Gość: izka
IP: *.master.pl
04.06.09, 11:53
hmmmmm...vegety, kostki, ziarenka smaków.......
mięsko tylko chudziutkie, bez grama tłuszczyku, który został
odkrojony....
żadnych bezsmakowych brokułów, kalafiorów, fasolek, szparagów.......
I CZYM JA MAM GO TERAZ KARMIĆ????
ja nie używam takowych specyfików .jadam prawie wszysko, ale co z
nim teraz począć, jak mu moje w buzi "rośnie" i nie ma "tegoż"
smaku???
nie pomyslcie, że nie potrafię gotować, nikt nie narzeał do tej
pory...aż...trafił mi się prawdziwek...
macie jakieś rady na to? nie chciałabym pójść w ślady rozsmakowanej
teściowej :(