29.07.08, 16:09
W wielu przedwojennych książkach kucharskich pojawia się zalecenie, żeby do gotowania twardych warzyw i strączkowych dodawać szczyptę sody jako środek przyspieszający gotowanie.
Z drugiej strony wydaje mi się, że pamiętam informacje, że jest to sposób stary i szkodliwy i nie powinno się tego robić.
Czy ktoś z Was pamięta o co chodziło i jak to jest z tą sodą?