febru77 08.09.08, 16:31 czy patelnia grilowa potrzebuje tłuszczu do grilowania mięs czy też ryb? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f zupełnie nie, tak jak grill nie potrzebuje:-) 08.09.08, 16:44 Ale zakłądamy, zegrillujemy rzeczy z marynaty wcześniejszej, gdzie zawsze jest jakiś tłuszcz, prawda? Jelsi grilujesz rzeczy nie natłuszczone w jakikolwiek sposób wcześniej (z marynaty, w której jest oliwa np, albo ananasy i woce wytytłane w przyprawach i oliwe wlaśńie lub oleju innym) to możesz nasmarować patelnię oliwą lub olejem za pomocą kawałka ręcznika papierowego lub pędzelka - naprawdę malutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: grilowanie na patelni IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 16:44 zaraz przeniosa cie pewnie na forum wyposazenie kuchni :) kielbaski i tluste mieso dodatkowego tluszczu nie potrzebuja. chude ryby, poledwice wolowa, warzywa mozesz lekko potraktowac olejem/oliwa, tzn natluscic ich powierzchnie. oszczednie - olej, czy oliwa nie ma kapac. na sama patelnie nie lej zadnego tluszczu, bo bedzie dymil i smierdzial. Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: grilowanie na patelni 08.09.08, 16:46 Zdecydowanie odradzam. Istotą patelni grillowej jest jej bardzo mocne rozgrzanie. Każdy tłuszcz w takiej sytuacji zaczyna się palić i dymić. Aby mięso czy ryby nie były jednak suche albo się nie przypalały, zwykle delikatnie marynuję je wcześniej lub troszkę smaruję oliwą. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f absolutna prawda. Mi nic nie dymi, ale lepiej prod 08.09.08, 16:50 ukt miec natłuszczony a nie patelnię:-) Odpowiedz Link Zgłoś
febru77 Re: grilowanie na patelni 08.09.08, 17:48 wnioskiem tego wypróbuje i tak i tak... Jacku...ananas z grila musi być świeży czy moze być puszkowy? dlaczego na forum wyposażenia kuchni? nie pytam jaką patelnie kupić tylko co na nią wrzucić czy wylać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: grilowanie na patelni IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 18:16 moga cie przeniesc na forum wyposazenie kuchni, bo chodzi o zastosowanie tego "urzadzenia", choc faktycznie tu lepiej pasuje. w instrukcji obslugi mojej patelni grilowej pisze wyraznie aby NIE natluszczac jej niczym, co jako wieloletnia (czasami nawet wielo-razy-dzienna) uzytkowniczka takowej rowniez serdecznie radze. natluszczaj minimalnie mieso, czy warzywa, jesli myslisz, ze musisz, natomiast patelni stanowczo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
febru77 Re: grilowanie na patelni 08.09.08, 18:20 dzięki:) poszukam tu i w galeri co grilować , nie bedę draznić modów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: grilowanie na patelni IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 18:37 aktualnie griluje wlasnie bardzo odlezaly argentynski entrecote po 2 min z kazdej strony, bo dosc gruby stek jest, a potem pojdzie na 10 min do piekarnika na 100°. mieso leciutko natluscilam opuszkami palcow w zamoczonymi w oleju. po kolacji moge ci jesze wklepac pare wlasnych stale wykonowywanych przepisow na kanapki i warzywa z grilla Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f ananas z grilla lepszy jest świeży.... ale 08.09.08, 19:21 plastry z puszki osuszone papierem tez sie nadadzą... Ja teraz mam faze świeżych ananasów po 2,30-3 zł z marketów, które głównie nadają się do grillowania:-) W plastrach skrojonego polewasz/skrapiasz oliwą i posypujesz pieprzem i chilli i zostawiasz na 10-15 minut (lub ile sie chce dluzej) i na patelnie lub na grilla - z dwóch stron po kilk aminut - do brązowych pasków... mmmmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f tak samo można podać inne owoce - jabłka w plastra 08.09.08, 19:28 ch grubych, pomarańcz jak sucha, gruszki twarde; w połówkach - śliwki, brzoskwinie, morele; oliwa i pieprz, na koniec lekko ocet balsamiczny. Moga byc deserem, dodatkiem do serów, razem z oscypkiem i twardymi słonymi z grill aida świetnie. I jako dodatek do wszytskiego też:-) Odpowiedz Link Zgłoś
febru77 aniu, wklep jak możesz 08.09.08, 20:31 jutro bedę grilowała łososia, a dziś rozkoszowaliśmy się grzybową ze swieżych grzybków ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: coś czuje, że znów kilogramów przybędzie..... IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 21:20 po pierwsze kanapki. jesli masz na stanie urzadzenie pt "sandwich maker" spokojnie schowaj je w najciemniejszy kat szafki pod zlewem w kuchni. na jedna potrzebujesz 2 kromki balego pieczywa. albo tostowego, albo tzw american sandwich - troce wieksza, biala wata, ale na tosta jak znalazl. pewnie mozna zrobic je z jakiegos zdrowszego pieczywa - nie probowalam, niestety. moje ulubione kombinacje to: - jedna kromka posmarowana grubo serkiem typu philadelphia, na to garsc rukoli (lub nie) na to kilka suszonych pomidorow z ojeju. przyciskamy druga kromka, uwazamy, zeby nic nie wystawalo i jazda na rozgrzana na 3/4 gwizdka patelnie. zadnego masla do srodka, zadnego smarowania pieczywa na zewnatrz tluszczem. opiekasz kilka minut do zrumienienia dolu i pojawienia sie wzorku z rowkow. jesli obrocisz o 90°, bedziesz miala wzorek w kratke/romby. od czasu do czasu lekko przyciskasz reka, badz czymstam typu lyzka. odwracasz na druga strone. po 2-3 min gotowe. inne kombinacje to mozzarella, pomidory (swieze, suszone z oleju)bazylia i kpary, albo ser i szynka. to samo z dodatkiem plastra ananasa z puszki (oldskulowy tost hawai). camembert z gruszka i zurawina. resztki kurczaka z obiadu z serem itp. w pare min masz lunch. jesli do tego zjesz miske zupy, jestes najedzona do wieczora. po drugie steki i inne miesa, ktore normalnie smazysz na patelni. nie przytyjesz, bo nie potrzebujesz tluszczu do smazenia. ewentualnie tylko nacierasz powierzchnie miesa czy ryby minimalnie. ewentualnie marynujesz przedtem w oleju/oliwie i ziolach. marynade dosc starannie strzep przed plozeniem na patelnie. po trzecie kielbaski, szaszlyki i cevapcici. smakuja dokladnie jak z festynowego rozna. dodatek tluszczu jest kompletnie zbedny. po czwarte ser halloumi. z marynaty, badz naturalny. po czwarte warzywa: cieniutkie, zielone szparagi (ew mozesz skropic oliwa, ale nie musisz). po zgrillowaniu mozesz polac jakims aromatycznym maslem - np ziolowym, albo z anchovy i chili wg przepisu jamie olivera. cukinia, baklazan, papryka, pieczarki.... marynowane przedtem w oleju z ziolami, badz calkiem surowe. takie po zgrilowaniu mozesz polac np oliwa czosnkowa. o deserach pisal jacek, wiec nie bede sie powtarzac. milego grilowania :) ja mojej patelni w ogole nie chowam, bo jest praktycznie non stop w uzyciu :) Odpowiedz Link Zgłoś
febru77 piękne dzięki 08.09.08, 22:02 tosty do tej pory robiłam w mikroweli /najpierw opiekałam chleb w tosterze a potem wszystko co pod ręką było trafiao na chleb i do mikroweli. już żałuje, ze nie kupiłam pieczywa dla siebie na jutro :( teraz zajadam się papryką posmarowaną serkiem philadelphia na surowo, jutro zaczynam grilowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: piękne dzięki 10.09.08, 00:00 a czy jest jakas roznica miedzy patelnia zeliwna okragla, a kwadratowa zakladajac ze pod nia bedzie okragly palnik elektryczny, czy ksztalt ma jakies znaczenie? Zastanawia mnie czemu kwadratowe tej samej firmy sa o polowe tansze od okraglych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: piękne dzięki IP: *.pools.arcor-ip.net 10.09.08, 00:05 kwadratowa lepiej zapakujesz tym, co chcesz grilowac imho :) musi byc inny powod tak duzej roznicy w cenie, np jedna z lanego zeliwa, druga z aluminium Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: piękne dzięki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 05:53 wystarczy jak napiszesz z żeliwa. Każde żeliwo jest LANE. Jest to stop odlewniczy i do kucia nie nadaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 inaczej :-( 12.09.08, 12:45 Przepraszam bardzo, że to piszę. Przepraszam smakoszy jedzenia z grilla. Byłam na wykładzie dot. (piszę skrótowo) odpowiedniego przyrządzania jedzenia. Odpowiedniego = "anty kancerogennego". Okazało się, że potrawy z grilla - poddawane bardzo wysokiej temperaturze są właśnie kancerogenne. Dotyczy to nie tylko mięsa ale nawet warzyw i pieczywa. Raz na rok - nie należy przesadzać. Nic sie nie stanie. Jednak znam ludzi, którzy co sobotę, na działce sobie grillują. Jeszcze raz przepraszam, zwłaszcza, że nikt nie pytał mnie o zdanie. Żyra Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: inaczej :-( 12.09.08, 12:58 Koleżanko, co innego jest jedzenie z grila węglowego, a co innego z patelni grilowej, lub grila elektrycznego. Przecież jak gotujesz lub smażysz, dusisz to też poddajesz potrawy wysokiej temperaturze, sądzisz, że one też są kancerogenne? Odpowiedz Link Zgłoś