Dodaj do ulubionych

Czy zimne nóżki można zamrozić?

12.12.08, 13:32
Chciałabym,z myślą o Świętach, zrobić już galaretkę z nóżek. Kiedyś
robiąc ją wczesniej, wekowałam, ale teraz z braku miejsca w lodówce,
pomyślałam o ew. zamrożeniu. Ale nie wiem, czy można? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Czy zimne nóżki można zamrozić? 12.12.08, 13:41
      Oczywiście, że mozna. Mało rzeczy nadaje sie tak dobrze do
      zamrożenia, jak właśnie galareta. Jak już robię to więcej, niz
      jesteśmy w stanie zjeść na jeden raz. Wkładam porcję do pojemnika,
      studzę i zamrażam. Gdy mam ochote na galaretę wyjmuję, rozpuszczam w
      garnku na gazie, wlewam do salaterki i czekam az zastygnie.
      .................................................................
      1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
      2. Nie podajemy gościom kapci
      • bea2004 Re: Czy zimne nóżki można zamrozić? 12.12.08, 14:02
        Dziękuję za szybką odpowiedż!
      • em_es a to ciekawe 12.12.08, 14:20
        bo mnie się kilka razy zdarzyło wystawić galaretę zimą na ganek czy werandę
        (nieogrzewane), z braku miejsca w lodówce, i ilekroć nie przypilnowałam, a był
        mróz, to zamiast galarety miałam breję, która już nie zastygła - po prostu
        żelatyna nie "przeżyje" mrożenia

        no chyba, że mrozisz bez żelatyny, a dodajesz ją po rozmrożeniu, to ok, wszak
        rosół świetnie się mrozi
        • matylda1001 Re: a to ciekawe 12.12.08, 18:31
          Do galarety z nóżek NIE DODAJE SIĘ ŻELATYNY! To barbarzyństwo!
          Gotuje sie wszystko na małym płomyczku, długo i cierpliwie, aż woda
          odparuje, i zostanie tylko tyle, ile potrzeba. Można zrobic sobie
          próbkę. Jak uznamy, że jest juz dobra trzeba nalać łyżke wywaru na
          spodeczek i schowac do lodówki (to tak dla początkujących). Jak
          zastygnie, jest gotowa. Jeśli nie, trzeba gotowac jeszcze dłużej.
          Nie ma siły, żeby nie zastygła. Można mrozić, tylko trzeba ja
          rozpuścic i normalnie zostawic do zastygnięcia. To co piszesz o
          żelatynie to prawda. Kiedyś w ten sposób załatwiłam sobie karpia w
          galarecie. Goście dzwonili do drzwi, a on nie zastygł, wystawilam na
          balkon i zapomniałam.
          .................................................................
          1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
          2. Nie podajemy gościom kapci
          • Gość: Gosc Re: a to ciekawe IP: *.bredband.comhem.se 12.12.08, 19:40
            Smialo mozesz zamrozic,ale potem powinnas ja spokojnie rozmrozic i ponownie
            zagotowac.Rozlac do miseczek i pozostawic do ponownego zsadniecia.Ja zawsze tak
            robie bo wtedy galaretka ma taki smak jak by byla swiezo ugotowana.
          • em_es w sumie wszystko jasne :) 12.12.08, 20:39
            ja klasycznej galarety z nóżek nie lubię, więc robię zwykle z udźców indyczych,
            a taka bez żelatyny się nie zastygnie tak jak trzeba - i taką zdarzyło mi się
            załatwić wystawiając na ganek ;)
            • jagoda85 Re: w sumie wszystko jasne :) 12.12.08, 21:22
              Nie musisz robić z nóżek wieprzowych. Ja np. takiej nie robię,
              natomiast robię na łapkach z kurczaka, które mają bardzo dużo kleju,
              wtedy nie potrzeba żadnej żelatyny.
            • matylda1001 Re: w sumie wszystko jasne :) 13.12.08, 01:17
              >ja klasycznej galarety z nóżek nie lubię, <

              Ja to jeszcze zjem, ale mąż nie tknie za żadne skarby świata. Robię
              galaretę z podudzi indyczych albo z mięsa wołowego. Nóżki służą mi
              jedynie do tego, żeby wygotował sie z nich "klej". Wygotowanymi
              obdarowuję sympatycznego sierściucha sąsiadki. Zarówno mąż jak i
              Nero wyglądają na zadowolonych :)
              .................................................................
              1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
              2. Nie podajemy gościom kapci
        • legwan4 Re: a to ciekawe 12.12.08, 20:57
          Niestety mnie też się przytrafiło zamrożenie z żelatyną nóżek:( efekt nie ciekawy:(
          • bea2004 Re: a to ciekawe 13.12.08, 12:49
            Wszystkie odpowiedzi przeczytałam i mam teraz w głowie lekki
            mętlik:). Ja gotuję "nóżki" z golonki i pręgi wołowej, więc wywar
            powinien być dość kleisty i chyba żelatyna nie będzie potrzebna. Ale
            może na wszelki wypadek zrobię je bliżej świąt i nie będę musiała
            mrozić. Pozdr.
            • jagoda85 Re: a to ciekawe 14.12.08, 14:16
              Dodaj to tego wywaru jeszcze 1 kg łapek z kurczaka, potem możesz je
              wyrzucić, one mają dużo kleju, więc pomogą się ściąć galarecie.
    • Gość: wojciech Re: Czy zimne nóżki można zamrozić? IP: *.toya.net.pl 08.04.15, 17:15
      czy zimne nuszki można zamrozic
    • wioletta_zamosc Re: Czy zimne nóżki można zamrozić? 10.04.15, 11:14
      wydaje mi się, że nie. galaret nigdy nie mroziłam.
      • matylda1001 Re: Czy zimne nóżki można zamrozić? 10.04.15, 11:33
        wioletta_zamosc napisał(a):

        > wydaje mi się, że nie. galaret nigdy nie mroziłam.<

        Na Księżycu też nie można wylądować, bo Ty nigdy nie lądowałaś :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka