Dodaj do ulubionych

nie lubię polędwicy wołowej!

10.11.08, 18:59
Kupiłam piękny kawałek, w każdym razie wyglądał pięknie.
Przejrzałam ileś wątków na temat przyrządzania tego ponoć
szlachetnego i pysznego mięska. Bo jakoś dotąd sie bałam
konfrontacji z tym surowcem, to i reguł sztuki nie znałam.
Zrobiłam wedle wszelkich podanych wskazówek ...
I wyszedł zuzel! Smażyłam i 1)krótko, i 2)nieco dłużej. W wersji 1) -
było ciągnące się i w smaku zalatywało krwią, w wersji 2) - było
twarde i suche, jak na mój gust. Choć w tej wersji bardzo smakowało
mojej córce, która wrąbała 3 steki...

W każdym razie więcej nie kupię, a już na pewno nie za horrendalną
cenę, którą to mięso posiada:(
Nie ma jak piersi z drobiu, nie ma jak wieprzowe polędwiczki! Albo
górka cielęca...

Ciekawa jestem, czy są tacy, co podzielają moje zdanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Ligawa IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.08, 19:04
      Jak ktoś się nie zna na mięsie, to jako polędwicę sprzedają mu ligawę. Wygląda
      też ładnie, ale to już zupełnie inne mięso.

      Prawdziwą polędwicę można jeść nawet na surowo, np. jako carpaccio.
      • eeela Re: Ligawa 10.11.08, 19:07
        Skąd założeie, że autorka wątku na pewno nabyła nie to, co zamierzała? Tak
        trudno uwierzyć, że mogła jej polędwica nie przypaść do gustu?
      • bene_gesserit Re: Ligawa 10.11.08, 21:10
        Ty wez nie strasz, tylko oswiec, jak odroznic ligawe od poledwicy i
        jakie skutki ma pomylenie jednego z drugim.
        • Gość: analityczka Re: Ligawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 21:25
          mówię o świezym mięsie pochodzącym z jednej sztuki zwierzęcia-ligawa jest
          jasno krwista i ma widoczne w tkance mięsnej(w przekroju) białe
          żyłki(niewielkie,ale ma)Mieso jest spoiste,jędrne.Pochodzaca z tej samej
          sztuki polędwica ma ciemno krwiste mięso i jest bardziej
          "rozlazła".Plaster polędwicy zgniotę dłonia na desce,ligawy tak sie nie
          da-trzeba użyć tłuczka. Ligawa jest z reguły ładniejsza -taki fajny na
          wygląd kawałek czystego mięsa o równych wymiarach. Polędwica w całosci
          zwęża sie ku jednemu końcowi. Faktycznie ligawa jest trudniejsza w obróbce,ale
          chyba należy do niej zastosować metodę starych kucharzy-przed użyciem
          solidnie obić pałką lub wałkiem.Polędwica leży u mnie zawsze w
          zamrażarce i jest miesem awaryjnym. Jak potrzeba coś zrobić na szybkiego
          używam polędwicy.Zrazy,bitki,zrazy zawijane wychodzą bardzo szybko.Ligawę
          kroje w plastry i zamrażam. Mrozenie pomaga w rozbiciu jej spoistych
          tkanek,szybciej sie obrabia,ale i tak znacznie dłużej niż polędwica.
      • Gość: olo Re: Ligawa IP: *.wist.com.pl 26.11.17, 12:48
        a ligawy nie można jeść na surowo ? a tatar?
    • Gość: m.s. Re: nie lubię polędwicy wołowej! IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.08, 19:08
      uwielbiam poledwice wolowa i chetnie napisalbym na jej temat poemat
      wierszem, ale wlasnie pracuje i ledwo dycham.

      wszystkie mile kuchareczki serdelecznie pozdrawiam i wracam do
      sterty rzeczy roznych.
      m.s.
      ps. w poniedzialek jem z wczoraj, "bo szanuje swoj czas" :D pysznie
      powiedziane:DD!
      • Gość: Karolina Re: nie lubię polędwicy wołowej! IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.08, 07:13
        Poledwice i ligawe mozna tez rozroznic po cenie.
        • horpyna4 Re: nie lubię polędwicy wołowej! 11.11.08, 11:40
          Na befsztyki nadaje się też tzw. pierwsza krzyżowa. O ile ligawa
          wygląda "ładnie", a jest twarda, to pierwsza krzyżowa wygląda
          "brzydko", jest za to miękka i wystarcza jej smażenie. Nie wiem, w
          jakiej jest teraz cenie, ale zawsze była dużo tańsza od polędwicy.
      • Gość: Nika Re: nie lubię polędwicy wołowej! IP: *.icpnet.pl 11.11.08, 11:50
        > ps. w poniedzialek jem z wczoraj, "bo szanuje swoj czas" :D pysznie
        > powiedziane:DD!

        Wyczuwam ironię. :/
        Ale jeśli jesz ziemniaki lub sałatę z wczoraj, to współczuję. :)
        • very.martini Re: nie lubię polędwicy wołowej! 11.11.08, 14:41
          > Ale jeśli jesz ziemniaki lub sałatę z wczoraj, to współczuję. :)

          Przepraszam, masz coś do odsmażanych ziemniaczków?

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
    • dziaadek Re: nie lubię polędwicy wołowej! 13.11.08, 15:13
      mary_janna napisała:

      Ciekawa jestem, czy są tacy, co podzielają moje zdanie?


      Nigdy nie zamienilabym poledwicy wolowej na kurczaka czy
      wieprzowine. Jedyna alternatywa to jagniecina i filety z kaczki.
      Ale ty zdaje sie nie lubisz krwistych stekow tak wiec szkoda
      pieniedzy na dobre mieso
    • mhr-cs Re: nie lubię polędwicy wołowej! 13.11.08, 15:19
      to nie masz problemu,
      po prostu nie jedz,
      latwe,
      • wanda-maria uwielbiam poledwice wolowa 16.11.08, 15:14
        Poledwica / podluzny miesien / to szlachetne mieso, troche bez
        smaku, prawda..
        Pierwsza zasada - solic mieso ZAWSZE po usmazeniu, czy duszeniu.

        Poledwce wykorzystuje sie do duszenia, np. boeuf Stroganow, do
        luksusowej pieczeni, np. slynna p. Wellington w ciescie francuskim,
        a najczesciej smazy sie steki.
        Te ostatnie najczesciej / w kuchni francuskiej / jako:

        a/ châteaubriands, podawane z roznymi sosami, np. béarnaise,
        b/ tournedos podawane takze z sosami, np. grzybowym, albo innymi
        skladnikami, jak np. slynny t. Rossini z foie gras.

        Przepisy sa na Google we wszystkich jezykach swiata.
    • very.martini Re: nie lubię polędwicy wołowej! 15.11.08, 13:59
      > Nic nie mam do odsmażanych ziemniaczków. :)

      No!

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • mary_janna Re: nie lubię polędwicy wołowej! 17.11.08, 17:03
      Wszystkim pięknie dziękuję za wypowiedzi!
      Prawdę mówiąc, ukrytą intencją mojego postu było, abyście spróbowali
      mnie przekonać, że racji nie mam, potępiając coś, co wg wszelkich
      znaków na niebie i ziemi powinno być pyszne. Na wołowinie sie
      wybitnie nie znam z pewnością, podejrzewam jednak, że była to
      polędwica, a nie jakaś ligawa czy coś - za 80 zeta w dobrym
      supermarkecie chyba musiała być? Nie napisałam, że zdarzyło mi sie
      juz robić strogonowa z polędwicy, i owszem, był dobry, nawet bardzo.
      Jednakże tym razem postanowiłam spróbowac zrobić klasyczne
      befsztyki - no i efekt jak opisałam...Soliłam po usmażeniu, tak na
      marginesie.
      Aha, jagnięciny nigdy nie robiłam, zaś filety z kaczki uwielbiam:)
      A może ktoś mi tak łopatologicznie opowie, jak się z polędwica
      postępuje, żeby smakowała jak trzeba?
      • wanda-maria Re: nie lubię polędwicy wołowej! - cd. uwielbiam p 18.11.08, 22:50
        Poledwica przed uzyciem musi byc calkowicie oczyszczona z blon i
        tluszczu.

        Co do smazenia befszytkow:
        - smazy sie jeden raz na kazdej stronie;
        - nie kluc widelcem przy obracaniu,do tego uzyc np. lopatki.

        Befsztyki moga byc roznej grubosci, najczesciej 2,5 cm, 5 cm, 7,5 cm.
        Maja rozny stopien dosmazenia / krwistosci /.

        Istnieje 5 rodzajow ich smazenia:
        1/ mocno krwisty;
        2/ kwisty;
        3/ srednio dosmazony;
        4/ dosmazony;
        5/ bardzo dosmazony.

        Usmazone doprawia sie, zawija w folie na kilka minut, aby " doszly".
        Ps.
        Z polewcicy mozna jeszcze zrobic tatara i carpaccio.
        • eeela Re: nie lubię polędwicy wołowej! - cd. uwielbiam 19.11.08, 10:45
          A ja mam pytanie. Sprzedaja u mnie takie cienkie steki, chyba na
          centymetr. Kiedy wrzucalam je na grilla, wychodzily znakomicie, ale
          z patelni robia sie podeszwowe. Jak dlugo powinnam je smazyc? A moze
          takie cieniasy nie nadaja sie na patelnie?
          • wanda-maria Re: nie lubię polędwicy wołowej! - cd. uwielbiam 19.11.08, 22:52
            To sa "steki minutowe", nalezy je smazyc doslownie minutke z kazdej
            strony.Oczywiscie na goracym tluszczu, potrzymac pare minut pod
            folia, tak jak ponizej radzi t.

            Ja osobiscie lubie stetki z garniturem z duszonych warzyw.
            Rok temu podawalam przepisy, moze ktos znajdzie ?
      • tequilkuk Re: nie lubię polędwicy wołowej! 19.11.08, 11:08
        Poledwica poledwicy nierowna. U mnie najlepsza poledwice mozna kupic u arabskich
        rzeznikow. IMHO wcale nie wyglada tak apetycznie bo musi swoje odlezec zeby
        zrobila sie miekka wiec czasem wyglada jak stara. Jest ciemna z wierzchu. Taka
        poledwice robie na 2 sposoby. Moj ulubiony to caly kawalek obsmazyc z kazdej
        strony na patelni na mieszance oleju z maslem (najpierw rozgrzac patelnie, wlac
        olej , jak olej rozgrzany dodac maslo). Zdjac z patelni - nasmarowac maslem
        zmieszanym z ziolami (co kto lubi ja mieszam maslo czosnkowe z pieprzem
        czosnkowym i taka mieszanka ktora dostaje od rzeznika) - to wstawiam do
        piekarnika nagrzanego do 200 st- na ile zalezy od wielkosci - warto miec taki
        termometr ktory pokazuje kiedy poledwica jest gotowa.
        Jak gotowe to wyciagam. zawijamw w papier sniadaniowy i folie, to jeszcze w
        recnzik albo dwa i musi polezec minimum pol godziny.
        Przed podaniem kroje na cienkie plastry. Do tego najczesciej bernnaise sos,
        pieczone ziemniaki z maslem i nadzieniem z serka wiejskiego (serek wiejski ze
        szczypiorkiem, doprawiony sola i ewentualnie niewielka ilosc drobno pokrojonej
        szynki), i na koniec moja ulubiona przystawka: swieza fasolka ugotowana na parze
        , z maslem pietruszkowym i sola :)) A jak cos zostaje to na drugi dzien robie
        kanapke z ciemnego chleba,na to plaster poledwicy, na to remulade a na to
        smazona cebulka (taka gotowa jak czasem w hotdogach jest).
        Drugi sposob to zwykle steki na patelni: patelnia musi byc naprawde goraca
        (najlepsza jest imhota zeberkowa). Steki nie doprawiane sola, jedynie ziolami i
        pieprzem. IMHO nie mozna smazyc za duzo na jednej patelni, lepiej uzyc dwoch,
        zeby mialy miejsce. Jak sie usmaza, odstawic na min 5 minut zeby "odpoczely".
        Podaje w podobnym zestawie. W BBC Food z poprzedniego meisiaca jest przepis na
        poledwice w zestawie z musem kartoflanym, sosem grzybowym i szpinakiem - wyglada
        apetycznie.
        IMHO sa dwa tricki jesli idzie o poledwice: musi byc dobrej jakosci (odlezana u
        rzenika) i musi odpoczac po smazeniu.
        Dlugo sie balam podejsc do poledwicy ale praktycznie nie da sie jej zepsuc jesli
        jest dobra od poczatku :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka