Dodaj do ulubionych

"Pomysl na obiad"

IP: *.bredband.comhem.se 04.01.09, 13:01
Czy kupujecie te torebki "Pomysl na obiad"? Kupilam to dwa razy czyli pierwszy
i ostatni.Uwazam to za cos okropnego.Smak zaden.Kupa soli jak we wszystkich
proszkowych gotowcach i masa chemi.Dziwie sie,jak mozna to reklamowac setki
razy dziennie.A co WY sadzicie o tym wynalazku?
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: "Pomysl na obiad" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 13:12
      wystarczylo przeczytac sklad proszku i zaoszczedzilabys kilka centow.
      nie kupujemy, nie uzywamy i NIE MAMY OCHOTY PROBOWAC!
    • coralin Re: "Pomysl na obiad" 04.01.09, 15:57
      W życiu nie kupiłam. Rozumiem sens istnienia gotowców,czasem potrzebne ludziom,
      ale to jest jakieś kuriozum. Bo trzeba mieć mnóstwo składników i tak w domu wiec
      to spełnia w sumie tylko role "przyprawy". A za taką przyprawę -dziekuję. Ten
      gotowiec ani nie przyspiesza ani nie ułatwia przyrządzania potrawy.
      Reklamować można, bo w tv nie reklamuje się najlepszych produktów tylko
      reklamują się wielkie koncerny. Tak jest na całym świecie.
    • bene_gesserit Re: "Pomysl na obiad" 04.01.09, 18:05
      Jak nie masz pomyslu na obiad, kup prawie dowolna (nie bede sypac
      nazwami firm) mrozonke typu 'na patelnie' albo 'kuchnie roznych
      narodow'. Szybciej, zdrowiej i bez pudla.
    • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 04.01.09, 20:31
      Ha ha:) Ten wątek przypomniał mi że mam w lodówce niezłą rybe
      z "pomysłem" śmietanowo-koperkowym, własnie sobie odgrzewam;)
      • memphis90 Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 18:41
        O, właśnie, ja kupuję pomysł na rybę i drugi- na kurczaka w sosie
        śmietanowo-paprykowym (czy jakoś tak). Smakuje całkiem dobrze.
        • eeela Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 18:56
          A na czym polega ułatwienie? Ja nie mam nic przeciw półproduktom, ale nie
          stosuję ich, jeśli niczego mi nie ułatwiają. Jaka jest różnica między
          ciepnięciem na kuchenkę ryby ze śmietaną i koperkiem a ciepnięciem ryby i tego
          'Pomysłu'? ;-)
          • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 21:30
            ;) Dla mnie oooogrrooooomna....bo jestem z natury leniwa:) Przy tym
            czymś nie muszę robić NIC poza wsypaniem proszku to śmietany:)
            A co najważniejsze- to jest smaczne:)
            • eeela Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 23:30
              To znaczy pokrojenie pęczka koperku to taka fatyga jest? ;-P
              • Gość: ania_m no posolic i popieprzyc tez trzeba :D n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 23:34
              • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 23:54
                No na przykład;p
    • paulinaa Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 21:43
      kupiłam z ciekawości, w smaku ujdzie ale ze wzgledu na dużą ilośc soli i innych
      niezdrowych dodatków kupowac nie będę
      • bobralus Re: "Pomysl na obiad" 05.01.09, 23:42
        ja tez tego nie rozumiem zupelnie, trzeba kupic schab, szynke, ser, calkiem
        fajne i nietanie produkty tylko po to, zeby to potem zepsuc w smaku niepodobnym
        do niczego sosem z proszku o smaku niby pomidorowym albo niby smietanowym. jakis
        zart. a ktos, kto to nazywa ulatwieniem, jest raczej nie z natury leniwy, ale z
        natury... podatny na reklamy. tak samo nie rozumiem, jak kupa ludzi dala sie
        nabrac, ze kupowanie podlych gotowcow jest tansze niz zrobienie czegos samemu.
        • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 00:00
          Nie tyle na reklamy co na podpowiedź mojej mamy:)
          Kwestia gustu;)
          Lubię podczytywać to forum i zdążyłam się zorientować że jest tu
          mnóstwo osób dla których szybkim i prostym jedzeniem są np gołąbki
          albo obiad z kotletem:) Już pomijając że dla mnie zarówno gołabki
          jak i kotlet jest nie do przełknięcia- nie chce mi się w takie
          potrawy bawić. Tak ten świat urządzony- jeden lubi gotowac i szaleć
          w kuchni, drugi za punkt honoru stawia sobie zrobienie jedzenia w
          15min (mam mnóstwo takich potraw:)) i zajęcie się czymś innym zdala
          od kuchni:)
          • ania_m66 to bardzo polecam ta ksiazke 06.01.09, 00:05
            tinyurl.com/87lzdd
            propozycje potraw o niebo lepsze od wszystkich knurrow tego swiata. i
            MEGAPROSTE. zareczam.
            • mariolka99 Re: to bardzo polecam ta ksiazke 06.01.09, 00:16
              Dziękuję:)
              Jednak, biorąc pod uwagę że na półce mam 6 ksiązek kucharskich
              (dania wegetariańskie, z ziemniaków, makaronu...) i stoją i się
              kurzą-watpię bym kiedykolwiek uzyła którejś z nich:) ale dzięki!:)
          • eeela Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 00:15
            Tak ten świat urządzony- jeden lubi gotowac i szaleć
            > w kuchni, drugi za punkt honoru stawia sobie zrobienie jedzenia w
            > 15min (mam mnóstwo takich potraw:)) i zajęcie się czymś innym zdala
            > od kuchni:)

            Ależ oczywiście :-) Jedno tylko, co jest nieco zaskakujące, to to, co na forum
            Kuchnia robią osoby, które nie lubią gotowania :-)
            • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 08:37
              eeela napisała:

              > Tak ten świat urządzony- jeden lubi gotowac i szaleć
              > > w kuchni, drugi za punkt honoru stawia sobie zrobienie jedzenia w
              > > 15min (mam mnóstwo takich potraw:)) i zajęcie się czymś innym
              zdala
              > > od kuchni:)
              >
              > Ależ oczywiście :-) Jedno tylko, co jest nieco zaskakujące, to to,
              co na forum
              > Kuchnia robią osoby, które nie lubią gotowania :-)
              >
              >

              Coż-zakazu nie ma:)
              Może dzięki Wam się nawrócę?;)
              • eeela Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 15:29

                > Coż-zakazu nie ma:)

                Oczywiście, że nie ma, ani mi w głowie nie postało zakazywac ci bytności tutaj.
                Niemniej jest ona zaskakująca :-)


                > Może dzięki Wam się nawrócę?;)

                Może? Ale musiałabyś przekonać się do pokonania swojego lenistwa, aby odkryć, że
                na przykład taki łosoś oprószony solą, pieprzem, obłożony plasterkami czosnku i
                pokropiony cytryną, zapieczony w folii i polany własnoręcznie zrobionym sosem
                śmietanowo-koperkowym, ze świeżego koperku, jest czymś znacznie smaczniejszym
                niż sam łosoś polany rozrobionym 'pomysłem' :-)
            • smutas13 Re: "Pomysl na obiad" 08.01.09, 07:03
              eeela napisała:

              > Jedno tylko, co jest nieco zaskakujące, to to, co na forum
              > Kuchnia robią osoby, które nie lubią gotowania :-)


              Reklamują "Pomysł na obiad".
            • niedzwiedzica_sousie Re: "Pomysl na obiad" 08.01.09, 09:31
              jak to co robią? szukają porad ułatwiających ten żmudny i
              nieprzyjemny proceder!
              • eeela Re: "Pomysl na obiad" 08.01.09, 18:49
                Żeby sobie ułatwić nieprzyjemny proceder, to się idzie do sklepu i kupuje
                gotowca (raczej nie 'Pomysł', bo z tego co tu przeczytałam, ten niczego nie
                ułatwia) - nie zaś zagląda na forum Kuchnia, gdzie można zostac zaszczutym przez
                ledwo powstrzymujących się od zapomnienia o wrodzonej uprzejmości forumowiczów ;-)
                • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 08.01.09, 19:27
                  iiii tam, ja się tak łatwo zaszczuć nie daję:)
                  Poza tym- za zaglądanie i czytanie chyba nie zagryzacie?
                  ;P
                  • eeela Re: "Pomysl na obiad" 08.01.09, 19:55
                    Nie. Tylko za reklamę badziewia ;-P
                    • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 08.01.09, 20:51
                      A z tym to już do autora wątku:)
          • nobullshit Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 00:53
            mariolka99 napisała:
            > Nie tyle na reklamy co na podpowiedź mojej mamy:)
            Nie słyszałaś o buncie pokoleniowym?

            > Tak ten świat urządzony- jeden lubi gotowac i szaleć w kuchni,
            > drugi za punkt honoru stawia sobie zrobienie jedzenia w
            > 15min (mam mnóstwo takich potraw:))
            Wrzuć w wyszukiwarkę w GP niejaką Marghe72. Szaleje w kuchni tak, że robi
            jedzenie chyba jeszcze krócej niż w kwadrans, bez wspomagaczy.

            >i zajęcie się czymś innym zdala od kuchni:)
            Punktem G? W sposób z sygnaturki?
            • mariolka99 Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 08:36
              > mariolka99 napisała:
              > > Nie tyle na reklamy co na podpowiedź mojej mamy:)
              > Nie słyszałaś o buncie pokoleniowym?

              Iiiii tam...;)

              > > Tak ten świat urządzony- jeden lubi gotowac i szaleć w kuchni,
              > > drugi za punkt honoru stawia sobie zrobienie jedzenia w
              > > 15min (mam mnóstwo takich potraw:))
              > Wrzuć w wyszukiwarkę w GP niejaką Marghe72. Szaleje w kuchni tak,
              że robi
              > jedzenie chyba jeszcze krócej niż w kwadrans, bez wspomagaczy.


              Dziękuję za radę:)

              > >i zajęcie się czymś innym zdala od kuchni:)
              > Punktem G? W sposób z sygnaturki?
              >


              Na przekład:)
              • paulina.galli Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 10:13
                Kupiłąm raz - chyba do ryby.
                Jestem ogolnie przeciwniczka pietnowania tych co kupuja gotowce w słoikach ,
                puszkach(ja kupuje!) , drwienia z tych co uzywaja potrawki , maggi i kostrki
                rosołowej (uzywam i mi smakuje, a co:)!) i jedynie swietej drogi gotowania
                naturalnego i bez konserwantów - ale tu poległam i przyznaje ze ten proszek z
                papiurka jest wyjatkowo ohydny i sztuczny.
                I tu faktycznia czuc chemie na kilometr i jest wstretne.
                • bobralus Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 10:19
                  ja tez kupuje rozne gotowce - dania mrozone na patelnie, czasem sos w sloiku
                  uncle bens lub flaki czy zupe z kartonu albo mrozona, ale one sa naprawde
                  wielkim ulatwieniem i droga na skroty - wrzucasz na patelnie lub do gara i po
                  maks 10 minutach masz danie. a pomysl na takim ulatwieniem nie jest - trzeba
                  kupic mieso lub rybe, do tego ser, szynke, smietane. czas przygotowania tez nic
                  nie zyskuje na tym, ze do smietany wrzuci sie to cos, a nie koperek, sol i
                  pieprz. albo pomysl na leczo, trzeba wszystko zrobic tak samo, tylko zamiast
                  puszki pomidorow, soli, pieprzu i papryki wrzuca sie ten proszek, ktory
                  wczesniej pewnie trzeba wymieszac z woda.
            • marghe_72 Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 23:25
              nobullshit napisała:


              > Wrzuć w wyszukiwarkę w GP niejaką Marghe72. Szaleje w kuchni tak,
              że robi
              > jedzenie chyba jeszcze krócej niż w kwadrans, bez wspomagaczy.
              >
              > >i zajęcie się czymś innym zdala od kuchni:)


              kofam Cię NB :)
              dziś zrobienie obiedu zajęło mi jakies 8 minut.
              Tyle ile gotował się makaron.

              No dobra, trza doliczyć czas , w którym woda dochodziła do wrzenia ,
              heh

              Wracając do tematu.
              Nigdy czegoś takiego nie kupię.
              Szkoda mi żołądka swojego i mojej rodziny..
              • Gość: czesiag Marge IP: 78.133.198.* 08.01.09, 20:22
                ja też jestem twoją fanką .Uwielbiam szybkie przepisy.Może zrobisz taki post
                -coś ala super szybkie czy coś,inni też by się dopisywali/byłabyś jeszcze
                bardziej kofana/.Ja chyba na starość zapałałam miłością do szybkich ,łatwych
                ,smacznych jedzonek.Pod tym kontem przeglądam przepisy...pozdrawiam Cię ciepło
                • marghe_72 Re: Marge 09.01.09, 19:05
                  Gość portalu: czesiag napisał(a):

                  > ja też jestem twoją fanką .Uwielbiam szybkie przepisy.Może zrobisz
                  taki post
                  > -coś ala super szybkie czy coś,inni też by się dopisywali/byłabyś
                  jeszcze
                  > bardziej kofana/.Ja chyba na starość zapałałam miłością do
                  szybkich ,łatwych
                  > ,smacznych jedzonek.Pod tym kontem przeglądam
                  przepisy...pozdrawiam Cię ciepło

                  Dziękuję za miłe słowa.
                  Może faktycznie warto taki wątek założyć
                  W wolnej chwili to zrobię.
          • aiczka Re: "Pomysl na obiad" 06.01.09, 12:39
            Też koncentrujemy się głównie na potrawach w dwadzieścia minut (czas gotowania
            wody na ryż/makaron i samego ryżu/makaronu ^_^). Czasem, żeby to osiągnąć,
            używamy ułatwień w rodzaju gotowego sosu pomidorowego albo kopytek - czegoś, co
            załatwia za nas jakiś długotrwały proces produkcyjny. O "pomysłach na..." nawet
            nie myślimy.

    • Gość: Azazelle Re: "Pomysl na obiad" IP: 195.90.102.* 07.01.09, 13:39
      No właśnie, zawsze z fascynacją oglądam te reklamy i za nic nie mogę pojąć,
      dlaczego rozerwanie torebki i wymieszanie jej zawartości z wodą/śmietaną ma być
      łatwiejsze od otwarcia puszki pomidorów i sypnięcia do nich przypraw? Albo czym
      się różni wsypanie proszku do śmietany od wsypania do śmietany koperku, dodania
      żółtka i soli...

      Słoik z sosem - tak. Jako awaryjne danie. Mrożonka, lubię. Ale n składników i
      proszek?

      Weź kotlet, rozbij go, pokrój szynkę, pokrój ser, zawiń roladki, wymieszaj
      "pomysł na" z czymś, ułóż to na blasze, nagrzej piekarnik, zalej... Przecież to
      nie jest szybkie danie. A zalać można równie dobrze wspomnianą śmietaną, czy
      doprawionymi pomidorami. Albo obsmażyć i udusić.

      Przepraszam, ale musiałam z siebie to zaskoczenie wydalić, bo autentycznie
      fenomenu nie pojmuję.
    • bene_gesserit Pomysl na spaghetti po bolonsku 07.01.09, 19:12
      Normalnie przechodze obok takich polek obojetnie, dzis - powodowana
      lektura watku - zatrzymalam sie i wczytalam. Ludzie! Toz to jakis
      humbug. Pomijajac to, co pisali powyzej forumowicze uderzyly mnie
      naduzycia nazwowe - szczegolnie 'Pomysl na spaghetti po bolonsku'.

      Naprawde - smazone pietnascie minut mieso mielone zalane czerwonym
      proszkiem z tysiacem E i podduszone dwie minuty nie powinno sie tak
      nazywac. To samo tyczy gulaszu. Obie potrawy zawdzieczaja 3/4
      swojego niebianskiego smaku czasowi gotowania, podczas ktorego
      smakowite przyprawy, ziola i warzywa maja czas sie przeniknac.

      Swiat zmierza w kierunku, ktory mi sie nie podoba.
      • smutas13 Re: Pomysl na spaghetti po bolonsku 08.01.09, 07:15
        bene_gesserit napisała:


        > Swiat zmierza w kierunku, ktory mi sie nie podoba.


        I łapie, jak na lep "FiFi" i "mariolkę99"
    • evana Re: "Pomysl na obiad" 07.01.09, 22:54
      Ja tez ten pomysl wyprobowalam na jakas zapiekanke. Z ciekawosci. i musze
      przyznac ze smakiem nie powala ani tez czasem przygotowania potrawy.
    • Gość: chcoco Re: "Pomysl na obiad" IP: *.citynet.pl 08.01.09, 19:32
      Lubię rybę ze szpinakiem. A wszelkie sosy...Szkoda gadac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka