Dodaj do ulubionych

teściowej przypadki

IP: 213.25.170.* 25.11.03, 08:00
W weekend teściowa została z naszym dzieckiem, dzieki czemu (chwała jej za
to) mogliśmy troche pobalować u znajomych.
POstanowiła na obiad, gdy wrócimy uraczyć nas zupą pomidorową z ryżem.
To nieważne, że nagotowała tyle, że wystarcza na 3 dni. Najbardziej istotne
jest to, że z szafki z produktami wyciagnęła z najdalszego zakamarka ryż,
którego ugotowała niemal cały kilogram. I wszystko byłoby OK, ale to był ryż
do sushi.

normalnie prawie zszedłem :).
W efekcie od dwóch dni spożywam w ogromnych ilościach sushi.

DO pomidorówki został ugotowany zwykły ryż.
(teściowa ma troche poczucia winy ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: RED Re: teściowej przypadki IP: 193.0.117.* 25.11.03, 09:14
      hi, hi, hi...bezsprzeczny talent kulinarny...
    • xkropka Re: teściowej przypadki 25.11.03, 09:36
      Z tej samej serii - tym razem brata przypadki.
      Przyjechali do mojej kolezanki nasi wspolni znajomi(dziewczyna miala wyjechac
      na polroczne stypendium do Niemiec, wiec bylo dosc huczne pozegnanie), a ja
      postanowilam cala ferajne ugoscic niedzielnym obiadem. Przygotowalam wczesniej
      gigantyczny gar chilli con carne, bratu powiedzialm, ze moze sie poczestowac i
      zadowolona udalam sie na drugi koniec miasta na impreze z noclegiem. Do domu
      wrocilam na 2 godz. przed planowanym przybyciem gosci - mieszkanie wysprzatane,
      garnek umyty do czysta, wszystko lsni. Moj brat zaprosil 3 kolegow i we czworke
      zezarli porcje chilli dla 12 osob!!!
      Tez poczul sie skruszony i polecial do sklepu po rybe oraz zastawil stol. Z
      obiadem sie wyrobilam.
    • default Re: teściowej przypadki 25.11.03, 09:55
      Nie zapomnę kurczaka smażonego przez moją byłą teściową : na płaskiej patelni
      (odkrytej) leżał sobie na plecach cały kurczak, cały kadłub i nogi sterczały
      powyżej patelni, gaz odkręcony na maxa, plecy już prawie spalone, wierzch
      jeszcze zimny :)))
    • hania55 Re: teściowej przypadki 25.11.03, 10:45
      Dobre :-)
    • kdd Re: teściowej przypadki 25.11.03, 14:24
      Wuja przypadki:
      Ciocia zaprosiła pokaźną liczbę rodziny na Wigilię. W Wigilię piekła jeszcze
      makowiec. Blachę z upieczonymi trzema makowcami postawiła na taborecie i
      przykryła ściereczką. Wujek, słusznej postury mężczyzna, znużony trudami
      przygotowań do Wigilii poszedł do kuchni, zrobił sobie herbatę i usiadł .... na
      taborecie i makowcach. Makowce nie pojawiły się na wigilijnym stole.
      • Gość: kags Re: teściowej przypadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 14:36
        ten kurczak to zupelnie jak u mojej tesciowej ;)
        pamietam jak kiedys wrocilismy z wesela i mamusia chciala nas uraczyc czyms
        krzepiacym... woda + kasza + cale peto kielbasy... to sie nazywalo KRUPNIK...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka