Dodaj do ulubionych

Powidła nadwiślańskie

IP: *.163.62.81.dial.bluewin.ch 11.11.03, 11:41
powidla nadwislanskie - hm, i to niby specjalnosc typowo
nadwislanska? jadlem takie powidla na ukrainie, jadlem w
niemczech , we francji , w szwajcarii - rowniez w kanadzie :) i
wszedzie mi mowiono, te to "typowo tutejsze", "tylko nasze".
jeszcze troche, a redaktorzy gazety zaczna pisac o "typowo
polskich FIAT-ach" :))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Tamtejszy Re: Powidła nadwiślańskie IP: *.proxy.aol.com 12.11.03, 23:42
      Gość portalu: jarosh napisał(a):


      > powidla nadwislanskie - hm, i to niby specjalnosc typowo
      > nadwislanska? jadlem takie powidla na ukrainie, jadlem w
      > niemczech , we francji , w szwajcarii - rowniez w kanadzie :)
      i
      > wszedzie mi mowiono, te to "typowo tutejsze", "tylko nasze".
      > jeszcze troche, a redaktorzy gazety zaczna pisac o "typowo
      > polskich FIAT-ach" :))))

      Kanada? Nie wiem, natomiast w Stanach jest tzw. "plum butter"
      ("masło śliwkowe"), ale jest to słodko-mdławe świństewko nie
      mające nic wspólnego z powidłami. Można jednak kupić poskie
      powidła w Nowym Jorku i to nie tylko w polskich sklepach.
      Niestety, niektórzy polscy produceńci tłumaczą polską nazwę jako
      owe nieszczęsne "plum butter". Brrrrrr....
      • Gość: Linn Re: Powidła nadwiślańskie IP: *.dialup.tiscali.it 13.11.03, 11:06
        Kilka razy kupilam wloskie, z upraw biologicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka